4/14/2016

Dlaczego powinieneś obejrzeć "Gwiezdne wojny"?

1. W końcu zrozumiesz współczesną popkulturę! 
Źródło
Gwiezdne wojny stały się tak popularne, że możesz wszędzie zobaczyć odniesienia do nich: w telewizji, internecie, książkach, prasie, radiu, innych filmach. Znając dokładnie kinowe uniwersum Lucasa, lepiej zrozumiesz wiele współczesnych dzieł. Poza tym nigdy nie wiadomo, kiedy polonistka każe Ci napisać rozprawkę na konkretny temat w oparciu o wybrany film.
Natomiast jeśli ktoś z Twoich znajomych jest fanem Gwiezdnych wojen, może w końcu będziesz wiedzieć, o czym tak właściwie czasami mówi.

2. Poznasz wiele kultowych i przydatnych na każdą okazję słów bohaterów!
Źródło
Zamiast powiedzieć To się źle skończy możesz rzucić słynne I have a very bad feeling about this. Nie dość, że po angielsku, to jeszcze brzmi o wiele lepiej.
Możesz nazwać swoją matkę/siostrę/koleżankę/dziewczynę Waszą kultowością. Bardzo prawdopodobne jest to, że się na Ciebie obrazi, ale Ty za to w końcu poczujesz się po raz pierwszy jak Han Solo.

3. Będziesz się śmiać, naprawdę!
Źródło
Jeśli obejrzysz Gwiezdne wojny, naprawdę poznasz, czym tak właściwie jest śmiech. Może teraz wydaje Ci się, że wiesz, ale po seansie stwierdzisz, że jednak Twoja wiedza na ten temat była bliska zeru.
Każdy element humorystyczny będzie przyprawiał Cię o uśmiech na ustach, a na dodatek poprawi Twój beznadziejny nastrój.
Masz parszywy humor? Nie jesteś sobą?
Nie jedz Snickersa - włącz Gwiezdne wojny!

4. Przekonasz się, że księżniczki wcale nie muszą być nudne!
Źródło
Jeśli zawsze wyobrażałeś sobie księżniczki, jako roztrzęsione i przewrażliwione dziewczyny, które nie radzą sobie zbyt dobrze w chwilach zagrożenia, to jesteś w błędzie!
Przedstawiam Ci Leię, przedstawicielkę rodziny królewskiej z Alderaanu, która zawsze walczyła o swoje prawa i wolność innych ludzi w galaktyce. Odwagą przewyższała większość chłopaków w moim wieku - nawet w obecności Vadera nie poddała się i nie wyjawiła mu wszystkich sekretów Rebelii. Poza tym niejednokrotnie skopała tyłek szturmowcom.
Serio, fantastyczna dziewczyna.

5. Poznasz wspaniałych bohaterów!
Źródło
Tylko w tej sadze wszech czasów poznasz tak niesamowite postacie! Odważny Luke, władcza Leia i przystojny szarmancki przystojny i boski Han. Poza tym poznasz wiernego Chewbaccę, na którego już sam widok będziesz miał ochotę przytulić się do jego ogromnego, włochatego cielska. Podróż w nieznane galaktyki w takim doborowym towarzystwie to sama przyjemność.
Oczywiście jest też Darth Vader, który dusi wszystkich po drodze, mówi bezapelacyjnie najfantastyczniejszym głosem we wszechświecie i lubi odcinać swym dzieciom ręki. Jego też nie da się nie kochać.

6. Poczujesz się tak, jakbyś sam latał Sokołem Milenium!
Źródło
Ta historia wciągnie Cię do swojego środka i nie będzie chciała wypuścić. Całymi nocami będziesz marzyć, aby choć jeden dzień spędzić w świecie pełnym blasterów i mieczy świetlnych, a Twoim największym pragnieniem będzie spotkanie Hana i lot Sokołem z Hoth na Bespin.

7. Nauczysz się, jak poprawnie wyznawać miłość!
Źródło
Po co komu czekoladki, kwiaty, wiersze i monologi miłosne długie na dwieście stron A4, skoro można w kilku słowach wyrazić tyle uczuć? 
Czasami w chwilach zagrożenia życia nie można sobie pozwolić na pójście do kwarciani po bukiet czy też napisanie kilkuset linijek tekstu. Z pomocą przychodzą tu oczywiście Han i Leia, którzy doskonale wiedzą, jak się zachować w takich sytuacjach, doprowadzając Cię na dodatek do płaczu.

8. Dostaniesz kilka lekcji, które przydadzą Ci się w dalszym życiu.
Źródło
Większość z nich sprowadza się do:
- nie bądź Skywalkerem
- nie znaj żadnego z nich, a tym bardziej nie wiąż się z którymkolwiek członkiem tej rodziny węzłem małżeńskim
- nie przebywaj w tym samym pomieszczeniu co Skywalkerowie, a najlepiej nie oddychaj powietrzem, które oni wydychają
Oprócz przepisu na szczęśliwe życie w galaktyce, dowiesz się, że nie warto wysyłać synów na szkolenie Jedi, ręce trzeba trzymać przy sobie, każdy może wysadzić Twoją planetę za pomocą ogromnej stacji bojowej i że w niektórych złych osobnikach nadal może kryć się iskierka dobra.

17 komentarzy:

  1. Gwiezdne Wojny to moja ostatnia miłość pod względem serii filmów . Ta scena z wyznaniem miłości jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Gwiezdne wojny, wyznanie miłości Hana i Lei jest genialne :) Fantastyczny post!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Star Wars <3 Jednak najnowsza część była baaardzo słabą produkcją, niestety, nie spełnili moich oczekiwań... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą - "Przebudzenie mocy" nie było już tak samo dobre jak poprzednie części :/

      Usuń
  4. Nie przekonałaś mnie do obejrzenia GW :D Póki co nadal wolę żyć w nieświadomości, chociaż może kiedyś uda się mnie przekonać do tego, żebym zobaczyła całość. Widziałam część i jakoś mnie nie porwało. A najnowsza część przez moich znajomych jakoś nie jest dobrze oceniana, więc się nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni film był rzeczywiście poniżej poziomu poprzednich :) Myślę jednak, że te z lat 70/80 dzieli duża przepaść. Ja w tych starych czułam magię, a tymczasem nowszy film oglądałam z kamienną twarzą.

      Usuń
    2. Mnie one nie ruszyły. Oglądałam kawałki i stwierdziłam, że to totalnie nie są moje klimaty.

      Usuń
    3. Cóż... Każdy ma swój gust :)

      Usuń
    4. Oczywiście, że tak! I to jest w tym wszystkim najlepsze :)

      Usuń
  5. Oglądałam tylko kilka części, ale bardzo lubię GW♥ Chewbacca wygląda jak mój pies, więc zawsze jak oglądam ten film to mam wrażenie, że widzę go na ekranie ;) Han i Leia to najlepsza filmowa para! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Tobie właśnie zaczęłam się śmiać do monitora - to uczucie jest bezcenne ... a mina mojej mamy jeszcze lepsza :D
    Star Wars to jedna z najlepszych filmowych serii jakie kiedykolwiek miałam okazję oglądać ♥
    Buziaki ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnimi czasy zasłynęłam wśród znajomych i nieznajomych swą wielką miłością do Chewbacci, który uosabia wszak tak wiele szlachetnych i godnych podziwu cech, takich jak wierność, lojnalność oraz - jestem tego pewna - nieprzeciętna inteligencja (Chewie w jakiś sposób umie wykazać się sarkazmem, mimo iż porozumiewa się za pomocą dźwięków niekoniecznie zrozumiałych, co osobiście uważam za całkiem efektowne). Wciąż nie widziałam jednak całej serii o jego przygodach (no, dobra, to są też przygody Luke'a, Lei, Hana i tak dalej, ale wszyscy wiemy, wokół kogo cała rzecz się kręci), czym zdaję się nieco gorszyć pełnoprawnych i prawowitych fanów. Zamierzam jednak nadrobić braki, i to wkrótce.
    Niech moc będzie, etc., etc.!
    B.

    OdpowiedzUsuń
  8. Taaaaaaaaak, nie wysyłaj swoich synów na szkolenie Jedi, bo to się może skończyć tragicznie. Przepraszam! Wiem, że go uwielbiasz, lecz to nie moja wina, że tak zakończyła się historia tego bohatera! Ja nie Disney. ;p I nic nie poradzę, że uwielbiam Kylo Rena.
    Wspaniały, fenomenalny, cudowny, zaje post! :D Widać od razu, że pisała go fanka GW. Mam nadzieję, że sporo ludzi po tym poście obejrzy SW. Ja bym obejrzała przynajmniej, gdybym nie oglądała. Wgl muszę w końcu kiedyś uzupełnić trylogię Anakina. Pfff, nic nie pisz o Luke'u. Han Solo jest o wiele lepszy i bardzo dobrze, że to on koniec końców był z Leią i mieli synka Kylo... Nawet jeśli Luke to brat księżniczki... Nie ważne. Nie przepadam z Lukem. Taki nijaki, dobrze, że w ostatniej części był z ok. minutę na ekranie. Humor starej trylogii jest wspaniały, głównie te kłótnie Han&Leia. W końcu był w filmie jakiś wątek, który różnił się od reszty miłosnych wątków. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham ,,Gwiezdne Wojny". Można powiedzieć, że towarzyszy mi ta saga od dzieciństwa. Mam do niej przeogromny sentyment, na który z całym szacunkiem zasługuje :)
    Z postaci naprawdę uwielbiam Yodę, Vadera, Luke'a, Chewbaccę, R2-D2, Darth Maul'a oraz głupkowatego Gungana - Jar Jara :)

    world-chinese-rat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. U W I E L B I A M <3 polecam rowniez ksiązki, np "Oszukani" albo trolgię "Dartha Bane'a" :D/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może zabiorę się za trylogie Dartha Bane'a - słyszałam, że jest bardzo dobra :)

      Usuń
  11. Podpisuje się pod tym tekstem obiema rękoma. Mnie do obejrzenia Gwiezdnych Wojen nie musisz namawiać. Kocham je całym sercem i nie wyobrażam sobie mojej codzienności bez sagi. ♡♡
    Uwielbiam wszystkie postacie oprócz Imperatora i wiąże z nimi tyle wspomnień z dzieciństwa, że stale ogarnia mnie wielki sentyment, gdy pomyślę sobie jak w dzieciństwie udawałam Luke'a albo Vadera (tak postacie męskie, choć jestem dziewczyną:). Zresztą kto z fanów sagi choć raz nie chciałby przenieść się do odległego Galaktyki i polatać Sokołem Millenium ....

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger