10/30/2016

Kulinaria, marzenia i podróże w czasie


Kolejny raz zostałam nominowana do Liebster Blog Award, tym razem przez Śpioszka z bloga Przekrocz siebie, na którego z całego serca Was zapraszam. Na jedno pytanie niestety nie mogłam odpowiedzieć, ponieważ pojawiło się w poprzednim poście tego typu. Starałam się jednak napisać jak najbardziej wyczerpujące odpowiedzi.

1. Jakie były Twoje trzy najlepsze posiłki?

Wszystkie, które wiążą się ze szpinakiem, który już od jakiegoś czasu jest jednym z moich ulubionych warzyw. Uwielbiam pierogi z tymi zielonymi liśćmi i dodatkiem fety, udekorowane cebulką. Kocham kaszę jaglaną w połączeniu z kawałkami piersi kurczaka i szpinakiem. Ubóstwiam połączenie tegoż podsmażonego na patelni warzywa z czosnkiem i marchewką oraz wszystkie jego pozostałe postaci.

2. Jakim cytatem mogłabyś określić samą siebie?

- Na pustyni jest się trochę samotnym.  
- Równie samotnym jest się wśród ludzi.
Nadal czasami zdarzają mi się momenty, kiedy gdzieś jestem i czuję się tak, jakbym nie przynależała do żadnej grupy społecznej. Od czasu do czasu tak jest i większość ludzi przez to przechodzi. To mija - u mnie po kilku chwilach, inni może muszą czekać trochę dłużej.
Niektórzy wieczność.

3. Twoje obecne największe marzenie?

Od jakiegoś czasu wiem, że po ukończeniu osiemnastego roku życia chciałabym zostać dawcą krwi i szpiku kostnego. Być może jest to jedno z moich najbardziej realnych pragnień. Zrobię coś nie tylko dla siebie, ale także dla innych ludzi. 
Nie trzeba być koniecznie lekarzem, ratownikiem medycznym czy pielęgniarką, by ratować ludzkie życie i robić coś dla społeczeństwa - zostanie dawcą krwi i szpiku kostnego jest najlepszym przykładem tego.

4. Jaki masz w swoim życiu cel, do którego dążysz? 
Co robisz, aby go osiągnąć?

Iść dalej, rozwijać się i robić to, co lubię. Nie chcę zatrzymywać się w miejscu - pragnę odkrywać nowe drogi oraz kolejne możliwości, jednocześnie poznając coraz lepiej samą siebie.
Chciałabym odkryć w końcu, co mogłabym w tym życiu robić. Na razie mam jedną wielką pustkę w głowie co do mojej kariery zawodowej. Liceum, matura - dalej na razie nic. Czekam na to, jak bardzo zmienię się w ciągu następnych trzech lat. Może w trzeciej klasie w koncu uda mi się sprowadzić moją przyszłość na jakieś określone tory?

5. Twoja ulubiona komedia?

Powróciłam do oglądania serialu Scream Queens, który jest dość dziwnym i niecodziennym połączeniem komedii z horrorem. Więcej na temat tej produkcji napiszę, kiedy skończy się emisja drugiego sezonu - czekajcie na post!


6. Ludzie często powtarzają, że chcieliby wrócić do dzieciństwa podstawówki czy po prostu szkoły. 
A do jakiego etapu w Twoim życiu Ty chciałabyś wrócić?

W pierwszej klasie gimnazjum niesamowicie tęskniłam za podstawówką, jednak teraz z perspektywy kilku lat nie chciałabym wracać do tego etapu w swoim życiu. Jako uczennica podstawówki byłam nieśmiałą, płaczliwą pierdołą życiową, która miotała się od przyjaciółki do przyjaciółki. Potem wrzucono mnie na głębszą wodę, w nowe środowisko, moja przyjaźń się rozleciała, wydarzyło się kilka innych sytuacji. Wiecie co się stało? Wcale nie utonęłam i nie przeżyłam swoich najgorszych trzech lat w życiu.
Naprawdę.
Nauczyłam się wielu ważnych rzeczy, stałam się bardziej otwarta i opanowałam w większym stopniu swoją skłonność do płaczu. Przestałam być tą wielką pierdołą życiową, którą byłam jako dwunastolatka. Trzy lata minęły - na niektórych się przejechałam, a na ramionach innych czasami się opierałam, kiedy już nie dawałam rady.
Są słowa i czyny, które chciałoby się cofnąć, ale co się stało, to się nie odstanie. Miałam swoje szanse, nie pomyślałam, czasami powiedziałam o słowo za dużo lub za mało. Popełniałam błędy, ale zawsze zauważałam ich istnienie i wyciągałam z nich wnioski. Dostałam lekcje, z których wyniesiona wiedza miała mi się przydać w przyszłości.
Staram się jej nie marnować.

7. Jaki sen najbardziej utkwił Ci w pamięci?

Ostatnio - czyli kilka miesięcy temu - przyśniło mi się, że mieszkałam w Tczewie (województwo pomorskie, położone nad Wisłą, 60 tysięcy mieszkańców - profil w liceum zobowiązuje), na jednym z wyższych pięter wysokiego bloku. Pamiętam, że w oknach wisiały niezbyt długie, zielone firanki ze wzorkiem w koty. Uściślając: kocie głowy. 
Znaczenie?
Niewiadome.

8. Najmniej lubiana pora roku przez Ciebie?

Moje preferencje co do pór roku zmieniają się w zależności od miesiąca i pogody. Wiosną i zimą czekam z utęsknieniem na słoneczne lato. Tymczasem podczas wakacyjnych miesięcy zdarza się, że mam naprawdę dość upałów, kiedy to w moim pokoju jest nie do wytrzymania.

9. Jaką posiadasz pasję/hobby, które nie jest związane z Twoim blogiem?

Żadną.
Wszystko, czym się interesuję, przedstawiam i łączę tu, na swoim blogu. Nie mam żadnej ukrytej pasji, żadnego hobby skrzętnie skrywanego przed światem. Właśnie na Only experiences publikuję swoje opowiadania, zdjęcia, przemyślenia względem książek czy też te nieszczęsne pseudowiersze. Nie chowam tego do szuflady ani nie zamykam w sejfie w bunkrze.

10. Dokończ zdanie. Nigdy, przenigdy...

... nie chciałabym myśleć źle o innych. 

Problem leży w tym, że jest to niewykonalne. 
Niestety, jestem człowiekiem, a w ludzkiej naturze leży bezpodstawne ocenianie innych. Staram się, tak bardzo się staram, a tak wiele razy mi się to nie udaje...

Zdjęcia: licencja CC0

28 komentarzy:

  1. Szpinak rządzi! Osobiście mogłabym spędzić życie na pisaniu poematów zawierających apoteozę lazanii szpinakowej. I na jedzeniu lazanii szpinakowej. (Zawsze mam problem ze słowem "lasagne" w odmianie, więc trochę barbarzyńsko spolszczam). Ale pierogi też są fajne.
    Nie mogłabym zgodzić się bardziej w kwestii krwiodawstwa i... szpikodawstwa? Dawstwa szpiku? Nieważne. W każdym razie dzielimy to samo pragnienie i zamiar.
    Podoba mi się sen o Tczewie :D
    Ciepło pozdrawia
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już dawstwo szpiku jest bardziej poprawne ;)

      Usuń
  2. Kocham szpinak!Pychota!świetny post,mogłam się o tobie dużo dowiedzieć.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam szpinak! <3
    Piękne odpowiedzi... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh kasza jaglana i szpinak... kocham. Jak widzę nie tylko ja mam niezrozumiałe sny. Już po dwóch latach w gimnazjum mogę stwierdzić, że nie chciałabym wrócić do podstawówki. W czasie tych 2 lat zmieniło się wiele spraw. Pewni ludzie odeszli, inni wrócili. Czasu cofnąć się nie da, ale przynajmniej zyskałam parę cennych lekcji.

    little-foxblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Post świetny, można się wiele dowiedzieć o twojej osobie. Tez staram się nie myśleć źle o innych. Ale tak jak napisałaś- czasami się nie da.
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne odpowiedzi. Bardzo ładne zdjęcie. Cytat, który wybrałaś pasuje również do mnie. Czasami ogarnia mnie takie uczucie, ale jak napisałaś później mija.
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post :) Dużo się o tobie dowiedziałam :P

    Zapraszam!
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę jakbym czytała o sobie. Też nie chciałabym się cofnąć do podstawówki, gimnazjum także nauczyło mnie opanowywać łzy i pozwoliło stać się bardziej otwartą osobą. Również s t a r a m się nie myśleć źle o innych, bycie dawcą - piękna rzecz. Gorzej, gdy ktoś nie lubi igieł i unika szpitali. Ja też w przyszłości chciałabym pomagać innym, zaangażować się w jakieś większe akcje charytatywne.
    Twoje posty są cudowne, strasznie lubię to jak piszesz :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię igieł, ale chciałabym się poświęcić ;) Zresztą krew nie musi być koniecznie oddawana w szpitalu. Organizowane są punkty, np. w szkołach, gdzie mnożna ją oddać.

      Usuń
  9. Szpinak jest cudowny! :D A co do oddawania krwi i szpiku- masz przepiękne marzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No postarałaś się z odpowiedziami. Fajnie, że blog to miejsce gdzie dzielisz się pasją na swoim blogu:) pozdrawiam
    www.nielegalna-strefa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Szpinak ♥ Ja uwielbiam szpinak. Pierogi ze szpinakiem, a zwłaszcza makaron ze szpinakiem, serem i suszonymi albo świeżymi pomidorami. Mistrzostwo, jedno z moich ukochanych dań po prostu, zwłaszcza, że kocham makaron w każdej odsłonie ♥
    Też czasem czuję się wyalienowana, jakbym odstawała od reszty. Nie jestem aktywnym członkiem żadnej wspólnoty, to znaczy, jestem raczej sceptyczna wobec większych grup o określonej ideologii, wydaje mi się, że chcą mnie zaszufladkować, wcisnąć w jakieś ramy, a bardzo tego nie lubię. Ale na szczęście mam fantastyczne przyjaciółki, dzięki którym nie czuję się samotna i mam kogoś, kto mnie wspiera, rozumie, kto nadaje na takich samych falach:)
    Nigdy nie wpadło mi do głowy, żeby oddawać szpik lub krew, rzeczywiście - piękne marzenie. Może uratować życie wielu osobom. Aż zaczęłam o tym myśleć, kurczę, kurczę:D Ja wprawdzie nie cierpię szpitali i wszystkiego, co z tym związane, no i jest wiele innych form pomagania, ale ta, myślę, jest warta uwagi, bo naprawdę, autentycznie, może kogoś ocalić.
    Ja czasem tęsknię za swobodą podstawówki (gdy nie trzeba było się uczyć do sprawdzianu, a wpadała szóstka...), ale jak do tej pory okres w okolicach gimnazjum to najpiękniejsze lata mojego życia, bo mam świetnych ludzi wokół siebie, a to naprawdę ważne.
    Ostatnio jak byłam w Toruniu, to w pokoju miałam zasłony w kocie głowy:D
    Też mam tak, że zawsze czekam na tę następną porę roku! Ale teraz zachwycam się magią złotej, polskiej jesieni. Dzisiaj wróciłam z Wrocławia i pojechaliśmy między innymi do Książa. Park w jesiennych barwach wyglądał tak magicznie, że do dzisiaj nie mogę wyjść z zachwytu ♥
    Ale cóż, teraz zaczyna się zimny, szary listopad, niestety. Ech.
    A ja w sumie uważam, że czasem trzeba źle myśleć o innych. Bo czasem ludzie postępują po prostu źle. Popełniają błędy. Robią okrutne rzeczy. To bardzo ludzkie. I w ten sposób, myślę, wykształca się nasza moralność, poprzez naukę rozróżniania, co jest dobre czy złe według naszego sumienia. Ludzie nie są kryształowi i nie da się o nich myśleć jedynie kryształowo, każdy ma wady. Ale uważam, że za nim wyda się o kimś sąd, trzeba przeanalizować wszystkie czynniki. Nie zawsze mi się udaje, ale staram się dobrze przemyśleć wszystko, zanim wydam o kimś opinię ;)
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba widzieć ludzkie błędy, ale jednocześnie nie musi mieć w sobie to złośliwośći, u niektórych rodzącej się nienawiści. Ogólnie myślenie źle o innych staje się okropne, kiedy ogranicza szersze spojrzenie na człowieka lub upraszcza pewne rzeczy.

      Usuń
  12. Olbrzymi plus za odpowiedź na trzecie pytanie. Ja również przez większość niepełnoletnich lat marzyłam o zostaniu dawcą krwi, a kiedy już miałam możliwość, by to zrobić, okazało się, że dyskwalifikuje mnie anemia, która nawet przy zaleczonych objawach odbija się na moich wynikach badań. To chyba jedyne LBA, które jest napisane tak pięknymi słowami, wyczerpujące i ciekawe na tyle, by czytać odpowiedzi jak opowiadania, a nie suchy wywiad.

    FLAMENTINE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi nic nie przeszkodzi ;)

      Usuń
  13. Jak zwykle świetny post! Uwielbiam szpinak! Twoja odpowiedź w pytaniu 3 bardzo mnie zainspirowała, może w przyszłości też się na to zdecyduje...
    PS też oglądam Scream Queens

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to głębiej przemyślisz :)

      Usuń
  14. Cudownie się to czytało mimo że były to tylko odpowiedzi na pytania... Post świetnie wykonany! Widać, że jesteś dobrym człowiekiem po twoich odpowiedziach. Szpinak? Co do szpinaku ciągle się przekonuje, kiedyś odrzucał mnie sam zapach i wygląd teraz coraz więcej potraw smakuje mi z jego dodatkiem, typu makaron, kurczak i szpinak a do tego sos śmietanowy mniam!
    http://ingenuity-charm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam się za dobrego człowieka. Raczej za takiego, który stara się czynić jak najlepiej, ale nie zawsze mu wychodzi ;)

      Usuń
  15. Świetne odpowiedzi. Wielbiciele szpinaku łączmy się! :) Sama chciałabym zacząć oglądać Scream Queens, jednak nie mam na to czasu.
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie przygotowany wpis! Ciekawe pytania i odpowiedzi :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale super cytat! Rowniez po ukonczeniu 18 lat chcialabym zostac dawca krwi:)

    Buziaki xx ZYCIEDLAPASJI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę że mamy podobne kubki smakowe! :) Poza tym, czytam ten post jako pierwszy kiedykolwiek na Twoim blogu i mogę stwierdzić, że jesteś ciekawą osobą. Na pewno zostanę na dłużej :)
    Pozdrawiam :)
    http://wobiektywachklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ponownie niezniszczalne LBA... Nie wiem, jak tobie, ale mnie te wszystkie pytania zaczynają nudzić. Może i są te nietypowe, ale jednak... Wiesz może o co mi chodzi. Ja często czuję się dziwnie wśród ludzi, jakbym była tam przypadkiem. Najsilniej jest na Zlocie i wychodzi jak wychodzi. To dobrze, że masz takie realne marzenie, które może się przyczynić do pomocy drugiemu człowiekowi/ludziom. Oddanie krwi, czy szpiku dla zdrowych nic nie znaczy, a dla chorych bardzo wiele. Coś mi się rzuciło o oczy o "Scream Queens" (tam gra taka jedna aktorka z "Glee"), ale to tyle. Polecam ci dwa filmy, które niby są komediami, ale im dalej się ogląda tym mają coraz większy sens. Ten sensowniejszy: "Rozumiemy się bez słów" i "Powiedzmy sobie wszystko" (z Adamem Driverem). Właśnie, publikujesz na blogu swoje wiersze... Chyba trzeba być (akurat u Ciebie) odważnym, żeby to robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pytanie nie nudzą, bo odpowiadanie na nie w rozwinięty sposób wymaga pewnej dozy kreatywności ;)

      Usuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger