6/02/2015

Dwie strony


Właśnie wróciłam z Gali Laureatów organizowanej przez moją szkołę. Wszystkich uczniów mających jakieś osiągnięcia w konkursach wywoływano na środek wraz z ich rodzicami i wręczano im dyplomy. Oczywiście nie mogło zabraknąć czegoś upokarzającego nas, uczniów - tym razem były to nasze zdjęcia :) Zobaczyć swoje zdjęcie sprzed x lat i z czasów obecnych było tak żenującym, a zarazem zabawnym przeżyciem... No i były wierszyki. Mnie nazwano przyszłą Noblistką Literacką, główną księgową oraz stwierdzono, że czytam książki zawsze i wszędzie.
so true
Ale nie o tym ma być dzisiejszy post.
Ostatnio przeżywam taki dziwny czas - mój humor ciągle się waha. Raz jestem smutna, przygnębiona, milcząca, a i innym razem tryskam radością, uśmiecham się, nawet żartuję. To chyba przez to, że tyle ostatnio się w moim życiu dzieje. 
Przeżyłam jednodniowe spotkanie z pewną osóbką, która nadal jest, jaka jest. Nadal mnie nie lubi, twierdzi, że jestem taka a taka, chociaż obecnie o mnie nic nie wie (w sumie to mało kto z klasy wie o mnie coś więcej xd), bo w przyjaznych stosunkach nie jesteśmy już tak z... rok? Półtora roku? Nieważne ile, grunt, że ten rok bardzo wiele zmienił i nie jestem już tą samą osobą z marca 2014 roku.
Tego dnia mój sposób myślenia był głupi i dziwny. Wiem, że nie powinnam się przejmować zdaniem tej osoby, bo ona tak naprawdę nic nie wie, ale... jednak się przejmowałam... Długo zastanawiałam się, dlaczego tak bardzo starałam się nie zaliczyć żadnej wpadki. Chyba bałam się, że wykorzysta każde moje potknięcie i zwróci wobec mnie moich znajomych. To trochę irracjonalne, ale patrząc na to, co się kiedyś stało, moje obawy miały jednak trochę sensu. I pomimo, że tak bardzo się starałam, to jednak ona i tak wygrała. Ona należy do tych osób, które potrafią wykorzystać przeciwko innym wszystkie wady i zalety. Ona właśnie tak zrobiła.
O czy to nie wspaniały plan? Najpierw wyśmiejmy się z moich mocnych stron ("Och, jaka ona porządna!" przesycone jadem i ironią, wypowiedziane na tyle głośno, abym tylko ja to usłyszała), a potem, kiedy już będę lekko podenerwowana, wytknijmy pewną sytuację, która zdarzyła się bardzo dawno temu i nijak ma się do rzeczywistości (w końcu od szóstej klasy podstawówki trochę się zmieniłam, co nie?)! Tak, wspaniały plan!
I tak oto doprowadzono mnie na skraj wytrzymałości psychicznej.
Brawo!
Nieco później zostałam dobita przez jej koleżaneczkę, kiedy poszłam do łazienki z zamiarem polania twarzy zimna wodą i uspokojenia się. W efekcie jeszcze bardziej nie potrafiłam się uspokoić i stałam kilka minut w kabinie (aby nikt mnie nie widział i nie pytał: "Co się stało, dziewczynko?"), oparta czołem o ścianę, marząc o powrocie do domu i tym, jak wspaniale byłoby być córką jakiegoś greckiego boga.
No wiecie - jedna błyskawica bądź trochę wody i po sprawie xd
Ale jeśli popatrzę w inną stronę, to wokół mnie znajduje się masa ludzi, którzy mnie wspierają, kochają, może nawet lubią. Widzą zmiany, jakie zachodzą we mnie. Nie patrzą na mnie przez pryzmat podstawówki, lecz na mój obecny obraz. Potrafią sprawić, że się uśmiechnę, a mój dobry humor powróci.
Są jak takie światełko w ciemnym tunelu...
Tutti
A błędy w postach były, są i będą.
Amen.
Zdjęcie: licencja CC0

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj <3 Ja ciebie też :)
      *wyznawanie miłości w komentarzu zawsze spoko*

      Usuń
  2. Nie przejmuj się tą osobą i sytuacją. Nie warto oglądać się wstecz, trzeba iść do przodu! Ważne, że Ty widzisz różnice w swoim zachowaniu, w swojej zmianie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem co czujesz. To przykre że otaczają nas takie osoby. Czemu nie mogą zająć się własnym życiem tylko uprzykrzać czyjeś? Ja chyba nigdy tego nie pojmę.
    Nie będę ci mówić żebyś się nie przejmowała,bo wiem,że czasem bywa to naprawdę denerwujące. W końcu nie zawsze uda nam się panować nad naszymi emocjami.

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeee tam, jak mawia tata mojej koleżanki, "jeśli nie masz w sobie siły, to ją w sobie znajdź!" :'D Pomocne rady zawsze spoko. A tak na serio, jesteś super, ja Cię lubię, ludzie to czasem gupole, ale z drugiej strony - jest też ta garstka fajnych ludzi. I gdy przydarza się coś złego, warto po prostu trzymać się tej garstki, to urośnie do rangi całego tłumu. *metafory*
    Zatem życzę tego Nobla :D
    B.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niektórzy ludzie są po prostu głupi.
    No cóż, taka prawda. Przykładem są te dziewczyny, które są po prostu zwyczajnie wredne i chyba sprawia im to przyjemność. Chyba nie mają co robić. Właściwie to żałosne i aż smutne.
    Wiem, że ciężko się nie przejmować. Bo to naprawdę boli. Mi też się zdarzało, że osoby, które nic o mnie nie wiedzą, mówiły o mnie nieprzyjemne rzeczy.
    Ale wiesz co? Najważniejsze jest to, że pozostajesz sobą i masz ludzi, którzy Cię kochają i lubią, a to się liczy. Jesteś naprawdę inteligentną i zdolną dziewczyną z niesamowicie różnorodnymi zainteresowaniami oraz talentami. Lubią Cię ludzie, którzy Cię znają. A Ci, co Cię nie znają, a i tak gadają, niech się gonią. Ja Cię lubię, Tutti i nigdy nie zapominaj o tym, że jesteś świetna!
    Pozdrawiam ciepło i życzę Nobla, oczywiście!:D
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż tacy wredni ludzie, byli, są i będą. Trzeba sobie z nimi na różne sposoby radzić. Mogę powiedzieć, że najlepszym sposobem jest ignorowanie takiej osoby, niestety wbrew pozorom jest to trudna umiejętność. Ja same nie dawno ją opanowałam. W takich chwilach lepiej mieć przy sobie dobrą koleżankę, albo przyjaciółkę z ciętym językiem. Niestety mało takich osób jest.
    Nie można się przejmować takimi osobami, przecież nie zawsze za nami będą chodzić. Najlepiej kiedy kończy się szkołę, wtedy każdy idzie w swoją stronę.
    Pozdrawiam i mam nadzieje, że przez takich ludzi nie stracisz części siebie!
    Deep In Dreams

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka fajna akcja u was w szkole .. u mnie czegoś takiego nie ma . A ludźmi się nie przejmuj ^^

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Tacy ludzie są wszędzie, na każdym kroku i chcą zniszczyć wszystko co dobre, ale nie można się im dawać. Czasami ciężko to wykonać, wiem o tym doskonale, ale trzeba zawsze myśleć o tych pozytywnych stronach i wymusić ten głupi uśmiech, bo to on najbardziej ich zdenerwuje, żeby nie użyć brzydszego słowa. Także... powodzenia z tym wszystkim i duużo uśmiechu

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba każdy kiedyś spotka takiego fałszywego, wrednego człowieka. Ja staram się na takich ludzi nie zwracać uwagi, nie mam zamiaru psuć sobie humoru i życia :)

    matrelsy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ten pomysł z Galą Laureatów, u mnie w szkole niestety nic takiego nawet podobnego nie ma.

    http://biblioteczka-eileenjoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ,,Noblistka Literacka'' :D fajny pomysł zorganizowali Wam w szkole, nigdy czegoś takiego u nas nie było, a szkoda, bo właśnie można się nieźle pośmiać i w ogóle miło spędzić ten czas ;) Rozwaliło mnie ten tekst z bogami :D ale w sumie to masz rację. Obserwuję c:
    http://larysa-de-villiers.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger