12/25/2014

Gdzie jesteś, zimo?

Hej :)
Dzisiaj pierwszy dzień Świąt, a ja zamiast siedzieć na kanapie, obżerać się ciastkami i słuchać kolęd z radia, poszłam z rodzicami i młodszym bratem na spacer do lasu. Towarzyszył mi oczywiście aparat ^^ A jako że słońce wyszło w końcu zza chmur, udało mi się zrobić kilka przyzwoitych zdjęć.







Fotograf (czytaj Magda) wcisnął się na zdjęcie :)

Bardzo boleję nad tym, że nie ma śniegu. Jest ZIMA, a nie pełnia jesieni. Na ziemi powinien leżeć bielutki śnieg lub brudna, szara papka śniego-pochodna. A co ja tu mam? Liście... Na szczęście w radiu mówili o nocnych przymrozkach i prawdopodobieństwie opadów śniegu. Hmmm... Może jednak jutro obudzę się w świecie przykrytym białą kołderką? Oj, byłoby cudownie... I tyle do fotografowania! :O

Pa!
Tutti-Cień


A tak w ogóle to niedawno mi stukło 1000 wyświetleń!
Dziękuję ;)

6 komentarzy:

  1. Heh, nie dziwne by było, gdyby w Wielkanoc zawitał śnieg. xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze i dwa ostatnie zdjęcia najlepsze <3 Ach, oby nie było tak jak w zeszłym roku z tym śniegiem... :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Święta bez śniegu to jak nie święta, ale cóż, stało się i jakoś przeżyliśmy :D Choć też uważam, że prawie na stówę napada nam na Wielkanoc. W końcu skończy się to tak, że w sierpniu będzie śnieg, a w styczniu letnie wakacje. Ach, do czego ten świat zmierza?
    Mi się najbardziej podobają zdjęcia pierwsze i przedostatnie ^^
    B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wykrakałaś! :D Jak widać marzenia się spełniają! ^^ Śnieg jest już w całej Polsce, a akurat u mnie, w górach jest go mnóstwo! ♥
    Jakie piękne zdjęcia! :) To przedostatnie podoba mi się najbardziej! ^^
    Pozdrawiam serdecznie!

    nasziherbatkiswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie piękne zdjęcia!:D Zwłaszcza podobają mi się pierwsze, drugie i ostatnie. Cudowne:)
    Ha, ha, widzisz, przepowiedziałaś w jakiś sposób śnieg! Dzisiaj u nas, na północy spadł, co było źródłem mojej wielkiej radości! A przede wszystkim dzieciarni, która wybyła o świcie, gdy wstałam (czytaj: o jedenastej) na podwórko, żeby zjeżdżać z niewielkiego pagórka na sankach. Niewiele wprawdzie tego śniegu, ale i tak dobrze, że jest. Szkoda, że dopiero po świętach... cóż, ,,białe święta" są niestety w dzisiejszych czasach rzadkością i ewenementem...
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger