11/01/2015

Fall Cozy Book Tag


1. Opadają czerwone, pomarańczowe i złote liście: świat jest pełen kolorów. 
Wybierz książkę, która ma okładkę w jesiennych kolorach.

Jest i kolor żółty, i ciemny pomarańcz przechodzący w taką rdzawą czerwień. A może to jest brązowy? Nie wiem, nie znam się aż tak dobrze na kolorach jak większość osób mojej płci. Motylki na okładce i te kwiatki niestety niezbyt pasują do klimatu jesieni. Swoja drogą nigdy do końca nie przeczytałam tej książki, choć na półce stoi od kilku lat prosi aż o przeczytanie. Choć pewnie gdybym ją teraz zaczęła czytać, spotkałoby ją bliskie spotkanie z moją ścianą. Albo sufitem...


2. Cieplutki sweter: w końcu jest na tyle chłodno, żeby ubierać się w miękkie swetry i szale.
Jaka książka sprawiła, że w chłodny dzień było Ci cieplej?

Ostatnio humor poprawiła mi książka "Jutro, kiedy zaczęła się wojna". Okazała się być pozycją niezłą, choć nie genialną. Sprawiła, że pewien zakątek w mojej duszy - zwany przeze mnie Cząstką Czytelniczą - mocno się ogrzał po tym, jak po przeczytaniu "Pocałunku anioła" zapanował w nim jesienny chłód. "Pocałunek anioła" swoją drogą jest jak na razie najgorszą książką, jaką dane mi było przeczytać w tym roku. W końcu kto nie woli odważnych nastolatków, którzy jednak jakieś tam swoje lęki mają i błędy popełniają, od prawie idealnej pary, która jest do bólu przesłodzona?

3. Jesienna burza: wiatr wieje za oknem, a krople deszczu uderzają w parapet.
Wybierz swoja ulubioną książkę lub gatunek do przeczytania w burzliwy wieczór.

Burzliwy wieczór, tak? Jeśli pada, a gromy spadają z nieba, to na pewno potrzebna mi jest pozycja pełna radości/lata/słońca. Może być też po prostu przyjemna, mało wymagająca. Myślę, że choć trochę w ten punkt wpasowuje się "Na tropie ogra" Evy Ibboston. Ledwo pamiętam, o czym opowiadała ta książka. Utkwiła mi jednak w pamięci jako naprawdę przyjemna powieść dla dzieci. No i czytałam ją jesienią, więc się liczy, co nie?


4. Chłodne, rześkie powietrze.
Z jaką postacią mogłabyś zamienić się miejscami?

Z Julią Covenant z serii "Ulysses Moore". Czymś wspaniałym byłoby przeżyciu tych wszystkich przygód, które spotkały ją, jej brata i Ricka. Co z tego że nie zawsze były one dobre i czasami nie miały zbyt szczęśliwego przebiegu? Ważne, że była w Kilmore Cove, odkrywała Wrota Czasu i była Podróżniczką w Wyobraźni oraz częścią tej cudownej przygody. Oj tak. Wspaniale byłoby zamienić życie Tutti na życie Julii, choć trochę bym za tym swoim tęskniła w głębi serca.



5. Kubek ciepłej herbaty.
Która książka spełnia swoje zadanie tylko jako podkładka pod gorący kubek?

Podręcznik do historii! Dla Was z pewnością jest tylko narzędziem do nauki lub przedmiotem, którego nigdy nie otworzyliście, ponieważ wiedza historyczna bijąca już z samej okładki Was oślepiła. Dla mnie oprócz dodatkowego ciężaru w plecaku jest czymś więcej. Podstawką do herbaty. I twierdzę, że nawet lepiej spełnia się w tej roli niż takie tradycyjne podstawki...

6. Ciasto dyniowe: siedzisz w fotelu i zajadasz wszystkie sezonowe pyszności.
Jaka jest Twoja ulubiona przekąska do chrupania przy czytaniu?

Najbardziej lubię pić ciepłą herbatę, choć chyba jako tako do przekąsek się nie zalicza, a chrupać się jej raczej nie da. Nieważny jest smak - ważne, żeby była ciepła, a kubek duży i śliczny.



7. Płaszcz, szalik i rękawiczki: pogoda się pogarsza i nadszedł czas, aby ukryć się za ciepłym kocem.
Która z Twoich książek ma tak żenująca okładkę, że wolisz ją ukryć przed całym światem?

Myślę, że takiej nie mam, choć obwoluta "Niny i tajemnicy ósmej nuty" jest naprawdę źle wykonana. Naprawdę nie mam pojęcia, kto ustalał jej wymiany, skoro grzbiet obwoluty nie jest w tym samym miejscu co grzbiet samej twardej okładki.
Może to nic, ale strasznie burzy harmonię na półce.
Serio.

8. Ogień w płonącym kominku: rozprowadź przyjemne ciepło.
Kogo otagujesz?

Wszystkich i nikogo!

Bardzo dziękuje Poli, która mnie do tego tagu nominowała. Dzisiaj nie będę pisać jakiegoś długiego zakończenia, ponieważ muszę się przygotować na jutrzejsze kółko z matematyki. Co prawda powinnam mieć jutro wolne, ale i tak mam te dwugodzinne zajęcia - w końcu olimpiada z matmy do czegoś zobowiązuje, nieprawdaż?
Tutti

13 komentarzy:

  1. Ahh, aż mi się przyjemniej zrobiło. Taki milusi tag. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej wróżkowej serii Aprilynne Pike, ale obawiam się, że to nie moje klimaty. Chociaż nie wiem, nie czytałam, nie wypowiadam się:)
    Oglądałam ekranizację ,,Jutro, kiedy zaczyna się wojna". Całkiem niezła. Podejrzewam, że książka lepsza, w końcu w większości przypadków tak jest;)
    Ooo, podręcznik do historii. Ostatnio był to mój wierny towarzysz, bowiem jutro mam sprawdzian. Historyk słynny jest na całą szkołę ze swoich odpytek, klasówek, kartkówek, kartkówdzianów (tak, nawet własny neologizm stworzył). Jest fajnym nauczycielem, ale nie zmienia to faktu, że aż za bardzo lubi sprawdzać naszą wiedzę;)
    Herbata to życie! Uwielbiam herbatę. Głównie pijam taką zwykłą, czarną, ale do moich faworytów należą pomarańczowa z goździkami lub taka z malinami. Szkoda tylko, że nierzadko wypijam już taką zimną, ponieważ zapominam o tym, że w ogóle sobie taki napój przyrządziłam.
    Pamiętam tę serię o Ninie, czytałam pierwszą część. Byłam wtedy bardzo mała i bałam się. Nie pamiętam dokładnie czego (nawet nie wiem, o czym ta książka była- ta Nina miała jakieś magiczne moce, coś było z alchemią, jakąś inną rasą... pewnie coś pomieszałam;)).
    Tak, ,,The Amazing Book Is Not On Fire" to książka Dana i Phila. Bardzo lubię tych youtuberów, więc zamówiłam sobie ich książkę na Gwiazdkę:D
    Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia na olimpiadzie!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jakiegoś powodu uważam Twoje zamiłowanie do "Ulyssesa Moore'a" za wyjątkowo rozczulające :P Muszę kiedyś sięgnąć po drugi tom tej serii!
    Uwaga! Czas na Refleksje Bukwy Na Temat Imion (I Nazwisk):
    1. Aprylinne Pike to absolutnie magiczne nazwisko.
    2. Julia Covenant to niezwykle eleganckie nazwisko.
    3. Pierdomenico to tak rozwalające imię :D
    Przeczytałam kiedyś u znajomych tak z pół "Jutra...", przeczytałabym dalej... Lubiłam Homera, chcę wiedzieć, co dalej się z nim stało, no a poza tym akcja dzieje się w Australii, więc zawsze jest szansa na spotkanie wombata.
    Powodzenia na konkursie! :>
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozczulające? Jak to dziwnie brzmi :D
      Imię Pierdomenico sprawia, że wszyscy, którzy je po raz pierwszy usłyszą, zaczynają się śmiać.

      Usuń
  4. Kurcze, ciekawe te tagi! :D Dzięki tobie mam coś czym mogę zapchać przeprosinowego posta. xD Z wszystkich wymienionych wyżej książek kojarzę niestety tylko UM i "Ninę i tajemnicę ósmej nuty". Jeśli chodzi właśnie o tą ostatnią książkę to nie uważam, żeby miała jakoś bardzo żenującą okładkę. ;) Nawet ciekawa, jeżeli spojrzeć, że to książka dla dzieci. Bywają gorsze, no np. "Niezłomni" C.J. Daugherty. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama okładka nie jest żenująca, tylko te wymiary obwoluty są okropne...
      Na okładce "niezłomnych" Allie wygląda w tej sukience niczym jakaś ryba ;)

      Usuń
  5. Fajne tagi :)
    Szkoda tylko,że nie kojarzę żadnej z tych książek.

    zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. UWAGA UWAGA
    *fanfary* Syn marnotrawny powraca.

    Super post! :D Serio. :D Taki nastrojowy i w ogóle. ^^ Kocham Ulyssesa <3 Ogółem jakoś bardzo podoba mi się ten post... :) I powodzenia w olimpiadzie! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu skomentowałaś!
      Tak długo na to czekałam :)

      Usuń
  7. Jaki świetny tag, muszę go kiedyś wykonać ;) Pozdrawiam :*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny TAG! Idę go zrobić na moim blogu ;)
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger