3/18/2017

Jak zagiąć Tutti pytaniami, czyli nieśmiertelne LBA



Na nominację do Liebster Blog Award odpowiadałam ostatnio w listopadzie bądź grudniu ubiegłego roku. Muszę przyznać, że zatęskniłam za wymyślaniem rozwiniętych wypowiedzi na temat zwyczajnych pytań. Dzięki Nice z bloga Believe i tym razem miałam dużo pole do popisu.
Zaczynajmy!

1. Skąd czerpiesz inspiracje?
W dużym stopniu inspiruję się innymi blogami, twórcami na YouTube oraz ważnymi dla mnie książkami. Wybieram różne rzeczy, które mi się podobają w ich twórczości, i próbuję je przełożyć na swój własny blogerski oraz pisarski warsztat.
Łączę elementy, buduję nowe, bawię się nimi. Szukam tego, co będzie mi pasować i sprawiać dużo radości podczas procesu tworzenia.

2. Twój ulubiony bloger (oprócz Maffashion i Jessici Mercedes)?
Maffashion i Jessicę obserwuję jedynie na Instagramie, a ich twórczość czysto blogerską niezbyt mnie interesuje. Największa sympatią i sentymentem pałam do blogerów, których czytam już naprawdę bardzo długo. 
Tutaj musiałbym wstawić bardzo długą listę osób, których blogi lubię i śledzę wytrwale, ale powstrzymam się od wygłaszania litanii i ograniczę się do kilku osób: przecudownej Poli z Takiego zwyczajnego bloga, Bukwy z Otchłani internetu oraz Fobos z Maski życia i Books are window to world.
Koniec.

3. Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu i dlaczego?
Jeju, to naprawdę bardzo trudne pytanie.
Wiele rzeczy jest dla mnie ważnych w życiu - przyjaciele, rodzina, własny rozwój, obserwowanie świata i wyciąganie wniosków. Drobne przyjemności, które poprawiają mój dzień i nadają mu w jakiś sposób niezwykłości, też są dla mnie w jakimś stopniu szczególne.
Ważne jest to wszystko, co składa się na moje życia i mój świat, sprawiając, że to moja własna historia, a nie coś pospolitego.


4. Czy pieniądze według ciebie dają szczęście?
Dzięki posiadaniu pieniędzy możemy zapewnić sobie dom nad głową, ciepłe ubranie i posiłek. Możemy spełniać własne zachcianki, które w pewien sposób dają nam chwilowo poczucie szczęścia i spełnienia. 
To nie jest niestety wszystko.
Ilu bardzo bogatych ludzi popełniło samobójstwo ze względu na kłopoty w życiu uczuciowym i rodzinny i niemożność poradzenia sobie z własnymi emocjami? Wielu. Bogactwo na nic im się zdało, kiedy przyszła pora umierać.

5. Jaką masz relację z rodzicami?

To skomplikowane.

6. Plany na przyszłość?
Na nic się na razie tak naprawdę nie nastawiam. Wiem, co lubię robić i w czym jestem dobra, ale to jeszcze nie czas, by mówić o planach studenckich jak o czymś stałym i niezmiennym. Na razie nie mam pojęcia, co będę robić, choć cicho zastanawiam się nad kilkoma kierunkami. 
Jestem dopiero w pierwszej klasie liceum i nie chcę sobie niczego obiecywać, a tym bardziej moim bliskim. Przerabiałam już to, że przez kilka lat stawiałam na jedną szkołę, by nagle na krótko przed ruszeniem rekrutacji zmienić decyzję i zaprzepaścić szansę na dalszy ciąg istnienia edukacji o charakterze zawodowym w rodzinie. Nie chciałabym znosić tego znowu i przy okazji nasłuchiwać się, że ktoś mi coś nagadał i przez to zmieniłam zdanie (przepraszam, ale tak nie było wbrew pozorom).


7. Trzy rzeczy, którym nie umiesz się oprzeć, to...?
Herbata - dzień bez wypicia herbaty to dla mnie dzień stracony. Nie ma znaczenia, czy jest zielona lub czarna, czy jest to napar z ziół albo zwykłej torebki. Byleby mi smakowała.
Nie umiem oprzeć się także książkom, co prawdopodobnie wiecie już od samego początku istnienia tego bloga. Jeśli zobaczę jakąś książkę i mocno poczuję, że bardzo mi się spodoba, to nie spocznę, dopóki jej nie zdobędę. Czasami się to kończy sprowadzaniem książek zza granicy, ale co niby miałabym robić, skoro wydawnictwo ociąga się z przetłumaczeniem serii, którą koniecznie chciałabym jak najszybciej skończyć.
Trzecią rzeczą jest czekolada. Niby nie mogę jej jeść, niby jej samodzielnie nie kupuję (w tej kwestii mam dużo samozaparcia), ale jak tylko w moim domu znajdzie się coś czekoladowego, to się nie mogę temu oprzeć, a później moja cera na tym cierpi.

8. Gdybyś dostała milion złotych i miałabyś je wydać w godzinę, co kupiłabyś?
Mieszkanie w Wenecji.
Albo w Rzymie.
Ogólnie we Włoszech.
Nie musiałoby być jakoś niesamowicie luksusowe i duże (zresztą takie trudno byłoby kupić za milion złotych). Ważne, aby miało dogodne położenie, dzięki któremu mogłabym blisko do sklepu, kościoła i pracy (za coś trzeba by było się tam utrzymać, nieprawdaż?

9. Największe, największe marzenie?
Chciałabym zostać pisarką, ale to do tego czeka mnie jeszcze naprawdę długa droga. Mam dopiero szesnaście, no prawie siedemnaście lat (za pół rok, ale ciii...), i mój warsztat pisarski dopiero się kształtuje. Poza tym trzeba mieć dobry pomysł, ciekawie go wykonać i mieć pieniądze na wydanie powieści, a ja nie zarabiam, więc ich nie mam.
Może kiedyś coś wydam, ale na razie nie mówię, że tak na pewno będzie. Jeśli coś jednak w tym zakresie uda mi się zrobić i osiągnę umiarkowany sukces (czytaj: wyprzedanie jednej czwartej nakładu), zrobię kameralne spotkanie autorskie, na którym moja polonistka z gimnazjum usiądzie w pierwszym rzędzie.
I tak już jej to obiecałam.



10. Co sądzisz o dzisiejszej młodzieży?
To pytanie brzmi trochę tak, jakbym miała już trzydzieści parę lat na karku, dwa długi, jedno małe dziecko i drugie w drodze i nienawidziłabym wszystkich osób, których wiek kończyłby się na -naście
W pewien sposób należę do tej dzisiejszej młodzieży, nawet jeśli nie chodzę na dyskoteki i wolę robić urodziny dla kilku osób, w czasie których siedzę z nimi w wannie. Też się wygłupiam, czasami powiem coś głupiego, o czym rozmyślam przez wiele następnych dni. Jestem równie zagubiona i pełna pytań jak wiele moich rówieśników.

11. Masz jakieś lęki, czego boisz się najbardziej?
Kiedyś panicznie bałam się pająków - potrafiłam obudzić w środku nocy moich rodziców, by wymusić na nich ściągnięcie pajęczaka z sufitu czy ściany. Wyrosłam z tego i obecnie każdego pająka w moim pokoju zostawiam w spokoju. Jeden nawet zamieszkał pod moim biurkiem i został nazwany Wincentym, ale ostatnio wyemigrował za szafę.
Wraz z okresem dojrzewania przyszły nowe lęki, o wiele bardziej dorosłe. Gdybym miała je spisać, wyszłaby z nich osobny post.
W ogóle im się jest starszym, tym życie jest mniej prostsze i tym więcej niepokojących nas rzeczy się pojawia.

26 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też z chęcią zamieszkałabym we Włoszech gdybym miała taką możliwość, to świetny kraj :) Trzeba będzie wygrać w totka :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio ktoś wygrał 36 milionów złotych - tyle na pewno starczyłoby :D

      Usuń
  3. Ojej, pięknie dziękuję za umieszczenie mnie w gronie ulubionych blogerów, czuję się zaszczycona ♥
    Pieniądze to zdecydowanie nie wszystko, ale myślę, że czasem mogą dać szczęście: chociażby w przypadku, kiedy są potrzebne na leczenie i mogą ocalić czyjeś życie.
    Herbata, książki, czekolada, och tak. Uwielbiam wszystko. Najlepiej w komplecie. Herbatę piję codziennie, uświadomiłam sobie ostatnio, że od dawna nie było dnia, w którym nie wypiłabym chociaż jednego kubka. Jestem uzależniona.
    A czekolada to moja ogromna słabość, uwielbiam czekoladę.
    Ach, czekolada.
    No i książki, oczywiście. Ostatnio czytam mniej, niż kiedyś, ale wciąż to moja ogromna pasja i miłość, kocham książki. Uwielbiam nawet ich dotyk, szelest kartek, zapach. Och, książki pachną obłędnie.
    Trzymam kciuki za wydanie tej powieści i za zostanie pisarką ♥
    Pająków to może nigdy się nie bałam. Ale ostatnio na ścianie mojego pokoju znalazłam takiego gigantycznego i wstrząsana dreszczem obrzydzenia zabiłam go zeszytem, a on spadł za kanapę. I tutaj wyszła moja skłonność do tworzenia fabuł i alternatywnych rozwojów akcji zawsze i wszędzie, nawet w tak błahych sytuacjach, bo przemknęło mi przez myśl, że co, jeśli on przeżył i wróci w nocy, aby się zemścić?
    Opowiadanie o pająku-mścicielu.
    To byłby hit.
    To prawda, im człowiek starszy, tym więcej lęków przybywa, bo też i większa świadomość świata, ludzi, wszystkiego, no i te niepokoje robią się poważniejsze, trudniejsze. Z drugiej strony, z tej samej przyczyny wiele strachów znika - bo często ich źródłem jest właśnie niewiedza.
    *głęboko*
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ostatnio czytałam trochę mniej - najpierw była olimpiada, teraz bez reszty oddaję się pisaniu, a w szkole mam nawał obowiązków.
      Ja jednak nie mam serca do zabijania pająków. Zostawiam je w spokoju lub przenoszę w inną część domu, jeśli ktoś z rodziny każe mi się go "pozbyć".

      Usuń
  4. Ciekawe odpowiedzi, też zamieszkałabym we Włoszech, ale nie znam języka. Mam w planach się go uczyć, ale na razie skupiam się na angielskim, bo mam ogromne braki z gimnazjum, a matura nadejdzie szybko niczym mrugnięcie oka.
    Pozdrawiam! :*

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się powoli uczę włoskiego, ale na przeszkodzie stoi mi hiszpański w szkole i kilka innych rzeczy.

      Usuń
  5. Kocham twoje odpowiedzi. Są takie ciekawe. Ja kiedyś strasznie bałam się szczypawic i dostawałam jakiegoś ataku paniki jak je widziałam. Ale to przeszło. świetny post!

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Maff to bohaterka mojego licencjatu. Obojętna mi była, a teraz nawet ją polubiłam chociaż moda to nie moje klimaty.
    Pieniądze dają szczęście tylko nie można dla nich stracić głowy i przez nie odwrócić się od tych, którzy kochają, szanują i są obok.
    Jejciu, nie wiem, na co mogłabym wydać tyle pieniędzy,ale pewnie też pomyślałabym o mieszkaniu. I o długiej podróży, gdzieś na drugi koniec świata.
    Poza tym - czekolada! Życia sobie bz tego nie wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż też przydałaby się ;)

      Usuń
  7. Bardzo chętnie czytam takie wpisy :) Jeśli chodzi o pytanie na co miałabym ja widać milion złotych, to musialabym się dobrze zastanowić. Ale z pewnością na liście znalazło by się dużo sprzętu fotograficznego ;) Od herbaty też jestem uzależniona, ah no i pozdrów Wincentego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wincenty został pozdrowiony (mam nadzieję, że nadal jest za szafą).

      Usuń
  8. Świetnie, fajnie pytania i przede wszystkim super odpowiedzi. Przynajmniej odpowiadasz coś więcej, nie ograniczając się do minimum. Uwielbiam czytać takie posty. Lubię dowiadywać się ciekawych rzeczy o innych... hmm ach ta ciekawość ;)
    Hmm mieszkanie we Włoszech to super marzenie, moja babcia mieszka we Włoszech, miałam okazję być tam parę razy i wcale się nie dziwię, że chciałabyś tam mieszkać ;)


    http://livetourevel.blogspot.com/2017/03/unusual-stairs-stylizacja8.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pytania i jeszcze lepsze odpowiedzi :)
    Włochy piękny kraj z mnóstwem świetnego jedzenia i tradycji :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/2017/03/17-recenzja-ps-i-like-you-kasie-west.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny LBA :) Ja bym z wielką chęcią wyemigrowała do USA, w których się zakochałam podczas ostatnich wakacji. JA niestety nie umiem się wyzbyć mojego lęku przed pająkami. U mnie żaden nie byłby w stanie przeżyć dłużej, niż dzień. XD
    Pozdrawiam, Hayles z https://ourbooksourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. haha u mnie HERBATA, czekolada i ksiązki to tez numer jeden :) nie mogłam bym się obejść bez tego. ( zielona herbata z pigwą - polecam!) CUDO :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. na prawdę fajne, dojrzałe odpowiedzi.
    twój blog jest wyjątkowy, nim dłużej go obserwuję, tym lepiej to widzę :)
    Pozdrawiam,
    K.

    http://blog-kaktus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że zostaniesz genialną pisarką :) Ja również bałam siei nadal boję pająków, a jestem dorosła :(

    A mieszkanie we Włoszech - oj marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Herbata... Kocham ♥ Świetne odpowiedzi ;D Wenecja, Rzym... Chciałabym kiedyś odwiedzić te miasta ;)
    Przy okazji, zapraszam na swojego bloga:)
    Be Beauty (klik)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaa, z herbatą mam to samo!:D I uwielbiam testować nowe smaki :D Ostatnio zakochałam ię w melisie z truskawką haha:D Ogólnie uwielbiam czytać LBA i niedługo u nie też się pojawi,bo dostałam nominację :D paulacierpiak, klik

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaaaa! Kocham! Cudowne odpowiedzi, takich oczekiwałam, dziękuje bardzo! ❤ ps. Przez 3 min zastanawiałam się o co chodzi w słowie "nice" i tak mysle "ALE ZE CO? ZE PO ANGIELSKU TO MILO, ALE CO TO MA DO RESZTY" i tak potem sobie uświadomiłam, że istnieje coś takiego jak odmiana słów... możesz sie śmiać, też sie śmiałam haha
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, są imiona, których się nie odmienia (np. Iman czy Ines), ale Nika zdecydowanie się do nich nie zalicza :D

      Usuń
  19. Łoooooo, jestem tam! To mój *co to jest w sumie* pseudonim artystyczny!, tam na piedestale! :D Dzięki wielkie, to zaszczyt!
    Ja jestem jednym z tych nielicznych indywiduów bez herbacianej ani kawowej obsesji. W sumie piję wodę. Woda to sztos. To znaczy herbatę i kawę pijam, a jakże, aczkolwiek raczej od święta i dla towarzystwa, no i klimaciku, bo jednak klimacik to one mają! Za to czekoladaaaaaaaaa... Ach!
    Cóż no, powodzenia w osiąganiu celów, szukaniu sensu i życiu ogólnie - pisarstwa jak najwięcej i czekolady też! Kłaniam się,
    B.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam nadal boję się pająków.. To chyba można nazwać fobią... (he he he) Morderca pająków - it's me. xD Ogólnie no, to interesujące i treściwe odpowiedzi. Nawet to o rodzinie, bo w końcu to prywatna sprawa. Zresztą Ty zawsze spoko odpowiadasz - nie masz gdzieś tych nominacji i pytań. Pytania też są OK. :D

    OdpowiedzUsuń

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger