4/09/2015

Szuflady


Witajcie!
Ostatnio natknęłam się na tym blogu (o bardzo oryginalnej nazwie) - KLIK - na post, w którym mowa była o satreotypach oraz ocenianiu na podstawie wyglądu. Oczywiście zostawiłam pod postem komentarz (jakżeby inaczej?) i poczułam niesamowitą ochotę, aby moją opinię na ten temat rozwinąć bardziej tu, na blogu.
Powinnam zacząć od tego, co to jest tak właściwie stereotyp. Wydaje mi się jednak, że zupełnie niepotrzebną rzeczą jest wyjaśnianie czegoś tak banalnego. W końcu nie jesteśmy przedszkolakami, prawda? 
Kiedy kogoś widzimy po raz pierwszy, uważnie przypatrujemy się jego powierzchniowości: w co jest ubrany, jak mówi, jak się porusza. Od razu szufladkujemy. Ten chłopak nosi rurki - to pewnie gej. Ta dziewczyna ma na nogach glany, a na dodatek jest ubrana na czarno - zapewne emo lub buntowniczka od siedmiu boleści. O, a ten ma wytatuowaną całą rękę i do tego ma kolczyk w uchu! Założę się, że to kryminalista...


TO JEST ZŁE MYŚLENIE! Nie można kogoś osądzać od razu, że jest taki a taki. Przynajmniej tak wszyscy mówią wokół, prawda? I mają rację! Nie każdy gość z tatuażem to seryjny morderca. Nie wszystkie blondynki są głupiutkimi miłośniczkami różu. Każdego człowieka trzeba oceniać indywidualnie według wartości, jakie ujawnia swoimi czynami, a nie według jego ubioru lub przynależności do danej grupy. Jako przykład mogę podać wyznawców islamu - dla niektórych z nas każdy z nich to przyszły terrorysta, ale tak naprawdę tak nie jest (bo w każdej grupie zawsze znajdzie się jednostka, która ma odmienne poglądy).
Temat, o którym właśnie piszę, jest dosyć popularny na blogosferze oraz w naszej społeczności. Dużo osób mówi, że nigdy, przenigdy nie szufladkowało oraz nie osądzało bezpodstawnie innych osób - mam rację? Tym razem oni jednak są w BŁĘDZIE! Nie ma przecież człowieka, który nigdy by tego nie robił. Pomyślcie sami, ile razy kogoś tak oceniliście. Czasami robicie to zupełnie odruchowo lub nieświadomie, czasami celowo. Jedni z Was robią to częściej, drudzy rzadziej. I ja też nieskazitelnie czysta nie jestem i nie chcę się też "wybielać" w Waszych oczach (mam nadzieję, że zrozumieliście cokolwiek z tego zdania:P). Również szufladkuję, oceniam bezpodstawnie.
Oczywiście możemy starać się tak nie myśleć. Możemy być pełni nadziei i każdego dnia mówić: "Już nigdy tak nie pomyślę". Myślę jednak, że takiego myślenia nie da się całkowicie wyplewić z naszej głowy. Taka jest ludzka natura - niektórych jej aspektów nie można zmienić. Można walczyć, próbować z całych sił - to jednak będzie zawsze siedziało w nas i od czasu do czasu będzie powracać. U niektórych częściej, u innych zaś rzadziej.
Boję się, że tego, co napisałam, nikt nie rozumiał lub ktoś źle to odebrał. No cóż, nie wszyscy możemy myśleć w taki sam sposób i postrzegać świat w takich samych barwach.
Poniżej znajduje się bardzo śliczny utwór - trochę taki nostalgiczny, smutny...
Ciao!
Tutti

10 komentarzy:

  1. Świetny post. Masz rację że nie można oceniać po wyglądzie.
    Wkurzają mnie kawały o blondynkach,przecież to kolor jak każdy inny.

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. oj tak, już podświadomie myśli się "rurki- pedałkowato". tego się nie da ot tak zatrzymać, bo wrosło to na tyle mocno w nas (ogólnie stereototypy) jak to, że słońce jest żółte, woda niebieska (choć naprawdę bezbarwna). Tak to jest, człowiek naprawdę nie lubi zawirowań, wikłań, dąży do uproszczeń. i takie sobie znalazł w stereotypach, bo tak jest szybciej i prościej niż oceniać każdego indywidualnie ;)
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poruszyłaś znany i bardzo uniwersalny temat... niemal każdy człowiek ,,szufladkuje", ocenia kogoś na bazie stereotypów. Stereotypy czasem pomagają prostemu człowiekowi zrozumieć świat, odróżnić, co dobre, a co złe, niebezpieczne.Ale to prawda, że pozory mylą, a człowieka nie powinno się oceniać po jego religii, narodowości czy sposobie ubierania się. Przyznaję, że zdarza mi się zobaczyć kogoś i od razu pomyśleć o nim źle, chociaż go przecież nie znam! Staram się nad tym pracować i nie oceniać pochopnie. Przecież dziewczyna z długimi, pomalowanymi na różowo paznokciami, co rusz sprawdzająca coś na najnowszym I-phonie nie musi być plastikiem, płytką osobą. Może jest bardzo miła i zabawna? Może świetnie się z nią gada? Kto wie, może nawet zaczytuje się w Dostojewskim?
    Zgadzam się z komentarzem powyżej: człowiek dąży do uproszczeń. Lubi, gdy wszystko jest poukładane równiutko w szufladkach, wszystko ma jasny i logiczny sens. Ale tak nie jest- świat wokoło jest skomplikowany, nieoczywisty, pełen pozorów. I moim zdaniem warto się zagłębiać w rzeczy, a nie oceniać je powierzchownie.
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mądrze napisane! Ja staram się nie szufladkować tak ludzi i nie oceniać innych według stereotypów ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety wiele osób ocenia po wyglądzie, a sama próbuję oduczyć się tego brzydkiego nawyku. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    napisanenaslodko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, ale taka już nasza natura, jak to napisałaś, łatwiej nam wszystko przyporządkować do tego, co już znamy i wiemy o świecie :)
    http://sloiczeknutelli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie! Uważam podobnie ;)

    Obserwuję (jeśli spodoba Ci się mój blog, również go zaobserwuj, sprawi mi to wielką radość)
    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się również zdarza szufladkować, owszem. Staram się to ograniczać i zdecydowanie udaje mi się, im więcej podróżuję i więcej ludzi z odmiennych kultur poznaję. Kiedyś dużo oceniałam, teraz rzadko mi się to zdarza, ale jednak wciąż gdzieś tam to jest z tyłu głowy. Typowa ludzka cecha, chociaż wstrętna.
    http://dziennik-miedzymiastowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. zdecydowanie ocenianie kogoś po wyglądzie nie jest dobre ...
    klikniesz w link do koszuli w moim nowym poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, ale nie za bardzo interesuję się modą :)

      Usuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger