8/13/2015

Krótka historia



Sono una stella

Moją historię można opisać w zaledwie kilku słowach: urodziłam się, przeżyłam swoje i zgasłam jak wiele innych gwiazd na tym świecie. 
Żyłam jak każda inna gwiazda: krótko. Właściwie nie było w tym nic dziwnego - w końcu taka jest kolej rzeczy.

Najważniejszym elementem życia każdej gwiazdy było świecenie. Jedne bardziej promieniowały blaskiem, inne zaś mniej. A z tego, co wywnioskowałam ze słów moich braci i sióstr, świeciłam mocniej niż inne gwiazdy.

Jestem najjaśniejszą gwiazdą we wszechświecie.

Jestem gwiazdą, której przyszło zakochać się w komecie.

Licencja CC0 - źródło
Witajcie!
Krótki tekst, który mogliście przeczytać powyżej, znalazłam całkiem niedawno w odmętach mojego komputera. Jest stary... Może z początku zeszłego roku. Pierwotnie miał nawiązywać do uniwersum anime "Sailor Moon", ale patrząc na niego, odnoszę wrażenie, że może odnosić do większości znanych mi książek, nawet do świata realnego. W każdym razie obecnie odnoszę się do niego trochę krytycznie. Teraz prawdopodobnie mogłabym napisać go lepiej, uniknąć w jakiś sposób powtórzeń na końcu, opisać wszystko delikatniej, subtelniej... Postanowiłam jednak nie modyfikować tego krótkiego tekstu, lecz przedstawić go Wam w formie pierwotnej :)
Jak się Wam podoba?
Co sądzicie o tym przejawie "twórczości"?
hejty się posypią
Pozdrawiam
Tutti
PS Nagroda nadal nie przyszła, a pisali, że wyślą ją niezwłocznie :P Ech, ile taka paczka może iść na Śląsk? Chyba ze się pomylili i zamiast na Śląsk wysłali ją do świętokrzyskiego, gdzie znajduje się miejscowość o całkiem podobnej nazwie :)

15 komentarzy:

  1. Bardzo ładny tekst, jak rodem z jakieś książki. Taki rodzaj wstępu jest całkiem ciekawy :)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się ten tekst podoba i szczerze się zdziwiłam, że tak szybko się skończył, po tych trzech kropkach myślałam, że będzie dalsza opowieść, a tu koniec... To dobre na wstęp do jakiejś powieści.
    Ściskam i pozdrawiam
    A.C.
    http://oddychajacpomyslami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam już, że zainspirowałaś się "spadającymi gwiazdami". xD Bardzo poetycka ta historia. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Że tak powiem, nie ujęła mnie Twoja historia xD W tym tekście było troszkę za dużo merysujkowości narratora ^^"

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Merysujkowość" - haha :D Granice tego określenia są bardzo płynne i dla każdego odbiorcy "układają się" inaczej. W sumie narratorka zbytnio się nie rozwinęła, nie pokazała całego swojego charakteru - może dlatego bohaterka wydała ci się być postacią lekko "merysujkowatą" :)

      Usuń
  5. Przypomina mi to tekst z tylnej okładki jakiejś książki Johna Greena (ale to moja logika). Nie zmienia to faktu, że mi się podoba, jest na swój sposób intrygujący. Zawsze w opowiadaniach fascynują mnie gwiazdy - coś w nich jest.
    Truth of Thunder | Heaven in Black

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie martw się. Nagroda przyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam gdzieś to, ale nie wiem gdzie :/
    Świetnie piszesz :) twój przejaw twórczości jest niesamowity :))
    Pozdrawiam
    http://atkasblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Możliwe, że czytałaś, ponieważ opublikowałam to kiedyś na moim innym blogu o tematyce "Sailor Moon" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba. Nie bądź wobec siebie taka krytyczna. Od czegoś zawsze trzeba zacząć i to jasne, że z czasem piszemy lepiej. Chciałabym zobaczyć więcej takich przejawów Twojej twórczości ;*

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie ciężko mi cokolwiek napisać o tym tekście, bo jest bardzo króciutki, ale podoba mi się. Jest naprawdę ładny, a do tego taki troszkę refleksyjny. Przyznam, że mam słabość do wszelkich motywów z gwiazdami i niebem:) Podoba mi się ostatnie zdanie. Przyznam szczerze, że ciężko mi je trochę zrozumieć- gwiazda, która zakochała się w komecie... wydaje mi się, że chodzi tu o miłość w znaczeniu ogólnym. Bo miłość sprawia, że świecimy najpiękniejszym blaskiem, a nasze życie nabiera sensu...
    Ojej, głęboko się zrobiło.
    Nie martw się, myślę, że nagroda niebawem przybędzie:)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się Twój tekst :) Czytając go pomyślałam od razu o "Gwiezdnym pyle" :D W filmie główna bohaterka powiedziała coś podobnego :) Jako totalna fanka ciał niebieskich- jestem na tak! :D
    Buziaki ;>
    NiczymSzeherezada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Tekst dosyć krótki, przez co trochę trudno go ocenić. Jednak tek ładny i zgrabnie napisany. Jak to ktoś ujął wcześniej trochę zalatuje "merysujkowością". Ale może to dlatego,że jest taki krótki? Może gdyby go lepiej rozwinąć nie byłby taki? To taka jedna wada,którą zauważyłam.
    Co do nagrody to może po prostu napisz do nich? Przynajmniej odpiszą i może cokolwiek więcej się dowiesz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś nominowana do do LBA.
    moda-i-ksiazki-zizi.blogspot.com
    Pozdrawiam Zizi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się bardzo podoba! :D Takie krótkie, ale takie nastrojowe i takie super no. ^^

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger