11/23/2016

Mikołajkowe szaleństwo z DDOB i DaWanda


Tytuł postu brzmi, jakbym właśnie opakowała mojego bloga w srebrne pudełko, przewiązała je kokardką, przykleiła do niego karteczkę z ceną i wystawiła je na sprzedaż. Ktoś złośliwy pewnie stwierdziłby z przekąsem, że się sprzedałam, skoro zechciało mi się zrobić listę do Mikołaja z rzeczami z jednego sklepu internetowego. O zgrozo, one są nawet podlinkowane.
Spokojnie, to tylko kolejny konkurs zorganizowany przez platformę Daily Dose Of Beauty, która skupia wokół siebie blogerów z całej Polski. Tym razem DDOB do współpracy zaciągnęło sklep DaWanda
Jak zawsze nie wierzę w to, że udałoby mi się w takim konkursie wygrać, więc biorę w nim udział tylko ze względu na czystą satysfakcje, że cokolwiek stworzyłam i spróbowałam swoich sił. Już kiedyś pisałam, że sam proces twórczy jest dla mnie ważniejszy niż wygrana.

Nie jestem na to aby za duża?

Jak już pisałam, konkurs polega na stworzeniu listy z prezentami świątecznymi dla pięciu osób (jeden dla mnie, pozostałe cztery dla moich bliskich) oraz uzasadnieniu wybrania ich.
Tak, mam szesnaście lat. Nie, nie jestem za duża na pisanie listów do Mikołaja, nawet jeśli nie ma brody, nie mieszka na Biegunie Północnym, a jest organizatorem konkursu. Wszak w każdym z nas jest jakaś cząsteczka dziecka, co nie?
W każdym razie zabrałam się do tematu całkowicie na luzie, planując, by mój spis prezentów był na swój sposób żartobliwy. Oto, co wyszło spod mojego pióra, ewentualnie palców stukających szybko w klawisze klawiatury.

Bo kocha wszystko co żywe

Kiedy zobaczyłam to, od razu pomyślałam o Kudi i jej zamiłowaniu do zwierząt. Opaska w kształcie lisa na pewno przydałaby jej się na happeningu przeciwko futrom - nie musiałaby wycinać po raz nie wiadomo który maski z papieru i mocować się z przymocowaniem do niej gumki. Mogłaby mieć w koncu coś, co nie zniszczy się tak szybko, a na dodatek ogrzewałoby ją jakoś. Trochę trudno jednak byłoby jej w tym chodzić... W takim wypadku mogłaby w tym sobie chociaż pospać - zawsze miałaby przy sobie jakieś zwierzę.
Spokojnie, Kudi, futerko jest sztuczne.

Bo dla mnie zawsze będzie małym dzieckiem

Dobrze wiem, że już ma dwanaście lat (kiedy to się stało?) i nigdy nie bawił się lalkami, ale sądzę, że mógłby się chociaż ten jeden raz wykazać twórczą inicjatywą i przerobić ten domek na... bazę wojskową? Może jeszcze gdzieś są te miniaturowe żołnierzyki. Opcji jest jednak o wiele więcej. Może nawet zdemontować podłogę pierwszego piętra i zrobić z domku kryjówkę. Miło byłoby, gdyby się w nim zmieścił, co jest nawet możliwe ze względu na to, jak szczupły jest. Gdyby tak kucnął, to może udałoby się mu to. Przynajmniej w końcu przestałby wchodzić średnio kilka razy na godzinę do mojego pokoju...
Jak to się mówiło? Nadzieja matką głupich? Potrzeba matką wynalazków?

Bo czasami zachowuje się jak kierowniczka

Nie mogę ukryć, że rola każdej (przynajmniej teoretycznie) mamy sprowadza się do codziennego wydawania rozkazów własnym dzieciom, żeby biedaczki wiedziały, co robić ze swoim życiem, i się zbytnio nie nudziły. Każdego dnia kontroluje, czy w pokojach jest porządek (powiedzmy, że tak), czy nie ma brudnych naczyń w zlewozmywaku (prawie), czy wszystkie szafki są zamknięte (?) i sprawdza w dzienniku elektronicznym, czy jej pociechy były na wszystkich lekcjach i czy przypadkiem nie złapały jakiejś gorszej oceny. Poza tym uwielbia jeszcze zadawać różnorodne pytania w przypadku niewykonanych prac pytania. 
Czemu nie jest posprzątane? 
Nie mam pojęcia, ale naprawdę czasami wygląda na jakąś kierowniczkę.
Tylko nie może mnie wywalić z roboty.


Bo zawsze zastanawiałam się, jak wyglądałby w niej

Od czasu do czasu zdarzy mu się zawiązać wokół szyi krawat, ale najczęściej widzę go bez jakiejkolwiek ozdoby, o ile założy koszulę, co zdarza mu się tylko w niedzielne wyjścia do kościoła i przyjęcia. Czasami zadaję sobie pytanie: jak wyglądałby w muszce? Z początku chciałam mu wybrać niesamowicie hipsterską, wielobarwną muchę, ale stwierdziłam, że nie potrafiłabym go sobie w czymś takim wyobrazić. Zwyczajna, bardziej stonowana muszka jest o niebo lepsza.
Wszak nie na co dzień mężczyźni ubierają się kolorowo i hisptersko na mszę, co nie?

Żeby nie brakowało mi spontaniczności

W moim przypadku może być to tylko pobożne życzenie, ale czasami warto sobie pomarzyć o czymś w abstrakcyjny sposób. Już to, że jedna skarpetka nie jest w niczym podobna do drugiej, sprawia, że ich para jest dosyć niezwykła, więc może ta ich osobliwość przeniosłaby się i na mnie?
Nawet gdyby to nie zadziało, nadal miałbym na nogach parę rewelacyjnych i unikatowych skarpetek, w których mogłabym się przechadzać dumnie po dziewczęcej przebieralni w każde poniedziałki i wtorki.
Życzenie z serii #przypadkilicealisty.

Kilka słów na koniec

Na chwilę znów stałam się (przynajmniej teoretycznie) małą, sześcioletnią Tutti, która pisała list do Mikołaja i kładła go na parapecie. List oczywiście za sprawą rodziny znikał, ale przez jakiś czas wierzyłam, że to renifer Rudolf po niego przylatywał i go zabierał ze sobą na Biegun Północy, by wręczyć go swojemu panu. Tak samo wierzyłam przez chwilę, że Mikołaj naprawdę istnieje. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że co roku w te czerwone wdzianko wskakiwał mój dziadek lub jego siostra.
Koniec nostalgicznego momentu.
Jeśli spodobał się Wam mój post i chcecie go docenić, możecie kliknąć TU i zagłosować na niego na platformie DDOB. Jak zwykle zachęcam Was do przejrzenia innych postów konkursowych - może ktoś stworzył coś o wiele lepszego ode mnie i bardziej zasługuje na Wasze głosy oraz nagrody?
Wszak nie jestem mistrzem świata w pisaniu.




Pierwsze zdjęcie: licencja CC0
Ostatnie zdjęcie: żródło - ddob.com
Reszta zdjęć: źródło - pl.dawanda.com 

51 komentarzy:

  1. Ja w tym roku napisałam list do Świętego Mikołaja tak na serio ;D Wspólnie z rodzina uznaliśmy, że warto dać ponieść się trochę magii i fantazji ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na prawdę wszystko bardzo ciekawie opisałaś. A te zwariowane skarpetki to hit!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile opowieści da się z takich szatni wynieść :D
      Też tak mam :)

      Usuń
  3. Ej, pisanie do świętego Mikołaja jest super! :D U nas w rodzinie jest taka tradycja, że listy piszą wszystkie dzieci, nawet te o rozmiarach nieco większych, a nie tylko te, które wierzą jeszcze w szacowną działalność pewnego siwobrodego pana w czerwonym wdzianku. Jest to system opłacalny, bo wiadomo przynajmniej w jakim kierunku iść podczas doboru prezentów i zmniejsza się ryzyko totalnego nietrafienia :P
    Młodsze rodzeństwo wchodzące do pokoju... znana sytuacja :'D Dlatego tak lubię być sama w domu. No i dlatego, że nikt nie słyszy, jak sobie śpiewam (może poza sąsiadami, mamy cienkie ściany. Nienawidzą mnie pewnie na całym osiedlu).
    Muszki są super! Podobnie jak osobliwe skarpetki. Ostatnio panuje chyba jakiś skarpetkowy trend, bo wiele widzę istot ludzkich w podwiniętych lekko spodniach i długich skarpetkach (w banany, pory, palmy, oczy - takie na pewno mają moi różni znajomi).
    Ach, fajnie tak poczuć świąteczną atmosferę, choć to niby tylko Mikołajki i jeszcze do nich daleko.
    Życzę sukcesu w konkursie i uzyskania skarpetek chwały,
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mieszkam w bloku, wiec mogę sobie śpiewać, ile chcę, o ile nikogo w domu nie ma ;)
      Pisać listy przestałam już dawno temu - jak u nas nie zrobiła się z tego tradycja (czy my w ogóle mamy jakieś własne tradycje w tej rodzinie?).
      Ech, czemu to smutne, szare miasto, w którym powietrze może zabijać, nie ma zbyt wielu ludzi, którzy podążają za tym cudownym skarpetkowym. Zresztą ostatnio polują na jakieś hispterskie skarpetki (na razie mam takie ze wzorem w sówki i jaskółki - wolę jaskółki).

      Usuń
  4. Ja nadal piszę listy do Mikołaja, choć mam 16 lat. To taka nasza mała rodzinna tradycja i uważam, że to super sprawa. :D

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. O jak ładnie Ci to wyszło! Chciałam zagłosować ale nie da się kliknąć w "TU" :(
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dobra odświeżyłam i jest. Dałam kciuka w górę :)

      Usuń
  6. Świetnie opisałaś to wszystko. Ja w życiu napisałam tylko jeden list do Mikołaja. Wiem, dziecko bez duszy. Teraz rodzice pytają się mnie co chcę dostać pod choinkę, jednak takie pisanie listów jest super, chociaż nigdy mnie do tego nie ciągnęło. Głos oddany ;)
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Skarpetki skojarzyły mi się z Lou z "Zanim się pojawiłeś". Domek dla lalek czemu nie?
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy je po raz pierwszy zobaczyłam, też pomyślałam o Lou!

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się post, świetnie napisany i w sumie może w tym roku napiszę sobie list hah
    MELA BLOG ¦

    OdpowiedzUsuń
  9. super post fajny wstęp i super pomysły na prezent :D
    Pozdrawiam ♥ ♥

    http://blondbme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie sam pomysł na konkurs jest świetny, a twój "list" wręcz genialny. Wybrałaś rzeczy w sposób żartobliwy, rzeczy wyjątkowe, które zawsze przypominałyby twoim bliskim o tobie. Mam nadzieję, że uda ci się wygrać :)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie napisane. Moja mama nawet CZĘSTO zachowuje się jak kierowniczka w domu. Ale nie wiem czy mój 21- letni brat cieszyłby się z papierowego domku. Może potraktowałby go z przymrużeniem oka- nie wiem.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    BLOG | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wszystkie mamy są takimi kierowniczkami? ;)

      Usuń
  12. woow! bardzo kreatywne prezenty, super pomysły! :)

    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wszystko opisałaś! Kreatywne prezenty, opaska do spania lisek jest urocza, sama chętnie bym sobie taką kupiła :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietne rzeczy wybrałaś! Tylko ten domek dla lalek myślę że mógłby okazać się zgumbym pomysłem ;p
    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może byłby dla mnie zgubny, ald przynajmniej przez chwilę byłoby wesoło ;)

      Usuń
  15. Wybralas fajne rzeczy ale jeszcze lepiej je opisalas! Obilo mi sie ostatnio o uszy cos wlasnie o tym konkursie. Bardzo fajny pomysl :) powodzenia, buziaki!

    http://caiawichowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie opisałaś wybrane prezenty. :) Mój tata nigdy nie nosił muchy, w sumie ciekawe jakby wyglądał. :D A pomysł z kartonowym domkiem dla brata jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne wybrałaś prezenty :) ten dla Ciebie jest najlepszy ♥
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  19. ten konkurs od DDOB jest świetny! mozna wyrazić swoje zdanie o prezentach, trochę o swoich bliskich i pomarzyć o idealnym dla nij prezencie. również chyba wezme udział :)
    pozdrowionka, mega podoba mi się opaska lisa :)
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o listy do Mikołaja, to ja oczywiście ,,za młodu" pisałam, ale teraz chyba tworzy się nowa tradycja. Otóż rok temu zapytałam się mojego dziadka, co chciałby na święta. W odpowiedzi postanowił napisać cały, pełnoprawny list do Mikołaja :D Zrobił to samo w tym roku. A że dziadek posługuje się pięknym, dość kwiecistym językiem i do tego ma świetne poczucie humoru, efekt był przezabawny i dostarczył wszystkim dużo radości :D
    Fajny konkursik i fajnie wybrałaś prezenty dla bliskich.
    Mamy teraz próbne egzaminy w szkole i wczoraj mój kolega pojawił się w pięknej muszce :D
    Skarpety ze zdjęcia od razu skojarzyły mi się z Lou z ,,Zanim się pojawiłeś"!
    Pozdrawiam cieplutko!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój dziadek nienawidził w szkole polskiego, więc trudno byłoby go zachęcić do napisania takiego listu :) W Twoim wypadku musiało to jednak wyjść fantastycznie!
      Kiedy pierwszy raz zobaczyłam te skarpetki, też skojarzyły mi się z Lou i częściowo przez to postanowiłam je wybrać na stanowisko moich zwariowanych skarpetek ;)

      Usuń
  21. Fajne pomysł ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Pisanie listów do Mikołaja wcale nie jest dziecinne lub głupie. Aż jestem ciekawa jakby mój tat wyglądał w takiej muszce! W sumie to chyba nigdy nie widziałam go jak nosi jakąś muchę, więc na pewno byłby to zupełnie inny widok. Jednak jakoś nie wyobrażam sobie żadnego z moich braci w takim domku. Nie wiem, czy w ogóle by się do niego zmieścili. Tak poza tym to sama idea konkursu bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brat zaczyna gwałtownie rosnąć, więc pewnie niedługo też się przestanie do takiego domku mieścić :P

      Usuń
  23. Super post! Myślę że wybrałaś naprawdę fajne rzeczy :)
    pooositivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem w każdym wieku wypada napisać list do Mikołaja jeśli tylko czujesz taką potrzebę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oryginalna lista, nie ma co! Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Naprawdę świetnie napisane! Mi też przydałyby się takie skarpetki! Świetne są! Życzę wgranej, kochana, bo zasługujesz ;)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne pomysły na prezent
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  28. Super pomysł z tym konkursem! A propozycje świetne haha!

    Jull.pl - klik!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post :)
    Powodzenia w konkursie!
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Super pomysł na post, ja Mikołaja proszę o wypasioną osiemnastkę :D

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jeszcze nie napisałam listu do mikołaja, ale na pewno to zrobie, bo co roku to robie ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne pomysły. Co powiesz na wspólną obserwacje ;) https://przyjaciolkiniepsychopatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, dziękuję, obserwuję blogi pod warunkiem, że mi się podobają ;)

      Usuń
  33. Ta lista prezentów jest cudowna! Szczególnie popieram skarpetki :D
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny pomysł na post. Czasami fajnie jest powrócić do dzieciństwa. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam nadzieje ze wygrasz bo pomysly swietne! A sama nie pogradzilabym taka przeswietna opaska lisa! <3
    Bardzo dziekuje za odwiedziny u mnie obserwuje <3

    Versjada
    Youtube

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie czyta się, takie posty pod koniec lutego. :D Fajna ta lista. Ciekawe jest to, że podeszłaś do tego nietypowo. Na pewno te prezenty spodobałyby się Twoim rodzicom i przyjaciółce, bo co do brata to nie mam pewności xD

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger