7/03/2016

Dzień dobry


Witasz się tak z ludźmi spotkanymi na ulicy, czasem uśmiechasz się do nich.
Siostrze potrafisz rzucić krótkie cześć, kiedy wychodzisz z domu.
Czule odnosisz się do własnej dziewczyny, obejmując ją od tyłu, odgarniając ciemne loki z jej karku i całując delikatnie jej szyję. Wkładasz w to najwięcej miłości i ciepła, jak potrafisz.
Chcesz, aby ludzie Cię szanowali i wiedzieli w Tobie kogoś wartościowego, pełnego cnót. Pragniesz, aby inni, spotykając Ciebie, podnosili wzrok i myśleli:

 Jaki on dobry. Dlaczego ja taki nie potrafię być?

Są tacy, którzy postrzegają Cię jako kogoś całkiem uczynnego. Pomożesz umyć samochód, czasami zrobisz zakupy schorowanej sąsiadce.
Dobrze się uczysz, może masz porządną pracę oraz nowy dom z elegancko przystrzyżonym trawnikiem. Mógłbyś nawet nosić codziennie czarne lakierki i nieskazitelny garnitur - i tak już zapewne wyglądasz jak zwykły, acz porządny typ Polaka.
Nie to co inni, prawda?

A jednak masz ciemną stronę twarzy, której nie potrafisz dostrzec, przeglądając się każdego ranka w lustrze. Choćby każdy powiedział Ci, kim tak naprawdę jesteś, i tak byś nie uwierzył w ich słowa. Negowałbyś. Ignorowałbyś to, co chcą Ci przekazać. Zaśmiałbyś się każdemu z nich w twarz. 
Bo przecież Ty wiesz najlepiej, prawda?
Sam w końcu uważasz siebie za człowieka pełnego cnót i wartości.

Czasami oglądasz, co stworzyli ludzie o wiele sławniejsi od Ciebie. Mają więcej pieniędzy, są powszechnie szanowani i lubiani.
Po prostu mają lepiej niż Ty.
Nie mam pojęcia, czy czujesz zazdrość lub nienawiść z tego prostego powodu: osiągnęli o wiele więcej do Ciebie.
Zastawiasz się, jakim cudem dziewczyna pisząca o kosmetykach współpracuje z wielkimi firmami.
Dlaczego ktoś, kto gra w gry komputerowe, ma taką widownię?
Mieli lepszy start?
Bogatych rodziców?
Widownię w postaci głupich uczniów podstawówek i gimnazjów?
Według Ciebie muszą być mało inteligentni, skoro oglądają coś takiego.

Nie widzisz w tym żadnych wartości.
Nie rozumiesz fenomenu, który ogarnął ten wirtualny świat.
Chce Ci się śmiać albo jesteś po prostu zły.

Pokażę, jak jest naprawdę.

Być może to była Twoja pierwsza myśl, impuls, który skierował się do działania. Siadasz przy komputerze, podłączasz klawiaturę, ewentualnie mikrofon i utrwalasz swoje słowa. Uważasz je za coś odkrywczego, uzdrawiającego ten cały świat z głupoty. Myślisz, że otworzą innym oczy na to, co jest prawdziwe i wartościowe.

Wiesz jak jest naprawdę?

Zupełnie inaczej.

Potrafisz wytknąć każdemu nawet najdrobniejszy błąd, przeinaczyć mnóstwo słów, wyrywając je z kontekstu. Niektóre rzeczy bierzesz zbyt serio i nadajesz im rangę największej zbrodni, jaką popełniła dana osoba. Bez problemu potrafisz wytknąć komuś, że ma kilka nadprogramowych kilogramów, i rzucić mu prosto w twarz słowami sprzedałeś się.

Wiesz, co jest najgorsze?

Nazywasz ludzi pustogłowymi amebami, idiotami, kurwami, debilami, pojebami. Mógłbyś rzucać mięsem bez końca i nadal uważałabyś, że jest to w porządku.
Uważałbyś, że otwierasz innym oczy na prawdę i uzdrawiasz ten chory zakątek Internetu, a tak naprawdę zadawałbyś tylko kolejnym osobom głębokie rany oraz namawiał innych do nienawiści względem bliźnich.

Tak łatwo wyzywać kogoś, nie myśląc o tym, że po drugiej stronie siedzi żywa osoba, która odczuwa takie same emocje jak Ty, prawda?

Mówisz, że inni nie przekazują żadnych wartości.
Więc pytam się: co Ty sobą reprezentujesz, drogi hejterze?


Zdjęcie: licencja CC0

30 komentarzy:

  1. Dokładnie. Nie każdy z nas ma silną osobowość, silny charakter, by przyjąć na siebie hejty, które zawsze były, są i będą. Niestety hejterzy nie zdają sobie sprawy, że gdzieś, po tej drugiej stronie, nasze słowa czyta człowiek, który nie ma silnej psychiki.
    Hejter nie reprezentuje sobą żadnych wartości, ani żadnej postawy. A już z pewnością hejtowanie nie jest powodem do dumy :))

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. W Internecie pełno hejterów i a la hejterów. Myślę, że poniekąd hejt osobom sławnym jest potrzebny, żeby zauważyli swoje błędy i nie stali się cwaniakami, że wszystko robią super. Hejt, który rzeczywiście wytyka prawdziwe błędy, a nie takie coś, co ty opisałaś... To okrutne, że niektórzy potrafią stwarzać nawet konta na YT, gdzie ośmieszają ludzi. Ciekawe, czy sami umieliby stworzyć połowę z tego, co Ci, których ośmieszają. Oni nie liczą się z tym, że kamera to kamera, przed nią każdy może być inny i choć przed nią ktoś może się wydawać na pewną siebie osobę, to w głębi serca jest słaby i takie hejty mogą go zrujnować psychicznie. Jednak myślę, że najgorsze hejty są takie o których nie wie osoba omawiana. Wszyscy wokół wiedzą tylko nie ty. Prosty sposób jest, jak czegoś się nie lubi w Internecie - omijać to, nie wchodzić na te strony, a youtubera zwyczajnie nie oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie powiem czasami mocna krytyka nie jest zła i zwykle coś niesie za sobą. Jednak w przypadku hejtów to jest to po prostu próba zniechęcenia kogoś, wyśmiania i to często tylko dlatego, że zazdroszczą. Szkoda, że faktycznie niektórzy piszą hejty z przyjemnością..

    OdpowiedzUsuń
  4. Hejterzy byli są i będą. Zawsze znajdzie się jakiś "uczciwy" człowieczek, który za punkt honoru postawi sobie wytykanie nawet najmniejszego błędu. Przez to że często są anonimowi pozwala im na wiele, mogą komuś nawet naubliżać.
    Nie pochwalam takiej postawy, ale cieszę się że ten temat jest poruszany na blogach.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja hejtera zawsze widzę, jako zakompleksioną osobę wylewającą swoje żale w postaci agresji do innych. Wytykają innym błędy, a sami nie są idealni. Nikt nie jest, ale nie możemy chować się pod ciągłymi maskami, nie umiejąc przyjąć pewnych wiadomości "na klatę". Ktoś może się super uczyć, bardzo dobrze zachowywać się w szkole, w domu, a w międzyczasie wchodzić na różne fora, blogi i uprzykrzać ludziom życie. Po prostu chowając się pod maską "internetu".
    Pozdrawiam, niedługo nowy pościk :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobne zdanie. Sama w przeszłości różnie radziłam sobie z krytyką czy tym, jak ktoś mnie postrzega. Jednak nastąpił pewien moment w moim życiu, na który też i sama zapracowałam i dzięki któremu poczułam się wolna i zdystansowana do wszystkiego. Moje motto - pilnuj swoich spraw, niezależnie czy to mówią o Tobie, czy ty o innych, dzięki temu będziesz udoskonalać siebie, a "hejterzy" będą sobie wyrywać włosy ze złości, że ich jad na nikogo nie działa :)
    Pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem krótko! Hejteż byli, są i będą. Trzeba sobię z nimi radzić.
    Odwdzięczam się za każdy komentarz i obserwację.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu jak sie wciągnełam i wczułam! Super to napisałaś no ale takie jest życie i ludzie :) -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację, potrafimy obrażać ludzi nie widząc nic w tym złego, ale jeśli ktoś nas obraża to jak tak można, szczyt hamstwa. Tak często nie patrzymy na siebie a tylko na innych
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny post !
    Obserwuje i zapraszam do siebie
    www.wedlugliska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele osób uważa się za tych "bez skazy" ale wszyscy wiemy, że każdy ma jakieś wady. Jeśli robisz coś ze swoim życiem, a inni to hejtują nie przejmuj się, to ty osiągniesz sukces :)
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze dostrzegamy wady u kogoś, a u siebie już niekoniecznie. Zawsze też jest tak że hejtowane są osoby które robią coś innego niż wszyscy, w jakiś sposób się wyróżniają czy też podejmują jakieś ryzyko. Takie niestety jest społeczeństwo. świetny post, skłania do przemyśleń!

    Obserwuje i zapraszam do siebie KLIK! (Jest też NOWY POST! )

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma ludzi bez wad :)
    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w tym poście? Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Może wspólna obserwacja? :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/06/summer-essentials-dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy ma jakieś negatywne cechy, nikt nie jest ideałem. Powinniśmy najpierw na siebie spojrzeć, a później oceniać innych.
    Dzięki za odwiedziny na moim blogu. :)
    Zapraszam: mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie ma idealnych ludzi,każdy ma jakieś wady ;)

    Nasz blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Każdy człowiek ma wady, mniejsze lub większe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Podoba mi się ten post i boli mnie fakt, że faktycznie dużo jest takich osób, które tak, jak napisałaś, uzdrawiają ten chory zakątek Internetu, a przynajmniej tak myślą. Nie ma co zazdrościć innym, a dążyć do realizowania własnych celów. :) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiem takich osob, sa naprawde okropmni i niemadrzy. Są bardzo denerwujacy i niepotrzebni.. I taka jest prawda ze te osoby udaja dobre i porzadne, a tak naprawde maja swoja ciemna strone, ktorej nikomu nie ujawniaja. Bardzo fajnie to napisalas, buziaki.

    http://caiawichowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety hejterzy nie rozumieją tego, że czasami niszczą czyjąś psychikę głupimi docinkami. Że sprawiają przykrość komuś.. Oni zazdroszczą i to jest tak silne, że nie potrafią nie napisać niczego chamskiego..
    Zapraszam do mnie - KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ma ludzi idealnych, każdy ma wady. Hejterzy byli, będą i są- niestety :/

    Pozdrawiamy cieplutko,
    www.twinslife.pl (klik)♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedy słyszę słowo hejter, przed oczami stoi u mnie zakompleksiony nastolatek, który sądzi, że w internecie może być kim zechce, dlatego lubi docinać innym, bo to mu sprawia satysfakcję. Czasem jest to też spowodowane zazdrością. Hejterzy byli, są i będą, więc jeśli tylko ktoś umie ich olać, to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  22. oj hejterzy, na nich chyba już nic się nie poradzi..nie rozumiem jak można być takim kimś. Przecież taka osoba nic soba nie reprezentuje, a swoim zachowaniem sprawia..no własnie co sprawia? przykrość, smutek i żal..nic więcej
    kariaxv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Często spotykam się z hejterami, nie tylko internetowymi ale też w realnym świecie. Ciężko jest czasem się nie przejmować ale nie można się aż tak przejmować tym co mówią inni. Jednak człowiek jest podatny na to co mówią inni, zawsze przejmujemy się krytyką innych nawet jeśli chodzi o głupie nowe buty, czy pisanie bloga. Jedynie co hejterzy powodują, to przykrość i przejmowanie się niepotrzebnymi rzeczami.
    http://www.aleksandramakota.pl/

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzeba sobie z nimi radzić, to w większości anonimowe osoby, które nic ciekawego sobą nie reprezentują...

    Pozdrawiam :)
    www.scobre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdy zaczęłam czytać Twojego posta kompletnie nie wiedziałam, że piszesz o hejterach. Dopiero gdy na koniec dodałaś, że to, co napisałaś kierujesz do hejtera zrozumiałam. Zawsze po drugiej stronie jest druga osoba i hejterzy nie raz krzywdzą słownie takie osoby. Na mnie akurat to nie działa. Wolałabym aby takie rzeczy nie miały miejsca.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię takie odważne posty. Czytałam z ogromnym zaciekawieniem. Szczerze mówiąc to hejty mnie bardzo drażnią. Uważam, że w realu nikt nikogo nie nazwałby np. szmatą. Niestety przez internet jak człowiek jest anonimowy to już łatwo rzuca obelgami. Nie wiem co hejterzy chcą tym uzyskać. Jak dla mnie to całe hejtowanie jest jakieś chore. Często ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jak te niby ,,niewinne" obelgi mogą kogoś poranić na całe życie. Mam jedną prostą zasadę. Nie hejtuję innych, bo sama nie chciałabym być obrażana.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi czasami brakuje słów na hejty, bo tak naprawdę są tak tak puste i bezwartościowe jak żadne inne. Jeśli hejter powiedziałby coś prosto w twarz, okej, wzięłabym pod uwagę i rozważyła czy faktycznie tak jest. Ale anonimowo te słowa nie mają najmniejszej wartości. Mam tylko nadzieję, że hejterzy są świadomi tego co mogą zrobić swoimi słowami, jak bardzo może to kogoś zranić. Tylko ciekawi mnie czy oni są tacy idealni, że nam wytykają, a u siebie nie widzą nic :) Post na mega plus :)

    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo kreatywny post!
    W wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy post riwlawn.blogspot.com Obs=obs

    OdpowiedzUsuń
  29. Na początku myślałam, że piszesz o całkowicie innym typie człowieka. Dopiero w ostatnim zdaniu, rozjaśniła mi się sytuacja :) Cóż, hejterzy byli zawsze i będą... To taki typ, co mu własne życie nudnym, więc chce uprzykrzać je innym. Prawda jest taka, że jeśli ktoś nie ma co robić, to szuka w świecie zaczepki. I te zaczepki, ani jego słowa nie są nic warte. Oczywiście trzeba rozróżnić hej od podstawnej krytyki, bo jeszcze się taki nie urodził, coby każdemu dogodził, no i oczywiście nie wszystko się wszystkim podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny wpis z wartością.
    Nawet gdybyś starał się tak bardzo ludzie i tak widzieliby w Tobie te słabsze strony.
    Hejterzy sami w sobie nie widzą tej złej strony, muszą wytkną innym to co zrobili źle.
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger