8/27/2015

Bardzo dużo pytań...

Witajcie!
Przedwczoraj wróciłam z Włoch, kraju, który jest znany z bardzo wielu rzeczy :) Mam bardzo dużo materiału, który mogę wykorzystać do napisania relacji z wczasów, toteż postanowiłam go podzielić według miejsc, które odwiedziłam. Tematów na posty mam więc do połowy bądź końca września.
Kiedy wróciłam do domu i zaczęłam nadrabiać blogowe zaległości (przepraszam, że jeszcze nie skomentowałam wszystkich Waszych postów, ale tego jest po prostu za dużo!), okazało się, że nazbierały mi się już trzy nominacje do Liebster Blog Award.

Pytania od Fobos:

1. Co sądzisz o akcji na Facebooku "tęczowe profilówki"?
Te pytanie trochę mnie zaskoczyło, ponieważ nawet napisałam o tej całej akcji posta, ale postanowiłam go jednak nie publikować z powodów nieznanych nawet mi, a teraz jest już chyba trochę za późno, żeby go jednak publikować. Przytoczę jednak kilka fragmentów z niego :)
Stało się to, że zalegalizowano małżeństwa homoseksualistów w USA i za oceanem wiele znanych osób nałożyło tęczowe filtry na swoje zdjęcia profilowe w mediach społecznościowych na znak poparcia dla osób innej orientacji seksualnej. Oczywiście musiało to przywędrować do Polski, bo jakże inaczej? W końcu nasze społeczeństwo niektóre rzeczy pochodzące z Stanów chłonie jak gąbka wodę.
Okej, spoko, toleruję homoseksualistów. Niech każdy kocha tego, kogo kocha. Nic mi do tego. Niech każdy popiera to, co che. Zaakceptuję każde zdanie, chyba że ktoś zacznie mi nagle gadać o rzeczach wyssanych z palca - dajmy  na to: "Wisła przepływa przez Antarktydę, a Afryka to nie kontynent tylko góra." Niech każdy ma swoje zdanie, byleby nie naruszało podstawowych zasad moralnych typu "nie zabijaj" lub nie przestawiało obiektów na mapie :P
Oczywiście nie każdy zrozumiał ideę tęczowego filtru. Niektórzy ustawiali sobie tęczowy filtr na zdjęciu, bo a) to jest modne; muszę być taki jak moi znajomi; co z tego, że nie mam pojęcia, co to oznacza! b) wczoraj jeszcze nienawidziłem homo, ale skoro teraz to jest takie modne, fajne i cool, to zacznę ich popierać i twierdzić, że oni także zasługują na miłość, wolność i życie...
Czy to nie jest głupie?
Beznadziejne?
Takie... takie... Uch! Już mi brakuje słów, aby opisać takie zachowanie!
Oczywiście pojawiła się druga grupa z biało-czerwonym filtrem. I co mówią? Że nie chcą patologi, że homoseksualiści ich obrzydzają. Okej, niech sobie tak twierdzą, to ich zdanie. Tylko nie mogliby tego wyrażać w sposób ucywilizowany jak przystało na ludzi żyjących w XXI wieku? Oczywiście nie mówię o wszystkich - większość potrafi normalnie bronić własnego zdania... Mieszane uczucia budzą też we mnie te barwy narodowe. Bo jedni chcą przez to wyrazić coś w stylu, że tylko oni są prawdziwymi Polakami, drudzy uważają, że przez to są obrońcami narodu (a jeszcze bardziej dopełnia to według nich dołączony symbol Polski Walczącej! - chyba chcą przez to wyrazić, że będą bronić Polski tak, jak ich przodkowie bronili jej podczas II wojny światowej), a trzeci mają jeszcze inne zdanie na temat tego dziwnego filtru.
A ja sobie stoję pomiędzy nimi, bez filtra.
Toleruję, ale nie mam filtru, bo męczy mnie ta cała wojna. Dwie strony się ze sobą ścierają - ci gadają tamto, ci tamto. Z perspektywy obserwatora to strasznie śmiesznie wygląda. Wojna na słowa. Tylko słowa tu nie zabijają. Ścierają się, lecz nic większego się nie dzieje. To trochę w sumie bezsensowne. Z jednej strony może kogoś to zmieni, ktoś spojrzy na temat inaczej, ale z drugiej prawo nagle się nie zmieni. Jedni mają prawdziwe przekonania, drudzy czepiają się tych pierwszych, bo albo podążają ślepo za panującym trendem, albo nie wiedzą sami, w co wierzyć.
Nigdy nie sądziłam, że kolory mogą aż tak bardzo podzielić część społeczeństwa.
I tak się stało, że przekopiowałam cały tamten post :P


2. Czy chciałabyś nauczyć się łaciny?
Nie.

3. Uważasz, że lepiej iść za głosem serca i studiować to, co cię interesuje, czy lepiej iść na kierunek, który cię w ogóle nie interesuje, ale zapewnia przyszłość?
Myślę, że najlepiej by było kierować się i tym, i tym. Po co miałabym być lekarzem, skoro nie lubię widoku krwi, a biologia, chemia i ogólnie medycyna mnie nie interesują? W jakiś sposób trzeba kierować się zainteresowaniami, tym, jakie przedmioty się lubi, a jakie nie, ale trzeba także patrzeć na rynek pracy. Co prawda zawsze jest szansa, że uda mi się coś osiągnąć w zawodzie, w którym pracuje za dużo ludzi albo na którego nie ma popytu, ale musiałabym po prostu bardzo się starać i być w tym dobra. 
Hmm... I ja się chcę za rok pchać się na kierunek, w którym podobno jest nadwyżka absolwentów :P

4. Jakie minusy posiada książka, którą uważasz za najlepszą?
"Ulysses Moore" to seria skierowana do dzieci, ewentualnie młodszej młodzieży, do której ledwo co można mnie zaliczyć, toteż jest napisana w sposób prosty, przystępny dla młodego czytelnika. W sumie nigdy mi to nie przeszkadzało. Zawsze podobała mi się ta prostota i to, że bez jakichś wielkich opisów autor urzekł mnie tą historią :) W każdym razie istnieją pytania, na które chciałabym poznać odpowiedź. Może w tomach 15-18 w końcu się one pojawią...

5. Jaki film poleciłabyś swoim czytelnikom i dlaczego?
Zdecydowanie "W głowie się nie mieści", na którym byłam kilka tygodni w kinie. Film wzruszający, ciepły, rodzinny, o przepięknej, takiej delikatnej animacji. Spodobało mi się przedstawienie emocji jako małych ludzików, które tłoczą się w tak zwanej Centrali. Podobała mi się także sama wędrówka Radości i Smutku po całym mózgu, ale za serducho złapała mnie sama historia jedenastoletniej Riley, czyli naszej głównej bohaterki... W pewnym momencie nawet uroniłam kilka łez.

Ten kadr jest niesamowity :D
I ta genialna mina Riley :P

6. Masz ulubionego aktora lub aktorkę?
Obecnie nie...

7. Co sądzisz o aktorach (tych starszych, lepszych), którzy grają w reklamach?
Ojeju, trudne pytanie. Ci starsi, lepsi aktorzy są nam najczęściej najbliżsi; mamy do nich sentyment, więc ich obecność w reklamie może skuteczniej sprawić, że kupimy reklamowany produkt, niż występowanie jakiegoś młodszego aktora (powtórzenie?).
Mam nadzieję, że powyższe zdanie było dla Was całkowicie zrozumiałe :) Sama strasznie zapętliłam się przy jego pisaniu.

8. Zamieszkałabyś z jakimś blogerem na tydzień, wiedząc, że znacie siebie tylko ze swoich postów i krótkich komentarzy? To spotkanie może być jedyną okazją do poznania siebie w realnym świecie.
Szczerze powiedziawszy, to jedną blogerkę znam w świecie realnym, często ze sobą rozmawiamy, jesteśmy przyjaciółkami, pomimo że mieszkamy w dwóch różnych województwach (na szczęście sąsiadujących ze sobą!).
Wracając do pytania, musiałabym się najpierw upewnić, że ta osoba naprawdę istnieje. Ciężko to zrobić, ale da się :) Zanim zdecydowałabym się na spotkanie, musiałaby między nami wystąpić wymiana wiadomościami na Facebooku czy też mailami (dobrze piszę?) przez bardzo długi czas.
Może być też możliwość, że nawet bez omówionego spotkania, przypadkiem spotkałabym tego blogera, ale prawdopodobnie byśmy się nie rozpoznali... Chociaż może udałoby mi się rozpoznać Fobos czy tez Kolorowe Stworzonko, ale byłabym zbyt nieśmiała by podejść do którejkolwiek z nich :P

9. Oglądasz horrory? Jeśli tak, to czy w najgorszych sytuacjach (np. jesteś sama z koleżanką w lesie) przypominają Ci się sceny z tych horrorów?
Nie oglądam filmów tego gatunku, aczkolwiek w zeszłym roku szkolnym robiłam na ich temat prezentację :)

10. Który rodzaj wampirów jest ci bliższy Edward czy Dracula?
Mam wybierać pomiędzy wyidealizowanym gościem, z którego brokat sypie się tonami, a prawdziwym wampirem?
To oczywiste, że wybieram tego drugiego pomimo tego, że nie czytałam książki o Draculi. Jest on jednak z pewnością o wiele bardziej mroczny i niebezpieczny niż Edward i spółka.

11. Wchodzisz czasem na czat 6obcy? Miałaś tam kiedyś śmieszna rozmowę, sytuację?
Kilka razy byłam na tym czacie, ale wkurzyłam się, że za każdym razem, kiedy odpisywałam "cześć", ludzie się rozłączali. I weź tu, człowieku, porozmawiaj -.-

Pytania Jess:

1. Masz jakieś plany, postanowienia na rok szkolny?
Za dokładnie siedem dni zaczyna się nowy rok szkolny, a wraz z nim trzecia klasa. Chciałabym jak najlepiej napisać egzamin gimnazjalny, dobrze się przygotować do moich trzech "cudownych" olimpiad... Znając życie i mnie, będę czytać książki, uczyć się tylko tyle, ile potrzeba, a nie ile bym chciała ;) Chociaż może w tym roku mi się uda i jakoś książki, które nie są lekturami odstawię na bok. 
To brzmi jak samobójstwo mola książkowego :P

2. Czy jest coś, co chciałabyś w sobie zmienić?
Być bardziej pewną siebie osobą, chociaż w ciągu tych dwóch lat blogowania pod tym względem bardzo się "poprawiłam" ;)

3. Masz ulubionego/ną piosenkarza/piosenkarkę bądź zespół?
Tak na stało to nie, lecz jeszcze kilka tygodni miałam tak zwaną fazę na stare piosenki bielskiego "Akuratu".


A druga długa jest
Nie wiadomo czy ma kres
A droga kręta jest
Co dalej za zakrętem jest
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami leży szkło
Szłoby się długo
Gdyby nie to szkło to by się szło
To by się szło, to by się szło
Gdyby nie to szkło

4. Jakie filmy lubisz?
Jak już wspominałam i wspominać będę dosyć często, nie oglądam zbyt wielu filmów. Kiedy już jednak coś obejrzę, dzieło to musi mieć w sobie to "coś". Nie może być głupie, naiwne, nielogiczne, zrobione byle jak. Jeśli jest to komedia, humor musi być naturalnie, nie wymuszony. Lubię filmy, których  akcja dzieje się podczas II wojny światowej. W pewien sposób pokazują ogrom ludzkiej tragedii o wiele lepiej niż słowa nauczyciela. Film musi posiadać niepowtarzalną atmosferę, klimat.
Oj, jestem strasznie wybredna :)

5. Wolisz kino czy teatr?
Nie potrafię zdecydować :) Nigdy, jeśli dobrze pamiętam, w prawdziwym teatrze nie byłam, widziałam jedynie przedstawienia wystawiane w miejscowym Centrum Kultury. Sadzę jednak, że spektakle wystawiane na scenie takiego prawdziwego teatru muszą być niesamowite! Kino ma w sobie jakąś magię, ale tylko wtedy jeśli ogląda się dobry film!

6. Ulubiony kraj, kultura?
Nie wiesz? :D
Włochy!


Domyślacie się, co to jest za miejsce?

7. Ulubiony przedmiot?
Jeśli chodzi o przedmioty szkolne, to mam takie trzy: geografia, matematyka i język polski. Swoja drogą to według mojej mamy jestem humanistką po babci, chociaż sama nie jestem tego do końca pewna :P

8. Co chciałabyś dostać w prezencie (np. na urodziny)?
Tak się składa, że moje piętnaste urodziny powoli się zbliżają :) Na pewno pragnę dostać jakieś książki i trochę pieniędzy dla podreperowania mojego nędznego budżetu, który drastycznie się ostatnio skurczył :P

9. Lubisz słuchać muzyki? Jeśli tak, to najczęściej w jakich sytuacjach (przy pisaniu, czytaniu, uczeniu się itp.)?
Uwielbiam słuchać muzyki. przy nauce raczej tego nie robię, ewentualnie od czasu do czasu puszczę sobie bardzo cicho muzykę klasyczną :) Nie potrafię czytać przy muzyce, jednak w przypadku pisania czegoś jest wyjątkowo pomocna. W pewien sposób pozwala mi zebrać myśli. Tak jakoś łatwiej mi przelać słowa na klawiaturę :) Najczęściej jednak słucham muzyki, kiedy nie mam nic do robienia lub prasuję...

10. Masz jakieś zainteresowania? Jeśli tak, to jakie?
To byłoby naprawdę dziwne, gdybym nie interesowała się niczym. Uwaga, to będzie całkiem długa lista. Uwielbiam czytać, pisać, rysować, jeździć na rowerze, fotografować, fałszować podczas śpiewania, skakać na trampolinie, podróżować, myśleć, dochodzić do nowych wniosków i blogować (jakże mogłoby być inaczej?). Kocham Włochy i język włoski...

11. Jest miejsce, do którego bardzo byś chciała pojechać? Jeśli tak, to jakie?
Chciałabym ponownie zwiedzić Barcelonę, Kraków i Gdańsk. Kiedyś chciałabym na kilka dni wyjechać do Rzymu czy Werony...

Pytania do Zizi S:

1. Książka, która nigdy Ci się nie znudzi?
Pewnie potworzyłabym się po raz kolejny, odpowiadając "Ulysses Moore", toteż zaskoczę Was ten jeden jedyny raz i napiszę "Harry Potter".
Zaskoczeni?

2. Ile masz książek w swojej biblioteczce?
Obecnie w biblioteczce mam około 200 książek na dwóch półkach, a jeśli doliczymy książki taty z szafy, to w moim pokoju jest ich około 260 :)

Źródło

3. Ile masz książkowych mężów/żon?
Zero. Nigdy nie zrozumiem tego fenomenu robienia czegoś takiego. Szczerze powiedziawszy, pod tym względem niektóre mole książkowe i fanki boysbandów są na swój sposób trochę do siebie podobne ;)

4. Wolisz e-booki czy książki?
Zdecydowanie książki. Lubię czuć, że trzymam jakąś "cegłę" w dłoni... No i książka jest zdecydowanie bardziej wytrzymalsza niż czytnik. Powieść możesz upuścić "całkowitym przypadkiem" z czwartego piętra i nic jej się nie stanie lub kartki się co najwyżej trochę pogniotą, a takie elektroniczne urządzenie się rozleci :)

5. Twoja ulubiona para książkowa?
Ulysses i Penelopa Moore. Co z tego, że jak na razie mieli tylko jedną wspólną scenę na przestrzeni czternastu tomów wydanych po polsku? To jedna z tych nielicznych par książkowych, które mnie naprawdę do siebie przekonały. W każdym razie, jeśli już mówimy o tej dwójce, we Włoszech byłam w dwóch księgarniach - tak, bardzo typowe dla mnie. Ale jaka ta pierwsza księgarnia była piękna! Duża, z wygodnymi fotelami i pufami. Jeszcze nigdy się z taką nie spotkałam w Polsce, chociaż słyszałam, że kiedyś w Empikach były miejsca do siedzenia i przeczytania sobie fragmentu książki. Wracając do tematu, dopiero w drugim lokalu znalazłam to, czego tak szukałam. Szesnasty tom Ulyssesa! Pomimo że mój włoski jest jeszcze, niestety, na niskim poziomie, to jednak zabrałam się do czytania pierwszego rozdziału. Wyszło na to, że jeżeli człowiek się postara, trochę pomyśli i poprzypomina sobie co nieco, to nawet zrozumie część słów i zrozumie kontekst tekstu napisanego w innym języku. Mogę jedynie zdradzić, że rozdział dotyczył właśnie państwa Moore, zachwycił mnie, zdeptał mi serce i sprawił, że do dziś nie pozbierałam się emocjonalnie...

6. Pierwsza własna książka w Twojej biblioteczce?
Kompletnie nie pamiętam. Może jakiś zbiór bajek lub bardzo cieniutka książeczka z obrazkami i dużą czcionką?

7. Twoje ulubione miejsce do czytania?

Podłoga?

8. Czy coś jesz bądź pijesz, kiedy czytasz?
Tak, ale to zależy od okoliczności, a okoliczności są zazwyczaj... bardzo złożone.

9. Czy przeczytałaś wszystkie lektury szkolne?
Jak na razie tak, ale myślę, że najgorsze do przebrnięcia lektury są dopiero przede mną :D Z ciekawości zaczęłam czytać "Quo vadis" Sienkiewicza, które podobno mamy przerabiać. Polonistka mówiła mi, że na pewno mi się spodoba. Myliła się. Na piętnastej stronie już miałam dość.

10. Jakiej lektury nie lubisz?
Pamiętam, że szczególnie męczyłam się, czytając "Tego obcego" Ireny Jurgielewiczowej. Pamiętam, że była jakaś wyspa i właśnie na niej pojawił się tajemniczy chłopak, którego niezbyt polubiłam w przeciwieństwie do moich znajomych...

11. Zgadzasz się z tym, że dla książki najgorsze, co może się zdarzyć, to zostać lekturą?
Oj, zadałaś mi trudne pytanie. Szczerze powiedziawszy, to nie mam pojęcia. Z jednej strony się zgadzam, z drugiej nie. Ogólnie rzecz biorąc, jest to zagadnienie, nad którym musiałabym przysiąść dłużej oraz spokojnie przemyśleć wszystkie za i przeciw.

12. Czytasz mojego bloga?
Widocznie tak ;)

Nikogo nie nominuję, gdyż osobiście mam już tego LBA dość. Trzy nominacje to zdecydowanie za dużo jak na jeden post, ale tak to jest, kiedy człowiek nie odpowiada na nominacje od razu :P
Przepraszam za wszelkie błędy w poście, ale zazwyczaj tekst redaguję dzień po opublikowaniu. Po prostu widzę wtedy więcej błędów i łatwiej mi się je poprawia :)
Tutti

17 komentarzy:

  1. Fajne pytania otrzymałaś. Podoba mi się to,że poświęciłaś troche czasu by na nie odpowiedzieć zamiast zawrzeć odpowiedź w jednym zdaniu :)

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten nie oglądam horrorów :D Nie lubię tego typu filmów, zazwyczaj ich fabuła jest strasznie naciągana :) Jestem dopiero w gimnazjum? :O O jacie! ^^ A ja już 21 wiosen mam za sobą :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać po postach, że jestem dopiero w gimnazjum? :o

      Usuń
  3. Dobrze, że nie opublikowałam jeszcze dzisiejszego postu, usunę Cię z listy nominowanych. ;) Mam podobne zdanie, co ty na temat tej akcji z profilami. Jakby to, co mogło zmienić... Oj, dobrze, że w mieście, gdzie będę chodzić do szkoły, jest biblioteka w której jest seria UM. Bardzo mnie do niej zachęcasz. :D Uważam, że to prawda, jeśli chodzi o przedostatnie pytanie z wszystkich pytań. Nawet fajna książka, może stać się nudna, jeśli uczeń wie, że zostaje zmuszony do jej przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. na 6obcy siedzi dużo zboczeńców, trudno tam poznać jakiś ciekawych ludzi, wchodziłam tam kilka razy, ale to nie dla mnie :P
    blog Przygody-Mileny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne odpowiedzi :)
    Jeśli chodzi o bajkę to polecam "Wielka Szóstka", cudowna bajka! Popłakałam się 3 razy haha :D

    blog-akkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wielką Szóstkę" próbowałam już raz obejrzeć, ale nie miałam wtedy jakoś zbyt dużo czasu...

      Usuń
  6. Trafne stwierdzenie, że fanki boysbandów i "niektóre mole książkowe" mają pewne wspólne cechy. Muszę jednak przyznać (i to bez żalu), że mimo iż nie słucham typowych bosybandów, to zdecydowanie zaliczam się do "niektórych moli" (molów?). Och, ilu już tych mężów? Nie zliczę...
    Kurczę, kurczę, poczytałabym trochę Ullysseska! Te książki zdają mi się takie lekkie, mało wymagające - co uznaję w obecnych okolicznościach za dużą zaletę :P
    Włochy dobra rzecz, ale ja jestem bardziej skandynawską duszą. Choć jeśli chodzi o jedzenie to wygrywają Włosi ♥
    "W głowie się nie mieści" jest super ^^
    B.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe odpowiedzi;) Po przeczytaniu tego posta mam ochotę wrócić do Ullyssesa i wreszcie tę serię dokończyć;) Też mam tak, że nie potrafię czytać i słuchać muzyki jednocześnie i też bardzo pomaga mi przy pisaniu:)
    Pozdrawiam^^

    caro-say-hello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Uu.. ale się napisałaś ;p Również lubię Harrego Pottera i W głowie się nie mieści, jest to bardzo pouczająca i wzruszająca bajka. Chciałabym pojechać do Włoch, zazdroszczę ci ;(
    Polecam ci Igrzyska Śmierci. Są naprawdę świetne ♥
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie fairyshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam "Igrzyska śmierci" - ostatnia część mnie trochę zawiodła, ale i tak cała trylogia jest fajna :)

      Usuń
  9. Hej,
    Bardzo fajne odpowiedzi :) spodobały mi się.
    7 i 9 najlepsze.

    Zazdroszczę ci wyjazdu do Włoch. Jak człowiek chce to wszystko potrafi zrobić :)))

    moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.ccom

    Czekam na nn.
    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jutro szkoła. Cieszysz się? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego miałabym się cieszyć? :D
      Oczywiście, że nie.

      Usuń
  11. Fajne odpowiedzi. ^^ Mam trochę problemy z pamięcią krótkotrwałą najwyraźniej, bo już niezbyt pamiętam co napisać chciałam (ta inwersja to specjalnie). W każdym razie - bardzo fajny post! ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. P.S. I też kocham Włochy! ^^

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger