9/28/2016

Jak przygotować się do konkursu przedmiotowego i nie zwariować?


Jeśli chodzisz do gimnazjum lub podstawówki i jesteś dobry z jakiegoś przedmiotu, prędzej czy później dany nauczyciel zaproponuje Ci udział w konkursie przedmiotowym. Dla świętego spokoju możesz się zgodzić i z marszu napisać etap szkolny, ale jeśli naprawdę Ci zależy na tym, aby coś osiągnąć, to mam dla Ciebie kilka rad, które być może przydadzą Ci się podczas przygotowań.

Chodź na zajęcia pozalekcyjne

Nawet jeśli wydają Ci się całkowitą stratą czasu, to jednak mogą naprawdę zdziałać cuda. To właśnie na nich nauczyciel może nakierować Cię, czego powinieneś się nauczyć i na co warto byłoby zwrócić uwagę. 
Podczas dodatkowych zajęć pozalekcyjnych powtarzane są często poszczególne partie materiału, dzięki czemu pewne informacje szybciej zakodują się w Twojej głowie. Jeśli coś utrwali się w Twoim umyśle już w szkole, będziesz mieć więcej czasu na doszlifowanie innych umiejętności w domu.
Nauczyciel może także przekazać Ci zupełnie nowe, ale przydatne informacje lub pokazać przykładowe arkusze testowe - ich wykonanie pomoże Ci się obyć z formą sprawdzenia Twojej wiedzy na poszczególnych etapach.

Pracuj w domu

Bez własnego, nadprogramowego wysiłku ani rusz, jeśli naprawdę chcesz się czegoś nauczyć. Wiele rzeczy trzeba samemu powtórzyć lub przećwiczyć w domu, a nowe partie materiału same w pamięci się nie utrwalą, prawda?
Spróbuj przetestować różne formy przedstawiania poszczególnych informacji i wybrać tą, która sprawia, że łatwiej jest Ci się uczyć. Masz duży wybór - mapy myśli, ciągi skojarzeń, tabelki, różnego rodzaju rysunki przedstawiające dane zjawisko.

Organizuj swój czas

Naukę na konkurs przedmiotowy trzeba jakoś pogodzić z dbaniem o bieżące obowiązki szkolne. Staraj się nie siedzieć nad nauką na, np. sprawdzian z historii, by za wszelką cenę dostać szóstkę, jeśli wystarczy Ci po prostu czwórka.
Wyrzuć z czasu przeznaczonego na przygotowywanie się do lekcji czy konkursu urządzenia elektroniczne, które mogą odciągać Cię od pracy. Może się wydawać, że zwykłe powiadomienie z Messengera to nic takiego, ale zanim się obejrzysz, minie dwadzieścia minut przeznaczonych na odpisywanie znajomemu i przeglądanie zdjęć śmiesznych, puszystych kotków na Instagramie.

Odpoczynek też jest ważny

Nie siedź cały czas zakopany w podręcznikach, książkach naukowych i kserówkach. Znajdź czas na odpoczynek i zregenerowanie sił. Możesz pójść się dotlenić, zdrzemnąć na chwilę lub coś zjeść (orzechy lub inne produkty spożywcze bogate w żelazo i magnez).
Chwila regeneracji dla mózgu sprawi, że po powrocie do nauki będzie znowu szybciej przyswajał nowe informacje, a Ty będziesz mniej zmęczony.

Nie przesadzaj

Nie wmawiaj sobie, że koniecznie musisz przejść do następnego etapu. Takie myślenie może prawdopodobnie wywołać u Ciebie ogromny, a zarazem niepotrzebny stres i sprawić, że presja względem samego siebie stanie się nie do zniesienia. Stres nie jest sprzymierzeńcem podczas pisania różnorakich egzaminów czy konkursów. Może tak zaćmić Twój umysł, że zapomnisz o podstawowych rzeczach i popełnisz naprawdę głupie błędy.
Jeśli nawet Ci się nie uda, świat się nie zawali. Być może będziesz mieć jeszcze jedną szansę w następnym roku. Może nie. Pamiętaj jednak, że porażka nie odbiera Ci wiedzy, którą zdobyłeś.

Ona pozostaje z Tobą.
Zdjęcie: licencja CC0

33 komentarze:

  1. Biorę w tym roku udział w konkursie z historii, jednak uczenie się jej jest dla mnie w pewnym rodzaju hobby, więc problemów nie mam :D Dla mnie to że forma odpoczynku ;d
    Be Beauty (klik) Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Forma odpoczynku, która jednak czasami daje w kość ;)

      Usuń
  2. sietne porady ;) napewno większości się przyda ;*
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy w gimnazjum to możliwe, ale mi bardzo pomogło wzięcie wolnego na czas nauki. Tak naprawdę tylko staranna nauka w domu może coś poradzić, plus prawdziwe zainteresowanie tematem. Nie chodząc na żadne dodatkowe zajęcia, zostałam laureatem i w gimnazjum, i w liceum. Nie wiem oczywiście do końca jak to zrobiłam... Ale wciąż mam ponad 15 stron własnoręcznie napisanych notatek z ostatniej olimpiady. I pamiętam, że na urlopie naukowym spędziłam prawie 3 tygodnie. Niestety, w gimnazjum chyba urlopów nie ma, ale też nie musisz czytać 20 naukowych książek, których nawet tytułów nie rozumiesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gimnazjum na dwa tygodnie przed drugim etapem miałam wolne od pisania kartkówek i sprawdzianów, a przez czas pomiędzy drugim a trzecim etapem już byłam całkowicie zwolniona od nich i zadań domowych. Miałam tylko uważać na lekcji, choć i tak na polskim, matematyce i geografii siedziałam w kserówkach. Nauczycielki z dwóch pierwszych przedmiotów znały mnie i wiedziały, że mniej więcej rozumiem przerabiany materiał, a z ostatniego i tak przerabiałam w dwa miesiące całą trzecią klasę plus zakres rozszerzony.
      Nie miałam pojęcia, że w liceum jest urlop naukowy - nie słyszałam, by w mojej szkole coś takiego istniało :)

      Usuń
  5. Ja w tym roku zaczęłam 1 klasę liceum o profilu biologiczno chemicznym i szczerze powiedziawszy mam dość. Z miłą chęcią wzięłabym udział w konkursie z biologii :) Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy biol-chem zacznie się dopiero w przyszłym roku :D

      Usuń
  6. W sumie jak czytałam Twój post stwierdziłam, że robiłam dokładnie to samo, tylko można powiedzieć, że nieświadomie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Biorę udział w konkursie z j.polskiego.Już trzeci raz.Lubię tę konkursy nie chodzi mi o to,żeby wygrać,ale żeby nauczyć się czegoś nowego.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nauczenie się czegoś jest bardzo ważne, ale sukces i nagroda to naprawdę niesamowite rzeczy :)

      Usuń
  8. Podpisuję się pod wszystkim. Kropka.
    Nie no, dobra. Pisanie tak krótkich komentarzy nie leży w mojej naturze:)
    Ja w tym roku celuję w laureata z polskiego. To już przestaje być zabawne. Zawsze było tak blisko, na wyciągnięcie ręki... tym razem naprawdę zamierzam się przyłożyć i uczyć. Ale muszę pamiętać, żeby nie popełnić błędu z ostatniego punktu, żeby się nie stresować i nie wywierać na sobie presji. Spróbuję swoich sił, zrobię, co w mojej mocy, a czego się nauczę, to moje.
    Heh, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.
    Dobra. Bez stresu, tak?
    Chciałabym też wziąć udział w konkursie z angielskiego, bo to mój drugi ulubiony przedmiot. Polski i angielski po prostu mnie interesują, więc nauka może być wręcz przyjemna:)
    Zajęcia to dobra rzecz, zdecydowanie. Propsuję też odpoczynek, bez tego ani rusz.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się bez stresu. przynajmniej takiego dużego, bo obawa zawsze gdzieś tam jest. W tym roku na drugi etap weszłam na luzie, przedtem odsłuchawszy soundtrack z "Gwiezdnych Wojen", choć rok wcześniej trzęsły mi się ręce. Wiedziałam, czego mogłam się spodziewać ;)
      Znam to uczucie, kiedy jest tak blisko, a się nie udaje... Przeklęte zeszłoroczne cztery punkty :D
      Mam nadzieję, że w tym roku uda Ci się zdobyć tytuł laureata :)

      Usuń
  9. Trafiłaś w punkt z tym postem, ponieważ właśnie będę przygotowywać się do konkursu z biologii, więc twoje rady na pewno mi się przydadzą :).
    Pozdrawiam ! /~Claydi
    http://unpredictabble.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci powodzenia w konkursie i podziwiam, bo biologia to bardzo trudny przedmiot :)

      Usuń
  10. Rady na pewno przydatne dla tych, którzy chcą brać udział w tego typu konkursach. Ja w podstawówce brałam udział w konkursie z religii, ale sama nie wiem z jakiego powodu :)
    Pozdrawiam, mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w podstawówce brałam udział w konkursie z religii, ale po pytaniu o rodzaj skóry, w której chodził Jan Chrzciciel, zrezygnowałam :D

      Usuń
  11. Ta są na pewno przydatne dla osób, które będą brać udział w konkursach. Ja póki co się cieszę, że szkole mam już za sobą, choć i tak w konkursach nie brałam udziału.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo przydatne, bo niedlugo mam duuzo konkursow i sprawdzianow! mega dziekuje za ten post kochana <3
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy i przydatny post! Niedługo idę na olimpiadę i choć z grubsza wiem jak się przygotować to i tak skorzystam z twoich rad!

    mój blog: life with nowag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój post może Ci się przydać :)

      Usuń
  14. Szczególnie, trzymać telefon gdzieś daleko XD.

    OdpowiedzUsuń
  15. super porady :) ja nigdy jakoś specjalnie nie przygotowywałam się do konkursów, ale myślę, że te wskazówki przydadzą się w trakcie nauki do sprawdzianu czy egzaminu :)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Droga Tutti!
    Dzięki za bloga, za inspirujące słowa, za całą prace i serce jakie wkładasz w to miejsce. Uwielbiam tu przychodzić, poczęstować się ciekawą refleksją, przysiąść i zatrzymać sie na moment razem z twoimi pięknym historiami, przeżyciami. SAmo zagłębianie się w zakamarki twojego bloga jest dla mnie czystą pzyjemnością, któregoś wieczoru przeczytałam wszysto od początku do końca i od tamtej pory kocham wracac do twoich tekstów. Dzis postanowiłam, że przestaje być czytelnikiem - widmem i napisze parę słów. Jesteś niezwykle inspirującą i oryginalną osobą, twoja historia z konkursem dała mi wiare, że dzięki ciężkiej pracy na prawdę można wiele osiągnąć - dziękuję z całego serca.
    Dzięki tobie uzmysłowiłam sobie, że warto jest dzielić się swoja twórczością z innymi i dlatego też założyłam własnego bloga!
    Dziękuję jeszcze raz za wszysto! Uwielbiam twoje teksty i czekam każdego wieczoru na nastepne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję się niesamowicie, czytając takie komentarze. Dzięki nim czuję, że zmierzam w dalszym ciągu w dobrym kierunku i ze to, co robię, ma jakikolwiek sens.
      Cieszę się, że dzięki mojemu blogowi postanowiłaś założyć swojego (wpadnę na niego, jak tylko będę mieć chwilkę czasu!) i coś sobie uwiadomiłaś. Zawsze chciałam, by moje teksty dawały czytelnikowi coś więcej, choćby taką wiarę w skuteczność ciężkiej pracy :)
      Dziękuję <3

      Usuń
  17. Dobre rady, niby takie oczywiste rzeczy ale jak przychodzi co do czego to często działamy chaotycznie zamiast tak to sobie poukładać, uważam że bardzo fajny pomysł i bardzo przydatny post :)

    Obserwuje i zapraszam do siebie KLIK! (Jest też NOWY POST! Zbieram pytania do filmiku na yt o studiach i życiu w UK więc zapraszam :) )

    OdpowiedzUsuń
  18. Cierpię na okropną chorobę o nazwie Leżęipatrzęwsufitktóryjestniezwykleinteresujący. I choć zapał mam ogromny, to zarówno obowiązki szkolne i domowe, jak i własny brak energii, postrzymują mnie od prześledzenia cyklów rozwojowych wszystkiego, co żyje. Czas wziąć się do roboty. W końcu, jak zauważyłaś, samo się nie powtórzy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobre rady i na pewno przydatne. ;) Szkoda, że nie będę ich mogła zastosować z dwóch powodów: internat i... koniec końców nie będę uczestniczyć w tym roku w olimpiadzie z j. polskiego. :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie możesz wziąć udziału w olimpiadzie z polskiego :/

      Usuń
  20. Pamiętam, jak w gimnazjum brałam udział w konkursie przedmiotowym. To był pierwszy i ostatni raz, kiedy w tym uczestniczyłam. Nie przykładałam się do tego za bardzo, dodatkowo przed samym napisaniem testu (etap szkolny), zdarzyło się coś, co mnie rozdrażniło, przez co myliłam się nawet w tych banalnych rzeczach. Ostatecznie nie przeszłam do kolejnego etapu, ale jakoś specjalnie nie żałuję... Choć może... trochę. Z pewnością o wiele lepiej wykorzystałabym drugą szansę, gdyby została mi dana.
    Pozdrawiam,
    Marika

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger