1/18/2016

Co dalej?


Tajemnicą nie jest to, że w tym roku będę kończyć gimnazjum. Nie martwię się o oceny. Jak na razie nie stresuję się tymi wszystkimi egzaminami. Wiem, że być może pójdzie mi całkiem dobrze, a i z pewnością z tytułem finalisty przyjmą mnie w moim mieście do każdej szkoły bez problemu. 
Tak myślę.
Właściwie jedyną rzeczą, której naprawdę mogłabym się bać jest szkoła ponadgimnazjalna. Czy dobrze wybiorę? Czy nagle w połowie roku nie stwierdzę, że to nie jest to, co chciałabym robić, że to nie tą ścieżką chciałabym podążać? Wątpliwości jest dużo, ale ja już w sumie dawno wybrałam szkołę, do której chciałabym pójść.
Zaznaczam, że już na samym początku odrzuciłam liceum. Nie zadowala mnie fakt posiadania wyłącznie papierka potwierdzającego zdanie matury, a i w moim mieście nie ma takiego profilu, który by mnie zainteresował. Humanistyczny odpada - choć przecież bardzo lubię pisać i czytać, to jednak traktuję to bardziej jako pasję niż przedmiot o rozszerzonym zakresie nauczania. Nad matematyczno-fizycznym i biologiczno-chemicznym profilami nawet się nie zastanawiałam. Fizyka, biologia i chemia to nie moja bajka, zwłaszcza to ostatnie. W zasadzie jedynym profilem, który by mi nawet odpowiadał jest matematyczno-geograficzny, ale wątpię, czy w moim mieście znalazłoby się nawet około 20 osób, które by chciało iść właśnie w tym kierunku. W tym roku szkolnym nie otworzyli nawet tego oddziału chyba.
Mój wybór padł na technikum - może nie najlepsze na świecie, ale myślę, że czegoś mnie tam jednak nauczą. Spodobało mi się to, że oprócz matury mogę mieć jeszcze tytuł technika i zdobyć jakieś doświadczenie. Profil? Technik ekonomii. Liczby, finanse, rachunkowość i tym podobne rzeczy. Może mi się to spodoba.
Może.
Zawsze mogę zmienić swoje zdanie. Mogę nagle pod koniec czteroletniego cyklu nauki zapragnąć innego zawodu.
W sumie - bez względu na to, co się stanie - to dobrze, że będę mogła mieć już doświadczenie, pojęcie o czymkolwiek. Technikum wcale nie zamyka furtki na uczelnię. Mogłabym rozwijać się na studiach na zupełnie innym kierunku, ale też mogłabym na przykład w razie czego podjąć pracę w zawodzie, którego się być może wyuczę w przyszłości.

Tutti, która w zasadzie nie wie, czemu to pisze

Zdjęcie: licencja CC0

28 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, że wszystko pójdzie dobrze i spełnisz marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku kończę technikum i powiem Ci, że nie żałuję, iż to je wybrałam. Jestem na profilu: technik obsługi turystycznej. Od zawsze podobało mi się podróżowanie i mimo tego, że nie wiem czy dalej pójdę w tym kierunku, to cieszę się, że akurat je wybrałam. Według mnie lepiej jest iść do technikum niż do liceum. W technikum zawsze zdobędziesz jakieś doświadczenie poprzez praktykę, a w liceum uczysz się tylko teorii i szczerze mówiąc nic z tego nie masz. Jeżeli po liceum nie chciałabyś się już uczyć to nie masz nic oprócz matury a po technikum zawsze masz jakiś zawód. No i masz wybór, bo możesz się dalej kształcić albo iść do pracy. Wielu rzeczy w życiu żałuję ale na pewno nie tego, że wybrałam technikum. Tak jak ty, nad liceum się nawet nie zastanawiałam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    czas-dla-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję ci za ten post! ogromnie!
    wiesz, ja się egzaminami strasznie stresuje, dlatego że jestem bardzo.. hm ambitną osobą? a jutro mam próbne i jestem w pewien sposób przerażona, boję się że pójdzie mi żle albo trochę gorzej niż sobie zaplanowałam (że tak powiem) a wszyscy potem stwierdzą "oo.. ona ma takie dobre oceny, pasek i wgl, a jest taka głupia, nie potrafi myśleć, tak zle egzamin napisała".. etc ;x
    technikum to bardzo dobry wybór, będziesz miała po nim zawód i wgl praktyki, maturę, na studia możesz iść w zupełnie innym kierunku przecież. ;) no i w technikum masz rok dłużej, bardziej na luzie, i to wcale nie jest prawda że to lo jest lepsze jak każdy mówi, wszystko zalezy od człowieka i od tego czy ma ochote się uczyc. w lo jest parcie na oceny, takie jak w gimnazjum, a nawet gorsze,jeden wielki krzyk i hałas o nic ;p
    ja zawsze marzyłam o lo bio-chem, chciałam pójsć na medycynę i tak dalej, kocham chemie i bio i tak strasznie cieszyłam się że będę miała możliwośc nauki ich w zakresie rozszerzonym, a potem w moim życiu wydarzyło się tak wiele, straciłam chyba priorytety.teraz mysle ze raczej wybiorę technikum architektoniczno-budowlane. będze zawód, będe mogła iść potem na studia i do pracy, po lo tak własciwie nie będe miała nic konkretnego... o rachunkowości też myslałam, bo matematyka jest świetna i łatwa ;)
    nie wiem dlaczego to wszystko napisałam.
    ale pozdrawiam i życzę ci zeby wszystko się udało. po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w dobrym wyborze :) Ja kieruję się tym, że nie będę musiała zarabiać nie wiadomo ile kokosów, tylko chodzi o to, żebym lubiła wykonywać dany zawód i będę mogła się w nim spełnić :)
    crazy-agaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam taki sam dylemat jak ty. I zawsze się boję, że źle postąpie. Sama mam inne zainteresowania od oczekiwań moich bliskich " masz być taka i taka zostaniesz tym i tym" a może ja nie chcę ? Może chcę studiować filozofię i literaturę antyczną i popełniać wiele złych decyzji, nie chcę mieć narzuconego życia :/
    http://books-world-come-in.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam przed sobą ten trudny wybór. Ale ja chyba skuszę się na profil humanistyczny w LO. Lubie pisać pomagać ludziom (darmowy szkolny prawnik bądź psycholog) i z tym właśnie chcę wiązać swoją przyszłość :)
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmieniłam szkołę w tym roku. Przeniosłam się ze zwykłego lo do zaocznego. Jestem w trzeciej klasie (wg liczenia stacjonarnego, się wie).

    Nie ma takich decyzji w życiu człowieka, których nie można by zmienić w inne. No chyba, że ktoś decyduje się na morderstwo albo opuszczenia na zawsze kogoś, kogo kocha. Wszystkie inne decyzje to błahostki, skarbie. Nie zapominaj o tym, bo inaczej płytkie problemy szybko cie zjedzą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też myślałam nad technikum... Kiedyś, w wakacje, ale zawody niezbyt mnie interesowały, a ten który interesował, to niewielu chętnych było w moim mieście. Ogólnie uważam, że technika to najlepsze rozwiązanie ze wszystkim szkół ponadgimnazjalnych (nawet trudniejsze to są szkoły od liceów). Technik ekonomista... Brzmi to trochę strasznie, ale pewnie sobie poradzisz! :D Dobrze, że nie idziesz na humana, bo lubisz pisać i czytać... Ja też nie chciałam, a wyszło jak wyszło. ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi jakoś technikum nie pasuje, czuję że zamknęłabym sobie inne ścieżki tym wyborem. Nie mam też sprecyzowanego zawodu. Liceum będzie w sam raz. Z tym że na studia totalnie mnie nie ciągnie i mam nadzieję, że po liceum uda mi się już znaleźć pracę (gruszki na wierzbie). Studia to zło. :P Ale może mi się odmieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja idę do liceum o wybranym już profilu :). Każdą decyzje można zmienić, ja od razu sobie postanowiłam, że jak mi się nie spodoba w danej szkole to się przeniosę do innej :D. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. I słusznie, jeśli masz tytuł laureata, to egzaminami nie ma co się przejmować! Ja w sumie przez całe gimnazjum byłam przekonana, że pójdę do technikum, ale to moje wymarzone było oddalone o 200 km i musiałabym mieszkać w internacie. W moim mieści technika są bardzo słabe i na dobrą sprawę niczego bym się tam nie nauczyła. W końcu zdecydowałam się na liceum, i nie żałuję, na humanie naprawdę jest super :D
    Ale po pół roku nauki myślę, że gdybym teraz miała możliwość przeniesienia się do technikum, to bym to zrobiła - w końcu po ukończeniu szkoły miałabym nie tylko maturę.
    Myślę, że jeżeli znalazłaś takie technikum, które Ci odpowiada i nie jest dla ciebie za słabe, to powinnaś tam iść ;) W końcu zdobędziesz zawód, a to jest bardzo ważne.
    To by było na tyle, poznałaś moje skromne zdanie :D Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to mam jak na razie tytuł finalisty, ale zobaczymy, czy uda mi się w tym roku zdobyć laureata ;)

      Usuń
  12. Życzę, żeby okazało się, że dobrze wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem Ci tylko tyle: Idź przez życie z pasją, pozytywnym nastawieniem do życia (Sama się dziwię, że to napisałam :D) i z głową pełną przemyśleń! Całusy, Arystea :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem w drugiej klasie liceum o humanistycznym profilu (dokładniej dziennikarsko-medialnym) i nie narzekam, ale rozumiem, że nie zadowala Cię jedynie matura, bo sama jestem świadoma faktu, że będę musiała powędrować potem na studia... Najważniejsze to być na czymś, co Cię przynajmniej troszkę interesuje, bo jeśli wyobrażę sobie, że mogłabym mieć tyle godzin np. fizyki, ile teraz mam polskiego... brr! Co to to nie! :D Mam nadzieję, że spodoba Ci się szkoła którą wybrałaś, bo to w końcu najważniejsze! ;)

    Pozdrawiam cieplutko! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama dopiero co miałam taki wybór. Mi odpowiadały wszystkie klasy i w tym problem. Myślę że skoro w liceum nie ma dla Ciebie profilu to technikum jak najbardziej. W końcu na ekonomicznym będziesz miała rozszerzoną matematykę i geografię lub angielski. Tak jest najczęściej więc jak Ci ekonomia nie przypadnie to zawsze na studia możesz iść na inny kierunek a 4 lata zlecą i tak bardzo szybko.
    Nie stresuj się, będzie dobrze :)Zapraszam-Kisiel truskawkowy

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia w wyborze ;)
    http://www.emptyy-promises.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też idę do Ekonomika :) Ale na technika żywienia i usług gastronomicznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że być może będę z Tobą w tej samej szkole, ale szkoda, że na innych profilach :/

      Usuń
  18. Ja chciałam iść do technikum, ale jestem leniwą krową, a tam trzeba siedzieć rok dłużej niż w liceum.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Moja przyszłość to również dla mnie zagadka. JA zdecydowałam się na liceum ogólnokształcące, jetem w pierwszej klasie, gdzie jeszcze uczymy się wszystkiego, a dopiero w drugiej każdy będzie się uczył w wybranych przez siebie rozszerzeniach. Już teraz jednak wymagali od nas zadeklarowania, które rozszerzenie wybieramy. Wybór jest bardzo ciężki, jeśli ktoś nie wie co chce dalej robić, anie nie wie, co go tak naprawdę interesuje, ani nie czuje się w czymś na prawdę dobry. We wrześniu jeszcze będzie można zmienić, ale ... Nie pójdę na przedmioty humanistyczne - mam dylemat pomiędzy matematyczno-informatycznym, a ekonomicznym rozszerzeniem. Powoli zaczynam żałować, że nie poszłam do technikum na organizatora reklamy :/ Mam nadzieję, że ty podejmiesz taką decyzję, której nie będziesz żałować ^^
    Pozdrawiam :D
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  20. Też jestem w trzeciej klasie. ja chciałabym wydostać się z własnej miejscowości, ale raczej to nie realne. Za dużo osób mnie tu potrzebuje.
    Pozdrawiam Mia :*

    OdpowiedzUsuń
  21. W sumie... nie wiem. Nie zastanawiałam się właściwie dotąd nad pójściem do technikum, choć moja kuzynka niedługo kończy fotograficzne. Po prostu jakoś nie przemawiają do mnie te zawody: ogrodnik, fryzjer, a nawet technik ekonomik :D Nie, to nie moja działka. Chyba jestem za liceami. No, piekarz to fajny zawód. Ale poza tym... Introligator. Ale chyba nie ma technikum introligatorskiego, prawda?
    Życzę Ci powodzenia w wyborze - dobrze będzie c;
    Chwała!
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bukwa, mylisz się! Jest taki profil jak technik procesów introligatorskich :D

      Usuń
  22. tutti <3 już jestem fanką :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na razie nie muszę mieć takiego dylematu, ale te 2 lata miną szybko. Co najgorsze będę musiała dojeżdżać i spać w akademiku. Na szczęście moja siostra studiuje, więc wszystko mi pokaże. Jednak w końcu bedę musiała przełamać jazdą środkami lokomocji. Jak ja się odnajdę w dużym miescie? Nie wiem...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że sobie poradzisz ;)

      Usuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger