12/10/2016

Książki na zimę


Jeszcze pozostało trochę czasu do rozpoczęcia kalendarzowej zimy, jednak postanowiłam już skompletować listę powieści, które warto byłoby przeczytać podczas długich, zimowych wieczorów. Wszak nie ma nic lepszego niż położenie się w łóżku z ciekawą książką na kolanach i filiżanką ulubionej herbaty w ręce, ewentualnie z kubkiem gorącej czekolady. Jak kto woli.

Czas żniw, Samantha Shannon

Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney żyje w Sajonie, totalitarnym państwie powstałym na zgliszczach brytyjskiej monarchii i obejmującym swym zasięgiem kilka innych krajów. Dziewczyna jest jednym z najpotężniejszych jasnowidzów, jednak w związku z tępieniem przez władze osób posiadających nadprzyrodzone dary musi się ukrywać. Mieszka w Londynie, najważniejszej twierdzy Sajonu, jednocześnie pracując w kryminalnym podziemiu jasnowidzów. Wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności zostaje schwytana i przewieziona do Oksfordu, kolonii karnej, której istnienie jest skrywane przed zwyczajnymi ludźmi od dwustu lat.
Myślę, że Czas żniw jest warty uwagi ze względu na dość rzadko spotykany w literaturze wątek jasnowidzenia, który w tej książce jest całkiem dobrze rozbudowany i poprowadzony. Postacie są świetnie przedstawione - każda z nich jest unikatowa, żadna nie przypomina w dużym stopniu drugiej, choć momentami Paige wydawała mi się być kimś zupełnie bez charakteru.

Nie musisz mi dziękować za swoją wolność. Masz do niej prawo.

Dziwne losy Jane Eyre, Charlotte Brontë

Osierocona Jane Eyre nigdy nie miała łatwego dzieciństwa. Niekochana, niechciana, odrzucona przez członków swojej jedynej rodziny, wysłana do szkoły, w której panowały nie lepsze warunki. Kiedy dorasta i zdobywa wykształcenie, decyduje się rozpocząć nowe życie i trafia do posiadłości Edwarda Fairfaxa Rochestera, by rozpocząć pracę jako nauczycielka. Jak na romans przystało, wkrótce pomiędzy nią a jej pracodawcą rozwija się się uczucie. Rochester skrywa jednak mroczną tajemnicę...
Książka Charlotty Brontë stała się wielkim sukcesem wydawniczym po jej publikacji w 1847 roku. Osiągnięcie przez Dziwne losy Jane Eyre statusu jednej z najlepszych powieści okresu wiktoriańskiego prawdopodobnie leży w skomplikowanych charakterach bohaterów i przedstawieniu ich psychologicznych aspektów. Być może także tajemnicza, pełna mroku atmosfera oraz pokazanie uczucia rodzącego się pomiędzy dwójką osób pochodzących z dwóch odmiennych warstw społecznych i różniących się w znaczny sposób od siebie zadecydowało o sukcesie tej powieści.

Daleko lepiej jest cierpliwie znosić ból, którego nikt nie odczuwa prócz ciebie, niż popełnić czyn nierozważny, którego złe następstwa rozciągnęłyby się na wszystkich twoich bliskich.
(Nie wiem, co tu robi mops.)

Cień wiatru, Carlos Ruiz Zafon

Cień wiatru to książka, w której powojenne realia Barcelony splatają się z niełatwą przeszłością jej pewnych mieszkańców za pomocą... książki znalezionej przez dziesięcioletniego Daniela na Cmentarzu Zapomnianych Książek. Spośród tysięcy powieść wybiera właśnie tą autorstwa tajemniczego Juliana Caraxa. Kiedy chłopak dorasta, postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o autorze książki, która tak bardzo go zauroczyła. Odkrywa jednak, że po Julianie zaginął wszelki ślad, a po Barcelonie krąży osoba, która pragnie zniszczyć każdy egzemplarz jego książek.
Dzieło Zafona naprawdę mnie urzekło, choć czytałam je przez kilka tygodni ze względu na brak czasu. Pozwoliło mi to jednak na dogłębne przyjrzenie się tej powieści i zastanawianiu się nad jej różnymi aspektami. Tym, co mnie ujęło w Cieniu wiatru, jest z pewnością niesamowity styl pisania autora, który z początku wydawał mi się być dosyć skomplikowany i ciężki, ale z czasem się do niego przyzwyczaiłam i czytanie szło mi o wiele płynniej.
Także bohaterowie są niczego sobie. Wielu z nich pokochałam, a kilku rozśmieszyło mnie do łez. Nie mam jednak żadnego zdania o Danielu - ani go nie nienawidziłam, ani go nie pokochałam. Był dla mnie po prostu całkowicie neutralną postacią. Za to moim zdaniem największe słowa uznania należą się pisarzowi za wykreowanie postaci Juliana Caraxa, człowieka niejednoznacznego i skomplikowanego, którego historię poznawałam z ciekawością.

Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.

Dopóki nie zgasną gwiazdy, Piotr Patykiewicz

Książka Patykiewicza należy do gatunku, po który sama naprawdę rzadko sięgam. Post-apokaliptyczna lektura zachęciła mnie do siebie dość dobrymi opiniami recenzentów. Sięgając po nią, otrzymałam historię świata po Upadku, kiedy to ziemią zawładnęły śnieg i lód, a ocaleni ludzie zostali zmuszeni do opuszczenia miast i osiedlenia się w wysokich partiach gór. W takiej oto rzeczywistości, w której poczucie bezpieczeństwa było czymś zupełnie pozornym, przychodzi żyć dopiero co wkraczającemu w dorosłość Kacprowi. 
Czymś, co urzekło mnie w Dopóki nie zgasną gwiazdy, był wątek zniszczenia świata i jego upadku, który nie wynikał wcale z spadnięcia bomby atomowej o ogromnej sile, ale czegoś zupełnie nieznanego ludziom. Niezidentyfikowany obiekt został nazwany Lucyferem, ponieważ świadkowie zdarzenia uwierzyli, że jest on karą Boga za popełnione grzechy. Nie ma co im się jednak dziwić - gdy rozbił się, wyleciało z niego tysiące świetlików, które zaczęły stawać się pasożytami ludzkich ciał, by po jakimś czasie doprowadzić do ich samozapłonu.
Poza ciekawie wykreowanym światem także część bohaterów zaskarbiła sobie moją sympatię. Czasami zachowanie głównego bohatera działało mi na nerwy, ale myślę, że nie przyćmiło to ogólnej oceny jego postaci, która po przeczytaniu książki była jak najbardziej dobra.

Błądził po mroźnej sali, dotykał skórzanych grzbietów książek i wyciągał je z półek na chybił-trafił, niezmiennie z tym samym dreszczem zaciekawienia. Zdarzało się, że brakowało wielu stron, albo kartki częściowo strawił ogień, ale jemu każdy skrawek zadrukowanego papieru wydawał się tak samo cenny.
Zdjęcia: licencja CC0

52 komentarze:

  1. Żadnej z nich nie znam, ale skoro są odpowiednie na zimę to mam jeszcze dużo czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale powiem szczerze, że zainteresowały mnie. Szczególnie po "Czas żniw" sięgnęłabym jak najszybciej, motyw jasnowidzenia i ogólnie przedstawionego tam świata mógłby mi się spodobać :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, gdzie odbywa się KONKURS - do wygrania wybrana przez Ciebie jedna z dwóch książek! Gorąco zachęcam do wzięcia udziału :)
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się jeszcze z żadną z tych książek. Najbardziej zaciekawiłaś mnie "Czasem żniw" oraz "Dopóki nie zgasną gwiazdy". Jestem bardzo ciekawa tych historii...

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam ,,Czas żniw" i ,,Dziwne losy Jane Eyre".
    Pamiętam, że Paige na początku mi się spodobała, bo to dziewczyna całkiem silna i ogarnięta, ale potem zrobiła się coraz bardziej nijaka. Urzekła mnie też idea jasnowidzów i Szeolu, no i świat stworzony przez autorkę jest bardzo rozbudowany i szczegółowy - coś pięknego, serio. Uniwersum to cud, miód i orzeszki. Jednak powieść aż tak mnie nie porwała, nie wiem w sumie. Fajna, ciekawa, ale jakoś nie sięgnęłam po drugą część, w sumie to nawet chętnie poznałabym dalsze losy Paige, ale aż tak mnie nie kusi. Ale chętnie bym sobie odświeżyła, może za drugim razem bardziej mi się spodoba? No i żebym mogła przeczytać drugą część, musiałabym sięgnąć najpierw po pierwszą, żeby sobie wszystko przypomnieć.
    ,,Dziwne losy..." pamiętam mgliście, ale podobało mi się. Chciałabym przeczytać jeszcze raz. Kilka miesięcy temu drugi raz przeczytałam ,,Wichrowe wzgórza" i właśnie za drugim razem mnie urzekło i szturmem wbiło się na moją listę ulubionych książek :) Może z Jane Eyre będzie podobnie?
    Na ,,Cień wiatru" czaję się już od dawna, a o ,,Dopóki nie zgasną gwiazdy" też słyszałam, brzmi bardzo ciekawie. Więc wkrótce :) Najpierw jednak muszę uporać się ze stale rosnącym stosikiem na mojej półce, tyle nieprzeczytanych książek, ach...
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie sięgnę po kontynuację "Czasu żniw", ale muszę ją w koncu dorwać w bibliotece.
      U mnie stosik też cały czas rośnie wraz z kolejnymi przeszukiwaniami księgozbioru mojej cioci ;)

      Usuń
  5. "Cień wiatru" jak i pozostałe książki Zafona gorąco polecam. ♥ Idealne nie tylko na zimowe wieczory. Prostota jego pisania przyciąga uwagę, przez co ksiązki łatwo i szybko się czyta. :)
    siostry-pinkyandmozg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. żadnej z tych książek nie znam i żałuje tego. Fabuły tych książek bardzo mnie zaintrygowały.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnej z wymienionych pozycji nie czytałam, aczkolwiek słyszałam oczywiście o "Cieniu wiatru" i "Dziwnych losach Jane Eyre" (które w sumie przeczytałabym chętnie, no bo w końcu DZIEWIĘTNASTOWIECZNA ANGLIA AAAAAAAAA). Reszta pozostaje dla mnie zagadką.
    Kurczę, bardzo chciałam podczas Adwentu, w ramach ucieleśniania Słowa (ale dalej mi się nie chce ucieleśnić - a Tobie?), przeczytać "Wyznania" św. Augustyna, jednak idą mi bardzo słabo. Poza tym kończę "Zabicie ciotki" Andrzeja Bursy i "Cmętarz Zwieżąt" (pisownia oryginalna) Stephena Kinga, a stosik książek do przeczytania tylko rośnie... Mam nadzieję, że uda mi się trochę poczytać podczas świąt, ech. c:
    Chylę kapelusza,
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie ciekawiło, skąd pochodzi taka a nie inna pisownia tytułu książki Kinga ;)

      Usuń
  8. Z wymienionych przez ciebie propozycji czytałam jedynie "Cień wiatru". Wciągająca książka, idealna na zimowe wieczory.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnej z tych książek nie czytałam, ale kilka z nich mnie dość mocno zaciekawiło. Osobiście mam już plany na grudzień pod względem czytania, ale na pewno w nowym roku sięgnę po którąś z tych lektur! :)

    Zapraszam na konkurs!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/12/zimowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Do "Czasu Żniw" miałam dwa podejścia i pomimo, że wszyscy chwalą tę książkę mnie nie udało się jej skończyć. Jeśli chodzi o resztę to z tej listy mam ochotę sięgnąć po "Dopóki nie zgasną gwiazdy" ;)

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest z książkami, że nie da się ich skończyć - w koncu gusta są różne ;)

      Usuń
  11. Już od dawna chcę zabrać się za "Czas Żniw", bo słyszę o niej same pochlebne opinie. Opisy jeszcze bardziej zachęcają💖😄
    MÓJ BLOG 💘

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo propozycji. Z pewnością coś w niej dla siebie znajdę ♥
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Żadnych z tych książek niestety nie czytałam, a wydają się to bardzo ciekawe propozycje ;-)
    xoxo,
    Proszę o klikanie w linki:
    http://xiyavalentina.blogspot.com/2016/12/beautiful-lady-autumn-gamiss.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsza ksiażka wydaje się ciekawa, bo rzadko spotyka się w książkach motyw jasnowidzenia, a ja chyba jeszcze nie czytałam żadnej książki z takim właśnie motywem. Cień wiatru czytałan jakiś czas temu i bardzo mi się spodobał. Koleżanka namawiała mnie z ponad rok na przeczytanie tej książki, aż wreszcie się za nią zabralam i na prawdę jest super. Apropo bohaterów uważam tak samo jam ty, że najciekawszą postacią był Julian Carax.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo podchodziłam do przeczytania "Cienia wiatru" ze względu na małą ilość czasu, ale jak już się za to zabrałam i wbiłam się w rytm czytania, to nie mogłam przestać ;)

      Usuń
  15. O książce "Czas żniw" słyszałam wiele i muszę ją w końcu przeczytać :) W zimie jednak bardziej wolę czytać kryminały i horrory. Najlepiej późną nocą ^^
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  16. Wstyd się przyznać, ale nie czytałam żadnej z wymienionych książek, więc może już pora za którąś się zabrać. Najpierw tylko nadrobię zaległości, bo idą święta, a to idealny czas na nadrobienie...

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawdopodobnie w moim przypadku będzie to też idealny czas na naukę :D

      Usuń
  17. Post-apo mam już trochę dość, zwłaszcza tych, które przypominają ,,Igrzyska śmierci", ale innych już też... Za to zawsze chętnie czytam książki o książkach, jak ,,Cień wiatru" (tylko czemu to ma taki pretensjonalny tytuł??) Co prawda w czasie świąt będę zajmować się książkami trochę inaczej, a dokładnie uczyć na egzamin z historii książki, ale może uda mi się przeczytać coś normalnego w międzyczasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dopóki nie zgasną gwiazdy" nie przypominało mi w jakikolwiek sposób "Igrzysk śmierci" ;)

      Usuń
  18. Coś kiedyś słyszałam o Cieniu Wiatru, ale mnie na przekór innym pociąga Dziwne losy Jane Eyre. Jestem obeznana z historią o Rozważnej i romantycznej, a więc chętnie bym poczytała coś w podobnej tematyce :)
    Jeśli dokończę wreszcie lekturę. I nie będę zawalona. No.
    Pozdrawiam!
    AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Rozważną i romantyczną" mam dopiero w planach ;)

      Usuń
  19. Każda z nich nie jest mi znana,ale ciekawe propozycje! :)

    http://zwyczajnaminika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Żadnej z tych książek jeszcze nie czytałam, więc na pewno wkrótce po nie sięgnę (jak tylko skończę wszystkie książki *do przeczytania*.. to wcale nie jest tak, że jest ich z 10.. dam radę)
    Pozdrawiam ciepło!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam już swoją, dość obszerną listę książek, które chciałabym przeczytać na zimę, więc wątpię czy zdążę sięgnąć po Twoje propozycje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też mam swoją listę. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko co zaplanowałam przeczytać :)
    Życzę miłej lektury :)

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te książki już dawno temu przeczytałam ;)

      Usuń
  23. Fantastyczne książki, znalazłam coś dla siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo zaciekawił mnie "Cień wiatru" :) Zapewne teraz będę polować na tą książkę, bo wydaje mi się bardzo interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nareszcie znalazłam coś ciekawego. Super, że dzięki książkom można dodatkowo wprowadzić się w świąteczny klimat.
    Powracam do życia, nie wiem czy jeszcze pamiętasz mojego bloga :)
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ;) Fantastycznie, że wracasz!

      Usuń
  26. Kocham książkę "Czas żniw"! Jeśli spodobała Ci się ta powieść to gorąco polecam drugą część :D Właśnie skończyłam ją czytać, jest wspaniała!

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowicie cieszę się, że zobaczyłam tutaj "Cień wiatru"! Przypomniałaś mi książkę, którą kochałam kilka lat temu, aż mam ochotę do niej wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe pozycje. Niestety nie kojarzę ani jednej z nich, ale to dobrze - będę miała co czytać ;D
    Mój blog♥
    Co powiesz na wspólną obserwacje?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie czytałam jeszcze żadnej z tych książek, ale wydają się być bardzo ciekawe! Najbardziej chciałabym przeczytać "Cień wiatru", mam nadzieję, że będę miała taką okazję :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  30. Przyznam szczerze, że bardzo ciekawe pozycje, chętnie sięgnę po "Czas żniw" :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie czytałam żadnej, ale bardzo podoba mi się tytuł ,,Dopóki nie zgasną gwiazdy'', świetnie to brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeszcze żadnej z tych książek nie czytałam, a nawet ich tytuły nie obiły mi się o uczy. Co prawda nie czuję żeby to była moja literatura, ale chyba jestem na takie pozycje jeszcze troszkę za dziecinna. Może jak podrosnę :)

    Może wpadniesz na mały wywód o komercyjnej gonitwie? :) Pogwałcenie (?) grudnia

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka lub halfJulka
    jak kto woli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie te książki przeczytałam jeszcze jako piętnastolatka, więc myślę, że i Ty bys sobie z nimi poradziła ;)

      Usuń
  33. Bardzo się cieszę, że jest już zima i niedługo zacznie się przerwa świąteczna i będzie można duuużo czytać w zimne wieczory pod cieplutkim kocykiem z magiczną, smakową herbatką w ulubionym kubku!

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam
    http://amlodzinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam czytać książki.Czasami mam wrażenie ze przeczytalam juz całą biblioteke ;) Chętnie siegne po każdą z nich ;)
    Mój blog-KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam takie wrażenie w podstawówce, kiedy już w szóstej klasie nie miałam co czytać ;)

      Usuń
  35. Nie czytałam jeszcze żadnej z wymienionych książek, ale przymierzam się do lektury Czasu żniw i Cienia wiatru. ;) W sumie nigdy nie przywiązywałam uwagi do tego, aby dopasować czytaną książkę do pory roku. Oczywiście oprócz jakichś świątecznych opowiadań, bo jednak dziwnie byłoby je czytać latem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zainspirowałaś mnie do przeczytania jakiejś dobrej książki, świetny post ;)) tu jest moja książka: https://ridero.eu/pl/books/festyn_rodzinny/ (może zagłosujesz)?

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny post! :P Bardzo zaciekawiłaś mnie-Dziwne losy Jane Eyre, Charlotte Brontë. Pozdrawiam Cię.
    Zapraszam do nas: http://zniewolone-trescia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Żadnych z wyżej wymienionych książek nie czytałam, ale "Czas żniw" chciałabym kiedyś przeczytać. Wiesz jak to u mnie z książkami na razie xD O "Czasie żniw" słyszałam różniaste opinie i cieszę się, że przeczytam tą książkę w dalekiej przyszłości - przynajmniej zapomnę te wszystkie opinie i książka będzie mieć białą kartkę niezapisaną.

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger