5/18/2015

No title


nie ma łez
                    we krwi
nie ma słów
                      w pałacu
jest tylko posadzka
                      tak zimna
i nóż na piedestale 
                     ludzkości

Licencja CC0 - źródło
Oto kolejny wiersz mojego autorstwa. Liczę więc, że i tym razem postaracie się odnaleźć sens moich myśli. Klimat ponownie jest nie najweselszy, ale właśnie takie utwory najłatwiej mi pisać.
Pamięta ktoś z Was wiersz z posta "Gdzieś na drodze, gdzieś po drodze"? W końcu po miesiącu postanowiłam Wam wyjaśnić, o co w nim chodzi. W całym utworze ogólnie chodziło o przemijanie. Główną bohaterką była lalka, która leżała gdzieś na strychu, porzucona przez dziecko. Jej złote, poszarpane loki miały symbolizować to, ze wszystko prędzej czy później się psuje, niszczeje, nawet ludzie. W pozostałych wersach chodziło mi o to, ze w jej wyobraźni nadal trwa zabawa w tak zwany podwieczorek. Tylko w jej wyobrażeniach macha ręką, chociaż tak naprawdę nie może się poruszyć. Kłębuszki, które kojarzą mi się z czymś znajomym, bezpiecznym, radosnym, miały symbolizować dzieci, które gdzieś tam w wyobraźni tej lalki siedzą wokół niej w okręgu. A filiżanka była właśnie symbolem podwieczorku, zabawy - była napełniona pajęczynami, z czego można wywnioskować, że już od dawna nie była używana. Lalka oczekiwała, że filiżanka niedługo zostanie napełniona herbatą, czyli "aromatem wschodu" z wiersza :) To, o czym myśli lalka, nigdy nie nastąpi, bo jej czas już minął.
To jest mniej więcej moja osobista interpretacja :) Wasze interpretacje były jednak naprawdę dobre. Rebellious i Fobos jako jedyne domyśliły się, że chodzi tu  o lalkę, a Lennyk i Pola podchwyciły wątek przemijania...
Tak więc zmykam - rozprawka na jutro w końcu sama się nie napisze :)
Ciao!
Tutti

19 komentarzy:

  1. Krótki wierszyk, ale pełen prawdy i dający do myślenia.
    Zapraszam do mnie. MÓJ BLOG - KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Woah, to jest niesamowite, że jeden utwór każdy może interpretować na swój własny sposób, z czego interpretacji wychodzi tyle co odbiorców. Na prawdę pięknie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za niedługo będziemy na polskim Twoje wiersze interpretować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten wiersz jakoś bardziej do mnie przemawia, ale nie będę się bawić w jego interpretację, ponieważ na dziś mam dość wierszy. ;) Jednak zakładam, że chodzi o współczesnych zimnych jak stal ludzi. Trochę skojarzył mi się z takimi postaciami, które są ukazane w książkach - osiągnąć sukces za wszelką cenę. Taka Balladyna na przykład... A jednak coś nie coś napisałam o moich odczuciach w sprawię wiersza... To znak, że nie można ich zostawić ot tak w spokoju! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się wiersz, krótki, z sensem, powodzenia z rozprawką! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozprawka już oddana - mam nadzieję, że dobrze ją napisałam :)

      Usuń
  6. Teraz, gdy czytam wiersz z ,,Gdzieś na drodze, gdzieś po drodze", to widzę tę lalkę. Heh, niestety nie wpadłam na to za pierwszym razem;)
    Wiersz, który wstawiłaś w tym poście również jest bardzo piękny. Masz talent do malowania słowami, ukazania czegoś w zaledwie kilku wyrazach. Utwór bardzo krótki, ale zawiera w sobie dużo treści i wiele ukazuje. Jednocześnie został stworzony tak, że daje do myślenia i każdy może go zinterpretować na swój sposób. Nie mogę wyjść z podziwu, jak pięknie to napisałaś, naprawdę!
    Wydaje mi się, że Twój wiersz opowiada o ludzkiej bezwzględności, walce o władzę. ,,Nie ma łez we krwi"- odbieram to tak, że w przelanej krwi nie ma łez, gdyż osoba, która zabiła, nie żałuje swojego postępku, morderstwo nie zrobiło na niej wrażenia. Wzmianka jest o pałacu- pałac, czyli wyższe sfery, monarchia, gdzie panuje odwieczna walka o wpływy. Do tego jeszcze zimna posadzka- symbol ludzkiego chłodu, zimna, okrucieństwa. A do tego sztylet na piedestale ludzkości. Ludzkość walczy między sobą od zawsze. Ludzie bardzo często są źli, zdolni do prawdziwej bezduszności, bestialstwa wręcz. Dzisiaj również tak jest.Do tego w XXI wieku spotykamy się codzienne z wyścigiem szczurów, egoizmem, dążeniem do przodu za wszelką cenę, po trupach, a nadambitni zrobią naprawdę wiele, nawet są w stanie wyrządzić krzywdę drugiemu człowiekowi...
    Znowu muszę to napisać- przepiękny wiersz. Chociaż jest to raczej coś alias haiku- oddanie emocji w kilku słowach. Naprawdę jestem pod wrażeniem:D
    Napisz koniecznie, co tym razem miałaś na myśli podczas pisania:)
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę super blog i swietnie napisane posty :)
    strasznie spodobało mi się tutaj ,musze wpadac czesciej :)
    obserwujemy? ja juz!
    zapraszam angelica-gurgul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... Ile razy mam pisać, ze nie bawię się w wspólną obserwację? -.-

      Usuń
  8. Bardzo mi się ten wiersz podoba. Niby zwykły, prosty, krótki, ale tyle zawarłaś w tych kilkunastu słowach! Świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku, teraz, kiedy czytam ten wiersz, to wydaje mi się, że było to serio banalne! :D Używasz naprawdę cudownych metafor! ^^ Tamten chyba bardziej mi się podobał, ale ten również jest bardzo ciekawy. ^^
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam ludzi, którzy piszą wiersze za ich głębokie interpretowanie rzeczywistości. Sama się tym nie zajmuję, ani mnie to nie kręci. Kiedyś nawet powiedziałabym, że nie lubię poezji, ale przyznam się, że od kiedy sięgnęłam po tomik wierszy Kazimierza Przerwy-Tetmajera, wszystko się zmieniło :) Wiersz o lalce musiał być super! Trzeba mieć talent żeby opisać zwykłą zabawkę w tak chwytliwy sposób. Jednak ja wolę wiersze interpretować po swojemu, bo w poezji właśnie to jest wspaniałe, że żadna interpretacja nie jest mylna Każdy przepuszcza tekst przez swoje oświadczenia i właśnie z tego kontekstu widzi w nim sens i odczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z roku na rok coraz więcej miejscowości się w to angażuje. Teraz praktycznie wszędzie jest coś organizowane - wiadomo, bardziej i mniej atrakcyjnie, ale zawsze można znaleźć coś ciekawego blisko własnego miejsca zamieszkania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie wiersz nie najweselszy :/ podziwiam Cię, ponieważ ja jakoś nie mam głowy do wierszy, bardziej do rymowanek :)

    Zapraszam do mnie :) mojswaitksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiesz co lubię w twoich wierszach? Po prostu kocham Cię za to, że potrafisz dostrzec cienką granicę między wierszem mądrym a wierszem zbędnie patetycznym i 'pseudogłębokim' (tak, wiem, ta wypowiedź jest niesamowicie profesjonalna :D). Bo zazwyczaj mniej doświadczeni poeci i poetki piszą takie rzewne dziełka, pełne wspaniałych metafor typu... no nie wiem (za inteligentna jestem, wiadomo). Ale wiesz pewnie o co chodzi.
    Nóż na piedestale ludzkości to bardzo ładne wyrażenie. W sensie, po prostu jest idealnym zakończeniem Twojego wiersza, ta 'ludzkość' w oddzielnym wersie stanowi pewien element swoistego zaskoczenia, i w ogóle - szacun. Co do samego wiersza, jest piękny (i chyba nawet podoba mi się bardziej niż poprzedni, choć tamten też był naprawdę dobry ☺), ale pewnie nie umiem zinterpretować go właściwie. Więcej czasu trzeba na ogarnięcie geniuszu :D Zresztą, Pola u góry odwaliła kawał świetnej roboty i myślę, że jej wytłumaczenie jest trafne, toteż jako typowy leniwiec poprę je :P
    Więcej wierszy, więcej!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  14. twoje wiersze sa tak glebokie, ale dobre; o choc trzeba sie wysilic, zeby zrozumiec Twoj zamysl.

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że każdy może wyciągać z tych wiersz własne wnioski i przypuszczenia :)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wpadłam wtedy na to,że chodzi o lalkę, ale przynajmniej dobrze odgadłam motyw przemijania.
    Masz rację, te nie najweselsze wiersze się najłatwiej pisze. W sumie moje też są zazwyczaj takie, bo gdy już próbuję coś pozytywnego stworzyć to wychodzą mi dziwne rzeczy i wtedy dochodzę do wniosku,że juz lepiej pisałam w podstawówce. Twój wiersz mi się podoba. No dobra, to teraz czas pobawić się w interpretację... Moim skromnym zdaniem w wierszu jest pokazana zła natura człowieka. Krew kojarzy mi się ze zbrodnią, może zabójstwem? U osoby, która dokonała tego czynu nie było litości, ani wyrzutów sumienia. Zrobiła to z pełną świadomością. Do słowa 'pałac' można dobrać skojarzenia takie jak: monarchia,arystokracja czy władza. Chodzi o miejsce, gdzie osoby są z wyższych warstw społecznych, zyją w dostatku. A dlaczego w tym pałacu nie ma słów? Hm... może dlatego,że tylko z pozoru to wydaje się ciekawe, a może też dlatego,że o czymś się tam po prostu nie mówi. Posadzka zimna najprawdopodobniej symbolizuje ludzki chłód. Nóż na piedestale jest podsumowaniem całego opisu. Nie ma żadnych wartości, jest tylko nóż, który jest najważniejszą rzeczą. Może on oznaczać walkę między ludźmi, ich niesamowite ambicje prowadzące do tego,że dążą po trupach do celu. Zamiast uczciwej rywalizacji wola komuś wbić sztylet w plecy.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger