2/08/2016

Magia

Na świecie istnieją takie książki, których okładki już na pierwszy rzut oka wyglądają obiecująco. Przykuwają uwagę. Mrugają do Ciebie z sklepowej witryny. Słyszysz w głowie ich delikatny szept, którym próbują Cię zachęcić do przystanięcia na chwilę. Więc przystajesz i wpatrujesz się wnikliwie w te papierowe, nieco grube, nieco chude obiekty, który przykuły Twoją uwagę. Nadal słyszysz ich szept, ale zauważasz, że jeden jest o wiele głośniejszy i wyraźniejszy od reszty.
Nie czekasz.
Wchodzisz do środka i od razu wita Cię ten przepiękny zapach farby drukarskiej. Widzisz setki książek, a jednak jakimś cudem odnajdujesz tę, która Cię wołała bardziej niż inne.
Jest niepozorna, choć ma przecież bardzo ładną okładkę. Nikt wokół nie zwraca na nią uwagi. 
Tylko Ty ją widzisz.
Tylko Ty ją pragniesz dotknąć.
Nie zastanawiasz się zbyt długo. Bierzesz ją delikatnie w dłonie i już w tej chwili wiesz, że pomiędzy tymi kartkami może kryć się coś niezwykłego. Coś, co pokochasz pomimo wad i przeżyjesz jak małe dziecko bawiące się swoją ulubioną zabawką.
Otwierasz książkę na pierwszej stronie i przesuwasz jak oczarowany wzrokiem po czarnych literach, które układają się w słowa, potem w zdania, a jeszcze później wirują, stając się zupełnie innym, żywym tworem wyobraźni.
Pokochasz ją.
Wiesz to.
I kupisz, nawet jeśli miałaby kosztować więcej niż para butów.

Licencja CC0 - źródło

21 komentarzy:

  1. To jest cudne *.* Tyle powiem♥

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniało mi to wczorajszą sytuację. :D Co prawda nie księgarnia, a biblioteka, ale nie ważne. Jeej, Twoje teksty są coraz lepsze. Będę się powtarzać. Takie... melancholijne. Przemyślane. Ktoś, kto nie czyta książek nie mógłby tego napisać i zrozumieć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie wiem co napisać pod twoimi tworami. Jestem zachwycona. Świetny tekst! Trzymam kciuki, żeby ktoś w przyszłości dostrzegł twój talent!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając Twojego posta stwierdziłam, że czytam o sobie właśnie tak sie czuje wchodząc do księgarni czy jakiegoś sklepu z książkami. Bardzo ładnie napisane!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tyle :zachciało mi się czytać a tu jeszcze biologia
    Cudowny tekst
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie opisane :) I wiesz? Wiesz co? Tak dokładnie jest! Tak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzielam wszystkie dziewczyny wyżej, które zachwycają się nad tym co napisałaś. Po prostu piękny tekst, którego nawet nie umiem odpowiednio skomentować by wyrazić to co chcę...

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak się czuje praktycznie zawsze gdy jestem w księgarni, kuszą mnie swoim wyglądem, opisem a mój portfel niestety je odpycha(co nie zgadza się z końcem twojego postu). Ale nie odpuszczam i prędzej czy później wiem co jest w ich środku.
    twirling-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń


  9. Okej. To faktycznie było magiczne.

    Twoja B.

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba tylko prawdziwi książkoholicy potrafią to zrozumieć, chociaż... coraz częściej łapię się na tym że wolę kupić buty własnie albo ciuchy po prostu zamiast takiej ksiązki... nie moja wina, że wszystko jest takie drogie, a jak chce bardzo coś przeczytać to łatwiej mi znależć ebooka. ;x

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie potrafisz opisać to, co czuję wchodząc do księgarni *.* Ja raczej talentu pisarskiego nie mam, ale często mam wrażenie, że czytasz w moich myślach i przelewasz je na papier

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku takie cudowne <3 Pozdrawiam i zapraszam do mnie zapoczytalna.blogspot.com
    + Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Sytuacja jest dla mnie znajoma.
    W taki sposób znalazłam wiele wspaniałych książek.
    Super piszesz :)

    live-telepathically.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Książki mają w sobie magię, nie tylko porywania w przepiękne, fantastyczne światy, ale też właśnie niesamowitego przyciągania. Do tego to stworzenia stadne i z niesamowitymi skłonnościami do rozmnażania się:D A półki się uginają...
    Aż poczułam ten zapach farby drukarskiej.
    Magiczny tekst.
    Pozdrawiam ciepło,
    P.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, wtedy dokładnie się tak czuję, świetnie napisane! :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bawię się w w spólne obserwacje. Jeśli blog mi się spodoba, to go zaobserwuję - proste, czyż nie?

      Usuń
  16. Doskonale to wszystko ujęłaś. Czasem mam tak, że gdy spojrzę na książkę już wiem, że to ta, dla której mogę poświęcić godziny, a nawet nieprzespane noce :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie to opisałas. Ja podobnie miałam z twoim blogiem i wiem ze będę tu zaglądać częsciej bardzo mi się podoba twój blog ;)
    Obserwuje !! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyczytałam kiedyś pewne zdanie w książce Ceceli Ahern ,,To książki wybierają ludzi, nie odwrotnie". I coś w tym jest, bo niektóre wołają nas właśnie ze sklepowej półki, czasami mimo czyjejś niepochlebnej opinii mamy ochotę na akurat tę lekturę i negatywne komentarze nie odstraszają. To jest właśnie magia :)

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger