2/04/2016

Upadek

widzieliśmy wszystko jak we śnie
ciało spadające w otchłań
ciemność i światło
a łzy były przecież tak realne

Licencja CC0 - źródło
Kolejny poetycki twór mojego autorstwa powstał na lekcji angielskiego, kiedy myślałam nad naprawdę wieloma rzeczami i jedną z nich była scena z pewnego filmu, którą luźno przeniosłam na papier. Minęło dość dużo czasu - nie jestem już pewna, czy właściwie tak to było, ale opisałam to, co zapamiętałam i po części przeżyłam wewnętrznie. Właściwie był to jedyny moment podczas seansu oprócz napisów początkowych, kiedy poczułam jakikolwiek emocje i się rozpłakałam. Toteż mój płacz zasługuje na uwieńczenie go w jakiś sposób.
Z pewnością większość z Was wie, o jaki film mi chodzi, ale i tak możecie mój pseudowiersz interpretować dowolnie według Waszych upodobań i odczuć. Nie dajcie się zamknąć w moich ramach rozumowania - każda interpretacja jest dobra, choćby nie wiadomo jak prosta czy pokręcona by była.
Pozdrawiam i wracam do Krainy-Pełnej-Atlasów.
neologizm
Tutti

15 komentarzy:

  1. Taki krótki tekst, a zmusza do refleksji. Jak ty to robisz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Za nim przeczytałam Twój komentarz do tekstu, to całkiem inaczej wyobrażałam sobie scenę liryczną (nie ważne czy coś takiego istnieje). Taki moment grozy... Krótki wiersz, ale dający wiele do myślenia. Znaczy można sobie tą scenę wyobrazić. Wiesz nawet mi do głowy za bardzo nie przyszła TA scena, bo nawet jakoś jej nie przeżyłam. Wiesz przez kogo. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze pięknie. Na prawdę masz talent i czekam na jakieś dłuższe teksty do zatracenia się w nich :)
    Mam kilka teorii co do tego tekstu, a każda jest smutna. Czekam na kolejne teksty! x

    twirling-pages.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Titanic?
    Nawet nie biorąc pod uwagę tego jak cholernie kocham i uwielbiam ten film, twój wiersz i tak broni się sam. naprawdę mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam twoje teksty - są naprawdę piękne ♥
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz mnie intryguje o jakim to filmie wtedy myślałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś mi mówi ten wiersz, coś mi nawet krzyczy do ucha, że ma głębszy sens. Pewnie chodzi o film, którego za żadne skarby tytułu nie zgadnę. Ale, oczywiście, jak to ja, mam też swoją teorię...
    Ludzie często zapominają sny, a jeżeli nie, to pamiętają je jak przez mgłę. Ostatnie miesiące były/są dla mnie właśnie jak sny. Więc pierwszy wers wpasował się w moją rzeczywistość idealnie. Nierealna rzeczywistość, hm. Otchłań, bezkres, bezmiar... Człowiek się zatraca, o, tak. Banalne tłumaczenie trzeciego wersu: głupota i mądrość. Dalej... może niedowierzanie, że mogło stać się coś takiego, co mogło wywołać nasze łzy, albo po prostu jakaś niewiarygodna rzecz.
    Porządkując: zatracić się w rzeczywistości, nie dowierzać swojej pamięci, nie wiedzieć, co jest słuszne. Taa, moje wymyślne interpretacje.

    Pozdrawiam ciepło, miłego życia w Krainie-Pełnej-Atlasów.

    PS Jakbyś miała za dużo czasu, to byłoby mi miło, gdybyś wpadła i przeczytała rodział mojego powieścidła.
    http://szprada.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Któtki, ale za to ładny wiersz. Szczerze mówiąc nie wiem o jaki film szkodzi, ale nic nie szkodzi. Gratulacje za dobór słów, który mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być: nie wiem o jaki film chodzi

      Usuń
  9. Piękny ten wiersz ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko, uwielbiam Twoje ,,pseudowiersze".
    Naprawdę, niesamowicie mi się podobają, a ten nie jest wyjątkiem. Chyba najbardziej trafił do mnie ostatni wers: ,,a łzy były przecież tak realne". Piękne.
    Szkoda, że nie wiem, jaki film miałaś na myśli, ale to nie przeszkadza w odbiorze tekstu.
    W sumie często dzieje się tak, że gdy zdarza się coś strasznego, wydaje nam się to tak nierealne, że przypomina sen. Czujemy się oderwani od rzeczywistości, przynajmniej ja tak mam.
    Pozdrawiam ciepło i gratuluję wiersza!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  11. Krótko ale dosadnie. Uwielbiam Twoją twórczość, zawsze mnie poruszy i skłoni do refleksji. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  12. Poetycka droga nie jest łatwa, ponieważ nie pisze się jak w przypadku np. opowieści rozumem, lecz sercem. Oczywiście, później można jakoś ulepszyć swe dzieło, aczkolwiek to co stworzyły emocje zostaje.
    Pozdrawiam i weny życzę!

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam jak potrafisz napisać mało a zawrzeć w tym tak wiele :)
    Obserwuję tu i na insta i zapraszam do mnie
    onlymomcanjudge.blogspot.com
    :*

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger