2/02/2015

L'inverno







Powyższe zdjęcia były na dysku mojego komputera już miesiąc temu, ale dopiero teraz je dodaję, ponieważ czekałam, aż spadnie śnieg. W sumie głupio by było pokazywać zimowe zdjęcia, kiedy na zewnątrz jest plus dziesięć stopni, co nie?
Wracając do tematu zdjęć, podczas mojej przechadzki nad rzeczką spotkałam kota. Sadziłam, że ucieknie (tak zazwyczaj koty na mnie reagują), ale on do mnie obszedł i zaczął ocierać się o moje nogi. Potem już nie za bardzo chciał mnie opuścić. Co najwyżej czasami wskakiwał na drzewa lub wybiegał do przodu, ale po chwili zawsze do mnie wracał... Prawdopodobnie nawet udałoby mi się zaprowadzić go do domu, ale wystraszył go pies i uciekł. W sumie to nawet lepiej, że sobie poszedł - już sobie wyobrażam minę moich rodziców, gdybym przyniosła do domu taką biało-ruda, puszystą kulkę.
Przy okazji zobaczyłam kaczki. Niestety odpłynęły, zanim zdążyłam zrobić im więcej zdjęć.
Mam nadzieję, że moje próbki fotograficzne Wam się spodobały ;) Prawdopodobnie opublikuję jeszcze jakież zdjęcia, o ile zechce mi się ruszyć z domu nad rzeczkę...

A dopo!
Tutti

7 komentarzy:

  1. Kociak ma umaszczenie jak welsh corgi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czwarte zdjęcie jest śliczne - przynajmniej mi się podoba. Lubię niebo.
    Ech, jedyne wady postów fotograficznych, że tak powiem, to to, że ciężko napisać do nich długi, składny komentarz ^^' Ale cóż, mam nadzieję, że taki wystarczy na razie.
    Fotografuj i wstawiaj, wstawiaj!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zdjęcia, fajny ten kociak :) Kiedyś właśnie napotkałam taką czarną puszystą kulkę która zaczęła za mną biec i cóż.. Dobiegła aż do mojego domu gdzie nawet psów się nie przestraszyła i tak się stało, że teraz leży tuż koło mnie ;) 2 i 3 zdjęcie najbardziej mi się podoba :D
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia. Na ostatnim interesująco wyszła faktura wody. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia. *.* Naprawdę. <3
    Fajna przygoda z tym kotkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne ujęcia, lubię takie widoki.
    Nie powiem tego mojemu czarnemu kotu, ale takie rudo-białe są najładniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia są naprawdę ładne , zwłaszcza te z kotem- fajny jest kontrast między rudym futrzakiem a białym śniegiem. Mój faworyt to fotografia trzecia- widać kociaka w pełnej krasie, tło jest ciekawe i zróżnicowane.No i zwierzak tak bystro zerka w jakimś kierunku, jakby upatrzył coś ciekawego:D
    Bardzo podoba mi się też zdjęcie czwarte- bardzo ładnie oświetlone, takie lekko nostalgiczne... śliczne! Szkoda, że kaczki odpłynęły, to zwykle cierpliwi modele- tak majestatycznie suną przez rzekę, nie spieszą się, grzecznie pozują. No, chyba, że odpłyną;)
    U mnie wczoraj spadł właściwie śnieg, chociaż teraz świeci słońce, więc pewnie za chwilę stopnieje (jak zwykle). Jednak na razie się dzielnie trzyma. Widać sporo zielonych plam, ale można powiedzieć, że jest biało;)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger