5/24/2015

COURTSHIP BOOK TAG


Cześć i czołem!
Wczoraj powróciłam z wycieczki klasowej (chce ktoś kopniętą emocjonalnie recenzję z tego wydarzenia w przyszłym tygodniu? :P), co wiążę się z powrotem do blogosfery, z czego natomiast wynika wiele notek, które uzbierały się w ciągu tych dwóch dni (bo zawsze musi być tak, że gdy się nudzę w domu, to nie ma w ogóle postów, a jak mam coś ważnego do zrobienia lub nie ma mnie w ogóle w domu, to nagle wszyscy sobie przypominają, że trzeba coś w internecie skrobnąć!).
W każdym razie zostałam nominowana przez kochaną Fobos (niech Ci się zrobi ciepło na sercu!) do tagu o nazwie "COURTSHIP BOOK TAG". Dotyczy on oczywiście książek i miłości do nich.
-A jak z Twoja miłością do książek, Tutti? - możecie spytać.
Odpowiem więc:
- Obecnie przeżywam ognisty romans z "Tajemniczą wyspą" :P

1. ZAUWAŻENIE
książka, którą kupiłaś ze względu na okładkę
Wiele, wiele lat temu, czyli kiedy miałam tak z dziesięć lat, miałam prawdziwego hopla na punkcie koni. Posiadałam własne kompendium na ich temat oraz nawet chodziłam przez jakiś czas do szkółki jeździeckiej, ale po dwóch miesiącach moja kariera dżokejki się skończyła, co tylko potwierdziło, że nie nadaję się do trenowania jakiejkolwiek dyscypliny sportowej :P Właśnie książkę "Heartalnd. Powroty" zakupiłam w tamtym okresie. Już od pierwszej chwili, kiedy zobaczyłam konie na okładce, wiedziałam, że przekonam mamę do jej zakupu, co okazało się być rzeczą o wiele łatwiejsze niż teraz :)


 2. PIERWSZE WRAŻENIE
książka, którą kupiłaś ze względu na opis
Już sam tytuł jest zachęcający - taki magiczny, owiany jakąś mroczna tajemnicą. O co w nim chodzi? Jaki związek ma z samą treścią? Sam opis jeszcze bardziej bardziej zachęca do przeczytania. Czarne odciski dłoni pojawiające się znikąd na drzwiach domów na wszystkich kontynentach. Praga zasypana śniegiem. Skrzydlaci nieznajomi wpadający  do naszego świata przez szczelinę w niebie. No i dziewczyna - niebieskowłosa, z tajemniczymi tatuażami na dłoniach, szkicownikiem pełnym potworów, z sakiewką zapełnioną zwierzęcymi i ludzkimi zębami. Czy to nie brzmi zachęcająco?

3. SŁODKIE ROZMÓWKI 
książka z niesamowitym stylem pisania
"Buszującego w zbożu" czytałam już dawno temu i mało co z niego pamiętam. Najlepiej jednak w pamięci utkwiło mi to, że stwierdziłam, że styl pisania J. D. Salingera jest głęboki i lekko pokręcony. Zaimponowało mi to, że pod tymi wszystkimi krytycznymi rozmyśleniami oraz aroganckim i olewającym wiele spraw zachowaniem Holdena, głównego bohatera, kryje się wiele głębokich prawd... Niestety, chyba nie wszyscy potrafią to dostrzec - dużo osób twierdzi, że ta książka jest o niczym, że Holden jest za arogancki, za bezmyślny, że jest płytki. A ja tymczasem odkryłam chyba właśnie to drugie dno :)

4. PIERWSZA RANDKA 
pierwszy tom serii, który sprawił, że od razu chciałaś sięgnąć po kolejny
Pierwszy tom "Baśnioboru" dostałam na dwunaste urodziny od dziewczyny, którą swego czasu nazywałam Kajakiem (ktoś z Was ją pamięta z starego bloga?). Książka ta tak bardzo mi się spodobała, że kilka dni po jej przeczytaniu wybrałam się do księgarni kupić dwa następne tomy :)



5. NOCNE ROZMOWY TELEFONICZNE
książka, przy której przetrwałaś noc
"Najstarszy" pana Paoliniego to chyba jedyna powieść, przy której zarwałam jakąkolwiek części nocy. Tak bardzo wciągnęły mnie przygody Eragona i jego smoczycy, że czytałam tą książkę do późnej nocy, aż w końcu tata przyszedł z wieczornej zmiany (czyli tak o 23 bądź 24) i kazał mi iść spać.

6. ZAWSZE W MYŚLACH 
książka, o której nie możesz przestać myśleć
"Mały Książę" to zdecydowanie taka powieść, która od chwili jej przeczytania często przewija się w moich myślach. Zastanawiam się nad niektórymi wątkami tej książki, przypasowuję je do niektórych aspektów życia, porównuję wartości w nich zawarte do mojego światopoglądu oraz innych ludzi (czy tylko ja czasami widzę Lisa, Różę bądź Małego Księcia, przechodząc szkolnym korytarzem?).

7. KONTAKT FIZYCZNY 
książka, którą pokochałaś za towarzyszące przy niej uczucia
Historia przyjaźni syna gestapowca i małego, żydowskiego chłopczyka bardzo mnie wzruszyła. Czegoś musiało w niej jednak zabraknąć, skoro nie uroniłam nad nią ani jednej łzy. Ten fakt w sumie jest mało ważny, bo o wiele ważniejsze jest to, że podczas czytania "Chłopca w pasiastej piżamie" w ogóle poczułam smutek, radość, wzruszenie i wiele innych uczuć.

8. SPOTKANIE Z RODZICAMI
książka, którą możesz polecić rodzinie lub znajomym
"Matylda" to taka książka, która spodoba się i dużym, i małym. Nie ma w sumie znaczenia, ile kto ma lat, książka ta zachwyci każdego... Poza moim bratem oczywiście ;) Ech, chyba nigdy nie zrozumiem, dlaczego tak opornie idzie mu to czytanie, skoro w swojej odległej już młodości nasi rodzice bardzo lubili czytać...


9. MYŚLENIE O PRZYSZŁOŚCI 
książka, która będziesz wiele razy czytać w przyszłości
Seria "Ulysses Moore" ma w sobie coś takiego, że chyba nigdy mi się nie znudzi i wielokrotnie będę po nią sięgać. Przeżywanie tych wszystkich przygód na nowo to coś naprawdę niezwykłego - odkrywanie Willi Agro, chowanie się w niszach w Krainie Puntu, szukanie odpowiedzi w Labiryncie, żeglowanie na Metis po odległych morzach, rozwiązywanie zagadek. Tajemnice, przygoda, prosty, acz przyjemny styl pisania - to wszystko mnie przyciągnęło i sprawiło, że pokochałam tą serię całym swoim sercem :)

10. DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ! 
czyli kogo otagujesz?

Muminek
Pola
Martina - chociaż nie wiem, czy nominowanie jej ma jakikolwiek sens, skoro nawet nie wiadomo, czy na swojego bloga wróci :/
Bukwa
Kolorowe Stworzonko

No i na tym koniec :)
A dopo!
Tutti
Zdjęcia: licencja CC0

18 komentarzy:

  1. Czytałam Małego Księcia i nie mogłam powstrzymać łez na słowach ,, Jesteśmy odpowiedzialni , za to co oswoiliśmy ".Kocham tę książka , ma w sobie tyle mądrości.
    Obserwuję - śliczny , spokojny blog
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj ;)
    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle nie czytam tagów, zwykle kiedy widzę słowo "tag" uciekam z bloga gdzie pieprz rośnie. Ale nie tym razem. Dlaczego? o ten jet po protu ciekawy. Fajnie, że zdecydowałaś się na napisanie tego posta, przy okazji poleciłaś wiele książek.
    Również czytałam książkę "Córka dymu i kości" i byłam nią zachwycona, była cudowna. Szkoda tylko, że druga część niezbyt mi się podobała. Jak dla mnie książka mogłaby skończyć się na pierwszej części ;)

    niutta.blogspot.com
    -Niuta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czytać książki, ale z tych ktore wymieniłaś nie znam żadnej poza "Mały książę"

    Zapraszam do siebie
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tag bardzo ciekawy ;) Ja mam jakieś specyficzne odczucia co do "Małego Księcia", szczerze spodziewałam się po nim czegoś lepszego, bo naturalnie każda napotkana przeze mnie osoba, z którą miałam okazję o tej książce porozmawiać, wychwalała ją jakby był to nie wiadomo jaki cud literatury. "Chłopca w Pasiastej Pidżamie" nie czytałam, chociaż dawniej oglądałam film na którym pamiętam całkiem mocno się wzruszyłam ;)
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo że nie zostałam otagowana, też taki tag za niedługo u siebie, na nowo powstałym blogu książkowym, zrobię. Spodobał mi się. ;-) Polecam Ci też Disney Book tag. Ja nie miałabym chyba jakich książek w nim umieścić, ale może Ty coś znajdziesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo, jaki ciekawy tag! :D Nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam, ale bardzo dziękuję za nominację i mam nadzieję, że uda mi się go wkrótce rozpisać. :)
    "Mały książę" to naprawdę cudowna książka, którą czytał chyba każdy i chyba każdemu zapadła ona w pamięć na bardzo długo. :) Mimo że jest to pozycja raczej dla dzieci, tak naprawdę zaczyna się ją rozumieć dopiero będąc trochę starszym.
    "Matyldę" też bardzo dobrze pamiętam! ^^ Dostałam ją kiedyś tam na urodziny. :D Moja siostra też nienawidzi czytać książek, chociaż i moi rodzice, i ja, i mój brat robimy to wręcz nałogowo. Może z czasem nasze rodzeństwo wstąpi na dobrą ścieżkę?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kiedyś czytałam kilka części Heartland :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z pokazanych przez Ciebie książek przeczytałam "Małego księcia", bardzo mi się podobał :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie:
    ✿Jully-Blog✿ [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy tag! :D

    Zapraszam na nowy post!
    Mam małą prośbę: mogłabyś poklikać w linki do rzeczy z wishlisty? Byłabym bardzo wdzięczna! :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że przyjęłaś nominację! :) Niektóre książki (UM, MK, "Baśniobór") znam i czytałam. Jednak jeśli chodzi o te dwie serie to nie przeczytałam ich do końca. "Baśniobór" uważam już za dziecinny, a przy UM straciłam później rachubę tomów... W ogóle jakoś tak chaotycznie czytałam te tomy. xD "Chłopca w pasiastej piżamie" trzymam cały czas na półce "chcę przeczytać", może w końcu sięgnę po tę lekturę. ;) Na razie zmierzam się z trylogią Tolkiena. Eragona tylko oglądałam, kiedyś miałam go przeczytać, ale tak jakoś... Nie przeczytałam. "Córka dymu i kości" - tak samo jak z "Chłopcem..."

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tych książek tą co najbardziej mi się podobała jest Matylda. Jak byłam w podstawówce to czytałam ją z zapartym tchem. Jest ona bardzo fajna i przeczytałam ją wtedy w jeden dzień chyba :D

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Mały Książę to książka która na długo zostaje w pamięci. Złote myśli zawarte w tej krótkiej, a jakże pięknej książce są nie do przebicia. Uwielbiam ją! :)

    http://onceethought.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję bardzo za nominację:) Post z TAGiem już się pisze;)
    Czytałam ,,Córkę dymu i kości". Świetna książka! Ma tajemniczy, nieco mroczny klimat, genialny pomysł na fabułę i piękny styl pisania. Naprawdę mi się podobała. Drugiej części nie przeczytałam w całości. Mam zamiar wypożyczyć z biblioteki oba tomy i przypomnieć sobie wcześniejsze losy Karou, a także zapoznać się z kolejnymi.
    ,,Buszującego w zbożu" jeszcze nie czytałam, ale czeka sobie na mojej półce. Jeszcze bardziej wzmogłaś mój ,,apetyt" na tę pozycję:D
    Bardzo podobał mi się ,,Baśniobór", mam wszystkie części. Nie jest to może moja ulubiona seria, ale lubię ją- głównie za ten cudowny, magiczny klimat i niesamowitą wyobraźnię autora. Stworzył tak fantastyczny świat, że czytelnik od razu się w niego wciąga.
    Wstyd się przyznać... niestety, ale nie czytałam jeszcze ,,Małego księcia" i koniecznie muszę to nadrobić! Wszyscy zachwalają i mówią właśnie o tych pięknych refleksjach oraz wartościach. Dlatego myślę, że niebawem sięgnę.
    Och, pamiętam ,,Matyldę"! To znaczy, fabuły nie pamiętam jakoś świetnie, bo czytałam ją bardzo dawno temu, ale wiem, że podobała mi się:)
    Zainteresowałaś mnie bardzo ,,Chłopcem w pasiastej piżamie". Lubię książki, które wzruszają:)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  14. Łaaaaa, Tutti, kocham Cię! Tag! Zawsze dobrze mieć jakiś tag w zanadrzu, jak powiedział filozof. Dziękuję ☺
    Słyszałam o "Córce dymu i kości" i muszę przyznać, że jak na książkę... "młodzieżową", no nie wiem jak to nazwać, tak czy inaczej - brzmi intrygująco i oryginalnie. Podoba mi się to, że rzecz dzieje się w Pradze, i w ogóle wszystko to brzmi naprawdę magicznie. Rozumiem że polecasz? :P
    Holden to kultowy bohater, kocham go i chyba nie przestanę. Nie powiem że nie jest arogancki (bo jest), ale na pewno nie nudny! O nie! A jego narracja jest rzeczywiście bardzo charakterystyczna. I to przez niego zamiast "ateista" mówię zawsze "ateusz" :D
    Czytałam, już dosyć dawno, kilka części Baśnioboru. Podobało mi się (że aż użyję utartego, ale jakże uroczego frazesu "uczta dla wyobraźni"), ale już nic nie pamiętam :p
    "Małego księcia" czytałam w czwartej klasie, może piątej, i wówczas byłam w zachwycie. Obecnie mam nieco inny stosunek do tej książki, ale to skomplikowane.
    Wstyd! "Chłopca w pasiastej piżamie" nie czytałam, choć zdaje się, że nawet płakałam na filmie, ale głowy nie dam. Czytałam natomiast inną książkę tego autora, "Lekkie życie Barnaby'ego Brocketa", bardzo trafna i jak dla mnie po prostu bardzo dobra ^^
    "Matylda"! Kto nie kocha Roalda Dahla? Genialna książka (no i genialnym dziecku, a wszyscy znają obsesję Bukwy na punkcie geniuszy/geniuszów... :D). Bardzo, bardzo lubię też "Wiedźmy". Dahl pisze jakieś takie specyficzne powieści. I rzeczywiście, w większości nadają się dla każdego, dla dzieci i dorosłych (Haribo smak radości).
    Kurczę! Przeczytałam tylko pierwszą część Ulyssesa, no i przesłuchałam bodajże... szóstą. Nie, nie wiem, ale jest zatytułowana "Ukryte miasto". Ale zawsze rozwalało mnie imię Pierdomenico :'D
    Jeszcze raz dziękuję za tag!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się w końcu zabrać za "Chłopca w pasiastej piżamie"! *o*

    Pozdrawiam
    Isabel Czyta - mój blog :)

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger