4/18/2016

Dziwny monolog wewnętrzny

Czasami pisanie mi po prostu nie wychodzi. Siadam przy klawiaturze, a w mojej głowie siedzi już jakiś pomysł. Ma kształt, zapach, uczucia, a jednak nie mogę tchnąć w niego życia. Próbuję, a jednak jedyne, co mi wychodzi, to jakieś beznadziejne teksty.
Równie dobrze mogłabym pisać o kapuście i ogórkach - nikt nie zauważyłby różnicy.
I cóż mam zrobić? Rozpaczać? Rozpalić ognisko na środku ogrodu i wrzucić w nie komputer?
Podobny efekt osiągnęłabym, rzucając wszystko w kąt i zaczynając uczyć się budowy kosiarki.
Cholera, bycie ekspertem do spraw maszyn koszących trawę wydaje się być takie kuszące, ale podziękuję. Wolę być tu, gdzie jestem, i nie wiedzieć nic o swojej dalszej przyszłości niż zapamiętywać nazwę jakiegoś wielce skomplikowanego elementu silnika kosiarki.
Gdybym była choć trochę bardziej pokręcona, postanowiłabym ułożyć fort obronny z szklanych, różowych butelek po oranżadzie i ostrzeliwać wrogów z kuszy - której swoją drogą nie posiadam - czerwonymi kapslami.
Być może jestem jednak na tyle pokręcona na to, aby to zrobić. Tylko nie widziałam jeszcze różowych, szklanych butelek po oranżadzie z czerwonymi kapslami.
Mam się rozpłakać?
Proszę, mogę to zrobić. W końcu jestem w tym niezaprzeczalnie dobra. Z chęcią przyjęłabym tytuł Księżniczki Płaczliwych Istot Z Marsa lub Władczyni z Mrugającymi Oczami Na Frocie Z Różowych Butelek Po Oranżadzie.
Z przyjemnością zaszyję się w toalecie. Mogę poleżeć w wannie lub skulić się w pozycji embrionalnej za drzwiami.
Zresztą po co się męczyć z płaczem, nauką budowy kosiarki bądź budową fortu obronnego z różowych butelek? Lepiej dalej próbować pisać.
Albo pójść na pizzę.
Też dobry wybór.

Licencja CC0 - Jay Mantri
Oto moja kolejna praca powstała w ramach wyzwania Kreatywne Spojrzenie. W tym miesiącu hasłami były słowa: kosiarka, toaleta i ogień. W tym miesiącu postanowiłam wypróbować swoje siły w napisaniu monologu wewnętrznego o różowych butelkach, kosiarce i pizzy. Inaczej mówiąc: mało ambitnie.
Tutti, która jakoś żyje po bloku humanistycznym

21 komentarzy:

  1. Ja mam milion pomysłów na minutę na posta ale gdy przychodzi co do czego nic mi nie wychodzi

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow super monolog. Poczułam się jakbym czytała fragment z mojej ulubionej książki albo takiej na którą czekam od dłuższego czasu
    Niesamowite. A najlepsze to butelki po oranżadzie i ich zastosowanie :)
    Pozdrawiam, pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmn... Nostalgicznie. Zwłaszcza ta pizza na końcu ;D Nie, no żartuję. Bardzo fajnie, skłania do przemyśleń, zwłaszcza osoby, które bez pisania nie wyobrażają sobie życia. Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Już sam tytuł mi się spodobał :D, a treść bardzo ciekawa. Fajnie tak wejść do czyjejś głowy i zobaczyć, o czym ten ktoś myśli. Nawet o kosiarkach XD i o toalecie XD
    Pozdrawiam!
    academie-mirandel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie myślą zazwyczaj (może zawsze) o dziwnych rzeczach.
      Kosiarki i toalety to rzeczy raczej przyziemne, ale zawsze można je ująć w inny sposób ;)

      Usuń
  5. Mało ambitne, ale przyjemne. Nie wszystkie teksty muszą wprowadzać dywagacje nad celem istnienia... a zresztą. Pisanie to nie byle co! A ja jestem Płaczliwą Księżniczką z Piekła Rodem, miło poznać. (Sensowne) pisanie czasem ssie. Zabawne, niezobowiązujące teksty znajdują większą liczbę odbiorców. Więc tak, to było dobre.

    Trzymaj się jutro i po jutrze
    nie do końca żywa po humanistycznych jean.sówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie teksty pomagają także odpocząć :)
      Ups, już po egzaminach, więc trochę trudno życzyć powodzenia, ale mam nadzieję, że napisałaś jak najlepiej!

      Usuń
  6. Zaczęłam czytać Twojego posta i... Kurde, przecież to tekst literacki, a nie luźny post o przemyśleniach. Przecież są wyrazy zaznaczone na grubo. Tak, jestem za mało spostrzegawcza, a raczej za wolna. xD Mi ogólnie podoba się ten... Jakże to napisałaś: monolog wewnętrzny. Monolog ciekawy, konkretny. Z życia wzięty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sam tytuł wydał mi się interesujący :D Jak zresztą zawsze u Ciebie
    Ale muszę przyznać że rozśmieszyła mnie ta kwestia o kosiarce :D

    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Inteligenrny tekst, Też często brak mi pomysłów o czym tu napisać, ale większą wagę przykładam do zdjęć
    Mój blog Zapraszam do obserwowania

    OdpowiedzUsuń
  9. Oryginalny, osobliwy i nietuzinkowy! Cudny♥ Fragment o butelkach po oranżadzie najbardziej ujął moje serce ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam, że komuś mogą się spodobać te butelki!

      Usuń
  10. E tam! Jasne, że lepiej pójść na pizzę.
    ~mądrości Bukwy, artysty płodnego
    Fajne są takie monologi, lekkie i zabawne.
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba!
      Zastawiałam się, jak zostanie przyjęte coś innego, lekkiego, mało zobowiązującego.

      Usuń
  11. Najlepiej i pisać, i iść na pizzę, po co się ograniczać:D Chociaż nauka budowy kosiarki z pewnością jest zajęciem bardzo pouczającym, a strzelanie kapslami pewnie poprawia celność. Ale nie, pizza nawet z kosiarką wygrywa;)
    A tak serio, zacny ten monolog, taki lekki i nieco zwariowany. Fajna rzecz nawet;)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przyjemnie się czytało, lubię takie monologi, starcia z samym sobą. :) A na pizzę zawsze warto iść!

    OdpowiedzUsuń
  13. W takim wyzwaniu wezmę udział dopiero w maju. :D Zachęcająco brzmi.
    Ale wystrzelić różowymi butelkami we wrogów? Biorę w tym udział! Przyłączam się, ale mów kiedy i gdzie.
    A może taka budowa kosiarki Ci się przyda? Kto wie, kto wie...Chodź, popłaczmy razem. Będzie raźniej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem Ci, że masz niezwykłą wyobraźnię - ja chyba nie potrafiłabym w jednym tekście połączyć sensownie tych słów w jednym poście. No, a do tego taki fajny monolog - no świetnie po prostu!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dość oryginalny, ciekawy i nawet zabawny tekst, chcę więcej! :D
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!

    A tak na serio - tytuł mnie niezbyt zaciekawił. Gdyby nie to, że po prostu z czystej ciekawości czytam i komentuję prace z KS, bym zapewne, ot tak ominął ten post wzrokiem.

    Tu powtórzę to co jest wyżej - lekko się to czyta - dość często brakuje tego młodym, jak i starszym pisarzom.
    W dodatku, nie było to długie - to się chwali, szczególnie gdy ktoś z nudy czyta coś odmiennego niż nakazuje mu gust literacki.

    Miło, że w KS są obecne osoby takie jak ty :) Jak nie zapomnę i czas pozwoli trochę jeszcze poczytam.

    W skrócie 10/10. Polecam ~ MalKavar podczas jedzenia zupki chińskiej

    Psychologia?

    OdpowiedzUsuń
  17. Blog bardzo dobrze się prezentuję, a ten temat jest bardzo dobrze opracowany. Jeżeli tak jest wszędzie, to gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger