8/31/2015

Florencja

Buon pomeriggio!
Zupełnym przypadkiem postanowiłam, że jako pierwszy zostanie opublikowany post ze zdjęciami z Florencji. Po prostu do trzech pozostałych części relacji będę musiała się bardziej przygotować :)


Wszystkie trzy zdjęcia zrobiłam w pałacu, którego nazwa wyleciała mi z głowy (smutne życie wzrokowca). Jeśli dobrze pamiętam słowa pani przewodnik, to kółko na pierwszej fotografii kiedyś służyło do przywiązywania koni, ale w tej budowli bardziej służyło jako element dekoracyjny. Na zdjęciu drugim jest natomiast wewnętrzny dziedziniec, a na trzecim bardzo ładna lampa.
Coś mi jednak w głowie zaczęło świtać i wydaje mi się, że ten pałac nazywał się Palazzo Strozzi, Hmm, będę musiała to sprawdzić...


Bardzo miły akcent w postaci roweru z arbuzowymi kołami, który miałam okazję zobaczyć, przechodząc wzdłuż jednej z uliczek. Co powiecie na taki środek transportu?



Powyżej możecie zobaczyć Most Złotników, najstarszy most we Florencji, znajdujący się na rzece Arno. Tak naprawdę Florentczycy nazywają go po prostu Ponte Vecchio (w dosłownym tłumaczeniu Stary Most). Z pewnością jesteście ciekawi, skąd wzięła się pierwsza nazwa mostu, jakiej użyłam. Pochodzenie tej nazwy wiąże się z tym, że w bodajże XIII wieku na moście powstały pierwsze sklepy handlarzy mięsem, rybami, lecz później jeden z księciów toskańskich nakazał ich usunąć, a na ich miejsce "wprowadzili się" złotnicy i jubilerzy.


Pinokia we Florencji można spotkać wszędzie we wszelakich postaciach. Drewniana marionetka, kukiełka, magnes na lodówkę czy pocztówka. Widziałam nawet ławkę, na której "siedział" Pinokio naturalnych rozmiarów :) To wszędobylstwo kukiełki, która chciała zostać dzieckiem, wiąże się z tym, że Carlo Collodi, autor znanej na całym świecie książki dla dzieci o jej przygodach, był  własnie Florentczykiem!


Palazzo Vecchio, po polsku dosłownie Stary Pałac, przy Piazza della Signiora. Na Piazza della Signiora (piazza to po polsku po prostu plac) znajdują się fontanna Neptuna, kopia słynnego "Dawida" Michała Anioła oraz grupa "Herklues i Kakus" Bandinelliego.


Powyżej zdjęcie posągu konnego Kosmy I, księcia Toskanii, który znajduje się na tym samym placu co Plazzo Vecchio.
Natomiast dwa poniższe zdjęcia pochodzą z kościoła Świętego Krzyża (po włosku Santa Croce). Do nawy poprzecznej przylega wiele kaplic. Jedną z nich jest kaplica Castellanich, w której znajdują się grobowce polskiego malarza Michała Bogoria-Skotnickiego, o którym nigdy przedtem nie słyszałam, oraz kompozytora Michała Kleofasa Ogińskiego. W każdym razie kościół Świętego Krzyża stał się miejscem spoczynku wielu znanych Włochów.

Widok na ołtarz główny


Na wszystkich fotografiach poniżej znajduje się Cattedrale di Santa Maria del Fiore (po polsku Katedra Matki Boskiej Kwietnej), jedna z największych katedr na świecie.




Fasada katedry




Freski na sklepieniu nad prezbiterium
Ogólnie Florencja mi się podobała, chociaż czegoś mi w niej brakowało. Nie mam pojęcia, czym jest to brakujące "coś", ale stolica Toskanii z pewnością nie stała się najpiękniejszym miastem, jakie widziałam, choć z pewnością zamyka dziesiątkę najwspanialszych miejsc, jakie dane mi było odwiedzić.
Arrivederci!
Tutti-Prawie-Trzecioklasistka

18 komentarzy:

  1. Bardzo klimatyczne zdjęcia, śliczne te freski, ale - co było do przewidzenia - me serce podbił arbuzowy rower! Jest przeuroczy! ♥
    " [...] piazza to po polsku po prostu plac" - ile tego "p"! :D Przepraszam, ale po prostu jednym z moich hobby jest układanie wypowiedzi z słów zaczynających się tylko na tę szlachetną literę, więc się podekscytowałam :P
    Pozdrawiam i życzę dobrego roku szkolnego (ech...),
    B.

    OdpowiedzUsuń
  2. Florencja jest piękna :). Nigdy nie byłam więc fajnie było poczytać o niej trochę i tak jakby trochę pozwiedzać :D
    Arbuzowy rower jest genialny!

    blog-akkie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Florencja wygląda mi na takie jakby starodawne miasto. Ciekawe kto wymyślił taki rower? Heh.
    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również w te wakacje byłam we Włoszech, tylko, że w Ligurii:) Ale dwa lata temu pojechałam do Toskanii i odwiedziłam także Florencję. Bardzo ładne miasto, Katedra Matki Boskiej Kwietnej przepiękna, wręcz powalająca, ale samo miasto... no cóż, mnie też nie zachwyciło. To znaczy, jest śliczne, ale też brakowało mi ,,tego czegoś". W tym okresie było tam też mnóstwo turystów i nie udało nam się dostać do żadnej galerii ani muzeum, nad czym głęboko ubolewaliśmy. Jednak te wszystkie rzeźby i piękne budowle robią wrażenie.
    Arbuzowy rower jest genialny, chciałabym poruszać się takim środkiem transportu:D
    Pozdrawiam ciepło,
    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. Arbuzowy środek transportu - jak najbardziej na tak!!
    Zrobiłaś piękne zdjęcia! Nigdy nie miałam okazji zwiedzić Florencji, jednak w tym roku moja szkoła organizuje tam wyjazd!

    Pozdrawiam, Wiktoria :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej, przecież takie rzeczy jak zapomniane nazwy własne bardzo łatwo można odnaleźć w sieci! Nic straconego - trochę poszukiwań i się odnajdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, już odnalazłam i upewniłam się na 100% co do zapomnianej nazwy ;)
      To z pewnością jest Palazzo Strozzi...

      Usuń
  7. Co jak co ale Polska podoba mi się najbardziej i nie zmienię zdania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie Gdańsk, co nie? :D

      Usuń
    2. Niekoniecznie! Są o wiele ładniejsze miasta. ;)

      Usuń
  8. Jakie cudowne zdjęcia! :D Florencja musi być naprawdę piękna! :)
    Ojaa! :D Niech ktoś mi kupi taki rower! ^^
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne zdjęcia, uwielbiam takie relacje, gdyż sama interesuję się podróżami ;)
    blog Przygody-Mileny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. łał, chciałabym tam kiedyś pojechać, bo widzę po zdjęciach, że to piękne miejsce. najchętniej przy okazji odwiedziłabym też Wenecję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wenecję trzeba koniecznie odwiedzić! Według mnie jest o wiele piękniejsza niż Florencja :)

      Usuń
  11. Świetny ten rower ;) Ojejku zazdroszczę Ci tego wyjazdu ;) Życzę ci sukcesów w dalszym blogowaniu ;)

    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/08/pastel-blue.html zapraszam na mojego bloga!! Każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie ładne miejsce :) Ze zdjęć i z opisów płynie tyle pozytywnych wspomnień! Da się jeszcze wyczuć wakacyjny klimat :) Śliczne to miasto, aż Ci zazdroszczę, że widziałaś je na własne oczy :))

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger