10/07/2015

Czy wiesz, jaki dziś jest dzień?

Być może właśnie dzisiaj dostałeś upragnioną książkę bądź wyśniony motocykl. W najlepszym wypadku udało Ci się wywinąć śmierci w postaci jedynki z historii - gratuluję. Może właśnie teraz jesteś najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, pożerając kisiel malinowy i marnując swój  bardzo, uwierz mi, cenny czas. Albo jesteś smutny, gdyż kisiel właśnie się skończył i musiałeś się zadowolić budyniem waniliowym, a ta strona wczytywała Ci się przez dobre dziesięć minut. Nie martw się - dziesięć minut już minęło, możesz to teraz w spokoju czytać, a budyń waniliowy też jest dobry, czasami nawet lepszy od kisielu.
Nie, nie o to mi chodzi.
Więc o co?
Prawdopodobnie nie wiecie bądź nie pamiętacie o tym. Wątpliwe jest to, że oznaczyliście 7 października kółkiem w kolorze tak neonowej czerwieni, że przez samo patrzenie na nią człowieka bolą oczy.
Dokładnie rok temu powstał ten doprawdy zacny zakątek w Internecie. Narodził się przez zupełny przypadek wskutek mojej głupoty... W każdym razie nie wiązałam z "Only experiences" jakichś większych nadziei, myślałam nawet, że będzie działał na takiej samej zasadzie jak mój stary blog, który rożne nazwy miał i sama już nawet nie pamiętam, ile ich było. W moim starym zakątku nie byłam zbyt dobrą blogerką, o nie. Pisałam rzadko, jeśli dobrze pamiętam. Teraz w zasadzie byłoby to dla mnie rzeczą nie do pomyślenia.
Nowy blog wyszedł mi w gruncie rzeczy na dobre - piszę tu systematycznie, przynajmniej raz na miesiąc coś skrobie i rozwijam swoje "pisarskie" umiejętności, nawet chyba się trochę zmieniłam. Osiągnęłam też o wiele więcej niż na poprzednim blogu - więcej postów, wyświetleń, komentarzy i obserwatorów. Może to i tylko liczby, ale naprawdę porządnie motywują do dalszej pracy!
Wszystkie podziękowania kieruję do Was - jesteście niczym moja wena, silnik i popychacz - jest w ogóle takie słowo? - do przodu w jednym. To dzięki Wam tu jestem i to w pewnym sensie dla Was piszę. Dla siebie również, ale przede wszystkim dla Was. Bo jaki sens miałaby twórczość, gdyby nikt na nią nie patrzył? Dziękuję za wszelkie komentarze - uwielbiam je czytać! Dziękuję za to, że czytacie moje wypociny - kompletnie nie wiem, jak to robicie! Z trudem czytam je sama. Cały czas łapię się na tym, że coś chciałabym poprawić, zmienić, dodać do tekstu i ciężko mi się powstrzymać. Daję jednak radę! Zastanawiam się także, dlaczego w ogóle czytacie moje posty... Czy ja mam naprawdę coś ciekawego, wartościowego do pokazania? Czy ja jestem jakąś pasjonującą osobą? Nie wiem... Może tak naprawdę jest, ale jestem zbyt krytyczna - jak zwykle - wobec siebie?

Źródło
Mniejsza z tym! Ważne, że ta pierwsza rocznica jest! Mam nadzieję, że będzie też druga i trzecia, o ile wszystko w moim życiu pójdzie dobrze :)
Trochę statystyk - stan na 7 października 2015 roku:
Wyświetleń ogółem uzbierało się 17,762.
Napisaliście ponad 750 komentarzy, chociaż i tak część z nich jest mojego autorstwa. Naprawdę czymś wspaniałym jest odpowiada na te Wasze!
Najwięcej wyświetleń, bo 831, ma post "TIME TO SAY GOODBYE". Jak widać, dodanie tekstu do spisu opowiadań coś daje :)
Mój blog jest obserwowany przez dokładnie 45 osób!
Postów wraz z tym powstało 64.
Pozdrawiam i do napisania!
Tutti

13 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego! Weny, radości, równie wspaniałych statystyk i czytelników, wielu komentatorów, kolejnych cudownych postów i wszystkiego, co najwspanialsze, nie tylko w blogowaniu. Jeeej! Niech żyje ,,Only experiences".
    Osobiście bardzo lubię Twojego bloga, bo masz naprawdę świetny, lekki styl, tworzysz piękne zdjęcia oraz klimatyczne, czasem niepokojące i tajemnicze, czasem lżejsze i swobodne - ale zawsze oryginalne i cudowne- opowiadania i wiersze. Dodajmy do tego interesujące przemyślenia. Zawsze chętnie tu zaglądam.
    Myślę, że jesteś troszkę zbyt krytyczna wobec samej siebie, chociaż z drugiej strony, to klucz do doskonałości. Ale nie zmienia to faktu, że Twój blog jest naprawdę bardzo dobry i bardzo lubię tu wchodzić. Życzę więc oczywiście kolejnych lat blogowania i mnóstwa radości z tego! Jeeej!
    Pozdrawiam ciepło!
    Pola
    PS: Ten gif z ,,Nowych szat króla" jest absolutnie rozwalający:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat! Jeszcze setek postów, tysięcy obserwatorów, milionów komentarzy! Liczby są ważne. No bo co w końcu. :D Życzę Ci także dużo, dużo, dużo naszej kapryśnej Weny - oby Cię nie opuszczała, bo Twoich postów nigdy za wiele ♥ Poza tym przesyłam Ci naprawdę dużo Bukwiastych Uścisków (BU) i bonusowego powodzenia we wszystkim, także poza blogiem.
    Twój blog jest taki... subtelny. Wstawiasz teksty, które są harmonijne i poukładane, i fotografie, które tworzą niepowtarzalny Tutti-klimat. No a poza tym zawsze bardzo podziwiam wszystkich, którzy swoje opowiadania (a wiersze to już w ogóle) wystawiają pod ostrzał opinii publicznej. Zatem - szacun i miłość!
    Kocham "Nowe szaty króla" ♥ I jumpa, jumpa, jumpa!
    Wszystkiego najlepszego!
    Twoja B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Subtelny?! Dziwne wybrałaś słowo na określenie mojego bloga, ale okej, niech będzie dla Ciebie subtelny :)

      Usuń
  3. Jeju, gdybym ja tylko pamiętała, ile lat ma mój blog... pamiętam tylko tyle, że zakładałam go we wrześniu - ale którego roku, to już nie mam pojęcia :D I w sumie to bez znaczenia - najważniejsze, że trzyma się do dziś (i jest coraz lepszy).
    Niech Twój też się trzyma - fajny blog daje jego autorowi swojego rodzaju satysfakcję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja dziekuję za założenie bloga! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę ci aby twój blog przeżył jeszcze drugą trzecią i nie wiadomo jeszcze jaką rocznicę. Piszesz na prawdę wspaniale, po przeczytaniu jednego posta jestem pewna że mam do czynienia z bardzo ambitną i kreatywną osobą która wie czego chce. Mam nadzieję że w świecie blogsfery powiedzie ci się znakomicie, a jeśli nie za bardzo to w każdym razie życzę cię tego z całego serca!
    Pozdrawiam,

    atkasblog.blogspot.com
    Wpadniesz?

    OdpowiedzUsuń
  6. To dopiero rok?! Kurcze, a ja myślałam, że czytam tego bloga odkąd pojawiłam się z blogosferze.... Ale widocznie tak nie było... W każdym razie gratuluję wszystkich wyświetleń, komentarzy i obserwatorów! ^^ I życzę wytrwałości, żeby ten kącik żył jeszcze przez długie lata! ^^
    Też czasem mam takie rozkminy na temat tego czemu ludzie w ogóle czytają to co piszę. Ale Ty na pewno na to zasługujesz, piszesz tak lekko, Twoje posty nie są za długie, po prostu idealnie! ^^ Wygląd bloga też jest cudowny, więc nie dziwię się, że aż tylu ludzi tu jest. ^^
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czytałaś jeszcze mojego starego bloga i dlatego tak myślałaś? :)

      Usuń
  7. Teraz już 46 obserwatorów =D
    Tym gif'em mnie zdobyłaś. Uwielbiam "Nowe szaty króla" i przypomniałam sobie dzieciństwo które spędziłam z tą bajką *.*
    Gratuluję roku i oczywiście życzę jeszcze wielu laat :)
    Pozdrawiam serdecznie :*
    In Bookland

    OdpowiedzUsuń
  8. no to gratuluję roku bloga!:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooooooo! Gratuluję pierwszych urodzin bloga! Aby, co roku była taka okazja. Znaczy, żebyś trzymała się długo na tym blogu i nie wątpiła w to co piszesz. Nie ważne, ile masz postów, ważne żeby pojawiały się z chęcią i z przemyśleniem. Nie sztuka dodawać codziennie byle jakie posty. :)

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger