4/17/2017

Pisanka


Czasami nawet jedzenie może skłonić człowieka do refleksji.
W poranek Niedzieli Wielkanocnej na moim talerzu znalazły się obok dwa poświęcone pokarmy: brązowa (zabarwiona cebulą) pisanka i kiełbaska. Może się to wydać głupie, ale po raz pierwszy w ciągu prawie siedemnastu lat mojego życia dostrzegłam, jak wielki absurd miałam co roku przed sobą. Jajko jako symbol nowego życia leżało tuż obok kiełbaski, dla której wyprodukowania trzeba było zabić zwierzę.
Życie i śmierć na talerzu.
Dziwny kontrast obecny w codzienności większości z nas, naturalny dla nas, lecz pozostający pod całkowitym brakiem uwagi z naszej strony.
Po raz pierwszy zaczął mi przeszkadzać.
Jak to się mówiło? Wesołych Świąt?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszelkie komentarze pod postami typu "Jaki super blog :) Ciekawy post. Zapraszam do mnie!" usuwam. Niech Twój komentarz nawiązuje do tematu mojego posta!
Nie bawię się w "obs. za obs.". Obserwuję blogi tylko wtedy, jeśli naprawdę mi się podobają.
Odwiedzam Wasze blogi w miarę moich możliwości...
Kontakt: napisz.tutti@gmail.com

Copyright © 2016 Only experiences , Blogger